Ile razy czytałeś o tym, żeby nie rozmawiać na randce o polityce? No właśnie. To jeden z tych tematów, których się nie porusza. Ale jeśli jesteś gadułą, właśnie ukończyłeś politologię albo przeczytałeś jakąś szokującą informację w tygodniku opinii i nie możesz się powstrzymać, żeby czegoś nie powiedzieć, zminimalizuj chociaż ryzyko.

W Wielkiej Brytanii powstał serwis randkowy dla "socjalistów, komunistów i anarchistów, gdziekolwiek oni są?. Grupa przyjaciół założyła fanpage na facebooku pt. OKComrade, czyli po prostu OK Towarzyszu. W ciągu kilku dni zdobyli blisko 3 tys. polubień (obecnie ma ponad 8,7 tys.).

Swój pomysł opierali na twierdzeniu, że chrześcijanie, muzułmanie, żydzi i ateiści już dawno mają możliwość skorzystania ze specjalnie przygotowanych dla nich stron kojarzących pary wyznających podobną ideologię. OKComrade korzysta z algorytmów, które na podstawie bazy danych i zgodności profilu dopasowują do siebie osoby. Na stronie okcomrade.net zarejestrowanych jest 800 użytkowników. Na razie niewielu, ale portal się szybko rozrasta.

Zaglądanie do portfela?

Cała działalność portalu opiera się na założeniu, że nasze związki powstają i trwają w oparciu o spójność ideologiczną partnerów. Badania pokazują, że małżonkowie są bardziej skłonni do dzielenia z partnerem poglądów politycznych niż cech osobowości, a ich poglądy rzadko zmieniają się po ślubie. Większość decyzji życiowych jest po prostu polityczna. Zaczynając już od samego planowania rodziny, rozwoju kariery, próby odpowiedzi na pytania egzystencjalne dotyczące życia i śmierci, a na stosunku do segregacji śmieci kończąc.

- Twoje przekonania polityczne są dobiciem całego twojego światopoglądu - mówi Jacob, jeden z twórców portalu. Dla niego, ważna jest pasja i intensywność lewicowego aktywizmu. Jako argument podaje walkę kursów walut w dobie oszczędności - W świecie, w którym żyjemy, wciąż musimy czynić nie lada zmagania, aby być szczęśliwym. Czyli także posiadać towarzysza, z którym podzielimy troskę o utrzymanie się - mówi.

Oprócz ideologicznej warstwy miłości ważna będzie i ta praktyczna. Nie dogadacie się, jeśli ty nosisz koszulkę z Che Guevarą, a ona lubi mieć w kieszeni różaniec i kilka listków brzozy. Jeśli ona przyzna się, że popiera związki partnerskie i będzie chciała poczęstować cię marihuaną, a ty jej podziękujesz i postanowisz zbojkotować jakieś przedstawienie teatralne, które obraża twoje uczucia religijne, może nastąpić między wami zgrzyt.

Czy polskie pary też o tym myślą? Zapytałam kilka osób.

- Poglądy nie mają dla nas znaczenia - mówi jedna z nich, Kasia, która jest w związku z Pauliną - chyba że ktoś ma skrajnie prawicowe i chce nas bić (nie zdarzyło się). Przyznaję, że trudno byłoby być z kimś, kto nie podziela mojego zdania, ale wiem na przykład, że moja wybranka nie poszła by ze mną na paradę równości - wyjaśnia. I bardzo podobne umiarkowanie w "granicach rozsądku" deklarowały również inne osoby, z którymi miałam okazję na ten temat rozmawiać.

Nowy, wspaniały świat - także w Polsce?

Czy rzeczywiście poglądy mają znaczenie w doborze partnera i kiedy jest właściwy moment, żeby się nimi podzielić? Serwisy randkowe dostępne w Polsce, takie jak sympatia.pl czy edarling.pl odwiedza średnio miesięcznie około miliona internautów. Również te portale pozwalają na ustawienie informacji dotyczących poglądów politycznych czy wyznania w podstawowych informacjach o sobie.

Kolejnym z często odwiedzanych, polskich portali jest przeznaczeni.pl, który ?łączy ludzi z wartościami?, a początkowo przeznaczony był dla katolików. Teraz jego profil jest rozszerzony, ale nadal najważniejszą wartością jest trwały model rodziny i miejsce wiary w życiu. Tylko czy na takich portalach przyglądamy się bardziej temu, co kto zaznaczył, czy jak ta osoba wygląda na zdjęciu?

- Sam pogląd w zakładce nie robi mi różnicy. Zależy jeszcze co dziewczyna sama o tym napisze i jak zweryfikuje się to podczas spotkania - mówi Damian, który ma konto na Sympatii - Ale i tak najważniejsze, żeby nie była skrajnie konserwatywna albo bezpodstawnie liberalna, musi być po prostu normalna - podkreśla Damian.

Tymczasem OKComrade zachęca nas, aby znaleźć sposoby ściśle według klucza naszych osobistych zasad postrzegania świata. Na forach użytkownicy tego portalu zdradzają, że randkując wyłącznie z lewicowcami, robią krok w kierunku stworzenia wspólnej kultury. Twórcy serwisu reklamują zaś, że powstanie OKComrade to ?potężny cios przeciwko alienacji i znak, że inny świat jest możliwy?. Ale czy stworzenie świata dla samych tylko anarchistów, konserwatystów albo miłośników puchatych zwierzątek nie zamknie nas na przeżycie romansu pełnego pasji i ciekawych rozmów już od pierwszej randki?