- Zamiast przebywania w kropce, przełącz mózg na inwencję i wykorzystaj twórczo fakt, że jest zimno. Niektóre przebieranki, zabawy i masaże na lato są za ciepłe. W niedogrzanym pokoju sprawdzą się jak najbardziej.

Swoją partnerkę postaraj się zrozumieć, chłód faktycznie nie sprzyja erotycznym doznaniom. Po prostu zaproponuj jej zabawę w trakcie której nie musi się cała wystawiać na zimno. Wyobraź sobie na przykład taką sytuację, że ona ma całkiem przyzwoicie odzianą górną część ciała, a na dole jedynie pończochy. Im więcej będzie miała odzieży na górze, tym bardziej naga będzie się wydawała w tych pozostawionych nago skrawkach ciała.

Może nawet mieć czapkę i to zasłaniającą przy okazji oczy. W tym czasie ty pieścisz ją palcami lub językiem. To znakomite zestawienie pozwalające rozluźnić się, oddzielić, wyluzować. Orgazmy z przysłoniętymi oczami są zazwyczaj silniejsze. Możesz ją wielokrotnie doprowadzać do silnego pobudzenia i przerywać pieszczoty. Stosunek staraj się odłożyć na ostatni raz i ostatnią chwilę.

Spróbuj skonstruować coś w rodzaju namiotu z kołdry. W łóżku, albo, jeśli taką posiadasz, w dużej wannie, lub po prostu na podłodze, byle nie gołej.  Niektórym się to udaje, słowo. W środku można - w zależności od upodobań - zabawić się albo w parę zagubionych gdzieś na biegunie podróżników, którym został tylko jeden termofor z gorącą wodą do ogrzewania intymnych miejsc, albo stworzyć atmosferę z baśni z tysiąca i jednej nocy. W tym drugim przypadku przydadzą się rozgrzewające olejki do masażu.

Tylko pamiętaj, że te rozgrzewające - na przykład cynamonowy lub goździkowy - dodaje się w niewielkich ilościach do jakiegoś neutralnego mazidła i masując omija błony śluzowe. Ale cale ciało, z uwzględnieniem stref erogennych na piersiach, pupie i udach, wymasować można na różne sposoby, lżej i mocniej - z uwzględnieniem wzgórka łonowego.

Zresztą masaż dziewczyna może zrobić i tobie, bo ruch też rozgrzewa. No właśnie, ruch rozgrzewa... a więc w zimnym mieszkaniu nasuwa się okazja, żeby pobawić się w wymagające ruchu zabawy. Dziewczyna może być ubrana w rajstopy, które będziesz na niej darł i ciął. Tutaj wszystko zależy od osobistych preferencji. Jeśli jeszcze takich nie macie, to akurat czas na eksperymenty.

Nie zapomnij o świecach. Dzięki ich płomykom ma się wrażenie ciepła, a kobiety uwielbiają przebywać w blasku świec, bo wyglądają w nich ładniej. A przy okazji, świeca to znany od wieków przyrząd do penetracji pochwowej i analnej, zabawka seksualna. Vintage jak wiadomo, wciąż jest popularny i nie ma powodu ograniczania się na jego polu tylko do ciuchów.

Spokojnie można też sprawdzić, jak się zabawiały poprzednie pokolenia w czasach, gdy nie było dostępu do wyrafinowanych sprzętów i w związku z tym wszystko się kojarzyło z seksem. Przed użyciem w tym celu, świecę zgaś, oczywiście.

Natomiast w sex-shopie możesz się zaopatrzyć w specjalny wosk do polewania ciała - nie parzy, ale jest ciepły. Polewanie nim i delikatne zdzieranie ze skóry może dodatkowo pobudzić zarówno ją, jak i ciebie. Ale ustal tę zabawę najpierw ze swoją partnerką, bo w praktyce bywa, że nie każdy to lubi. Nie mniej, żeby wiedzieć, czy się lubi, czy nie, trzeba najpierw wypróbować.

Stosunek poza łóżkiem, to też - wbrew pozorom - jak najbardziej pomysł do realizacji w chłodnym pomieszczeniu. Na stojąco, w przyklęku, na stole, lub w bardzo wygodnej pozycji, kiedy ona klęczy przy łóżku, tyłem do ciebie - wszystko to w dłuuugich butach i nawet kurtce puchówce, ale nago pod spodem.

Jak widzisz, możliwości masz sporo. Wypełznij z kropki i pozwól jej się ogrzać!