Nie wszystkie kobiety lubią być oglądane, nie wszystkie lubią oglądać. Nagość wydaje się naturalnym składnikiem zbliżenia, ale czasem trzeba ją oswoić. Tym bardziej że panie często miewają na temat swoich ciał - i tego, jak są widziane - zadziwiające wyobrażenia.

Najczęściej wstydzą się piersi. Że za małe, za duże, zbyt obwisłe, o złym kształcie. Biodra za pulchne. Brzuch ma fałdki. Pupa: czasem źle, bo jest, a czasem źle, bo nie ma.

Seks: ona się wstydzi, erotyka, sztuka kochania

Osobny problem to nagość części intymnych. Bardzo często niechęć do ich obnażania w trakcie kochania wynika ze zbyt restrykcyjnego lub po prostu głupawego wychowania. Dzieciom od zawsze mówiono (często i dziś się mówi): tam się nie dotykaj, bo to brzydkie, źle pachnie, fuj. Tłumaczenie kobiecie, która nie lubi być oglądana, że nie ma racji - nic nie daje. Dokładnie tak samo jak tłumaczenie mężczyźnie, że jego członek jest zgodny z normami. On i tak wie lepiej, że trzeba powiększyć. W obu tych przypadkach - jeśli nie wynikają z traumatycznych przeżyć - pomagają zazwyczaj nowe doświadczenia i przyzwyczajenie do partnera.

Oczywiście, możesz też spróbować skrócić ten czas i pomóc dziewczynie kilkoma drobiazgami. Na przykład - zaczynajcie zbliżenie w ubraniu. Nigdzie nie jest napisane, że trzeba się rozebrać przed stosunkiem. Można nawet zostawić część odzieży na sobie do końca. Zdejmowanie kolejnych partii ubrania to znakomita gra wstępna, jak striptiz.

Dzięki temu partnerka będzie miała okazję przywyknąć, że raz to, raz owo wystawia na widok. A dla mężczyzny bywa to bardziej pobudzające niż jej całkowita nagość. Dobrym rozwiązaniem są kozaczki i długa, rozpięta kamizelka. Ty odczuwasz komfort, bo wszystko widzisz, ona ma natomiast wrażenie, że jest zakryta.

Wybieraj pozycje, w których kobieta leży na brzuchu. Jej pupę możesz na początek przykrywać kawałkiem jedwabiu lub wachlarzem z piór. Wykorzystaj rekwizyty do pieszczot, unoś je i przemieszczaj. Dotyk lub nawet lekkie klepnięcie przez jedwab jest bardzo pobudzającym doświadczeniem.

Seks: ona się wstydzi, erotyka, sztuka kochania

Można kupić takie małe, trójkątne majteczki, zakrywające jedynie wzgórek łonowy, a i ten nie do końca. Niech w nich zostanie, nie będzie naga, a całowanie przez bieliznę jest silnie pobudzające. Trójkąciki z jedwabiu nakładały najlepsze japońskie gejsze. Innym razem zainicjuj gry seksualne, w których ona będzie miała zawiązane oczy. To jeden z najstarszych sposobów oswajania nagości. Kup jej komplet ciekawej bielizny, wypróbuj wersję z gorsetem, który sporo zakrywa, odsłaniając jednocześnie dół. Kup jakieś maski, to doskonały rekwizyt erotyczny - nie tylko dla wstydzących się nagości. Człowiek pozwala sobie na wiele więcej, gdy ma zakrytą twarz. Nie przeprowadzaj zasadniczych rozmów o pozytywnym wpływie nagości na seks, bo to nie pomaga.

Rzuć od czasu do czasu komplement, lecz nie wtedy, gdy właśnie zamierzacie się kochać, a tak po prostu, na spacerze lub na powitanie. Zaproponuj wspólne kąpiele w pianie. To nie kojarzy się bezpośrednio ze stosunkiem, piana jest bezpieczna i otulająca, można się w niej schować, a jednocześnie partnerka będzie miała okazję przywyknąć do tego, że jest przy tobie nago. Z akcji przyzwyczajania ukochanej kobiety do negliżu można mieć sporą frajdę!

Zobacz też na Logo24:

Seks przy kości

 

 

Seks przy kości

 

Penis: powiększać czy nie?

 

 

Penis: powiększać czy nie?

 

Seks: o niedopasowaniu w łóżku

 

 

Seks: o niedopasowaniu w łóżku