Urok seksu w naturze w dużej mierze polega na tym, że jest spontaniczny, inspirowany otoczeniem, beztroskim nastrojem albo tajemniczą atmosferą zagubienia we mgle czy lesie. Lecz rzeczywiście warto znać ogólne zasady tej gry - aby je zastosować, gdy nadarzy się sytuacja.

Do zaplanowania "nadaje się" jedynie miejsce pobytu. Jeśli masz wybór, to stawiaj raczej na skały na Bornholmie, gdzie nikt się w nic nie wtrąca i zwyczajowo nie interesuje tym, co robi inna osoba, niż na przydrożny lasek pełen piknikujących turystów. To nie sprzyja nawet szybkiemu seksowi, nie ta natura, nie ta estetyka, a strach, że zaraz ktoś nadejdzie, na wiele kobiet działa jak pastylka hamująca libido.

Nad morzem, wiadomo, świetnie. Fale szumią w rytmie alfa, człowiek prawie wpada w stan hipnozy, relaks, ujemna jonizacja i dużo, dużo jodu. Jedyne, na co trzeba uważać, to wredny piasek. Jest ostry i gdy dostanie się na błony śluzowe, drażni, kaleczy, trudno go usunąć. Dla twojej partnerki oznacza to zagrożenie stanem zapalnym.

Bardzo praktyczna jest łódka, cokolwiek, czym można odpłynąć w spokojne miejsce. Z tym, że wszystko, co pływa, także kołysze. Najlepsze w takiej sytuacji są pozycje, w których partnerka przyklęka nad tobą i przytrzymuje się burty albo czegokolwiek, co akurat się mniej rusza. Oczywiście można też wskoczyć do wody. Jednak jeśli jest zimna, musisz się liczyć z tym, że erekcja będzie opóźniona, niepełna lub wcale nie nastąpi. Natomiast tę samą zimną wodę, w mniejszych ilościach, można stosować jako dodatkowy środek pobudzający. Przykładowo: zanurz rękę i kropla po kropli zwilżaj sutek partnerki lub po prostu trzymaj na nim chłodną, wilgotną dłoń. Drugi sutek całuj. I ważna uwaga - w wodzie tak samo można zostać sprawcą ciąży jak w łóżku. To samo dotyczy przenoszenia chorób drogą płciową. Lepiej to wiedzieć!

Jeśli las, to raczej z tych większych. Partnerka może mniej czy bardziej wygodnie oprzeć się o drzewo. To dobra okazja do sprawdzenia pozycji stojących, zwłaszcza że są dość dyskretne. Jeśli mimo wszystko obawiacie się przygodnych spacerowiczów, narzuć jej na ramiona koc lub inny materiał i w razie czego zasłaniaj, udając, że się jedynie całujecie. To sprawdzi się również przy niewielkim deszczu - lasy i łąki pachną wtedy niesamowicie, co doskonale współgra z seksualną rozkoszą.

Możecie też się razem zawinąć w koc lub śpiwór, nawet przy gorszej pogodzie, najciaśniej, jak się da. Wchodzisz w nią, przytulasz - i tak trwacie, bez widocznego ruchu. Partnerka, dla podtrzymania twojej erekcji, od czasu do czasu powinna zaciskać mięśnie okalające pochwę, może też tak się ułożyć, żeby dłonią masować punkty erogenne wokół twego członka lub swego odbytu. Ty też zaciskaj mięśnie. Czasem nie udaje się za pierwszym razem - zwłaszcza mężczyznom przyzwyczajonym do jak najszybszych wytrysków - ale to właśnie jedna z tych technik, które warto trenować. W falach zmieniającego rytm pobudzenia można trwać nawet kilka godzin! Kobiety często uzyskują w ten sposób nawet kilkanaście orgazmów. Mężczyzna nie zawsze ma wytrysk, nawet jeśli wykonuje ruchy frykcyjne - dostaje natomiast szansę na inny rodzaj rozkoszy.

Ale uwaga:

Seks w miejscu publicznym - wychodzi na to, że namawiamy do przestępstwa. No, wykroczenia. Bowiem "kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 zł albo karze nagany". A do tego "kto (...) wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny". Trzymajcie się trawki poza miastem i zasięgiem wścibskich oczu!

Zdjęcie Durex Durex Play Nakładka wibracyjna Vibrations Ring Zdjęcie DUREX PLAY DISCOVER SENSUAL BODY MASSAGER Zdjęcie Żel Durex Durex Play Słodka Truskawka 50 ml
Durex Durex Play Nakładka w... DUREX PLAY DISCOVER SENSUAL... Żel Durex Durex Play Słodka...
źródło: Okazje.info