Łukaszu, skoro jak twierdzisz, możesz sobie teraz pozwolić na chwilę skupienia i chcesz wypróbować w samotności nieodkrytych dotąd przez ciebie sfer sztuki zmysłowej, może powinieneś spróbować uaktywnić inne niż najbardziej popularne punkty erogenne na swoim ciele.

Takie właśnie rozszerzenie horyzontów zwiększy przepływ energii i skalę doznań erotycznych na twoim ciele. Każdy punkt dotykaj najpierw lekko i delikatnie, potem uciskaj, a na koniec wykonaj kilka ruchów obrotowych aż do odczucia lekkiego napięcia. Powinno ci to zająć 5-10 minut raz dziennie, nie dłużej, bo zamiast spodziewanego efektu możesz uzyskać odwrotny.

Spróbuj na początek uaktywnić punkt leżący tuż nad owłosieniem łonowym, w środkowej linii ciała; zwiększysz dzięki temu wrażliwość i sprawność członka, w efekcie czego nawet prosta masturbacja może się okazać ciekawym przeżyciem.

Jeśli miewasz problem z przedwczesnymi wytryskami, zapobiegniesz im aktywizując punkt w połowie długości mostka, nad brzuchem. Natomiast punkt leżący 15 cm poniżej pachwiny, na lewym udzie zapobiega impotencji, wzmaga libido i usprawnia funkcje seksualne. Może więc zacznij go uaktywniać jak już będziesz blisko jakiegoś związku.