Dmuchana lala to nieco bardziej rozbudowana sztuczna wagina, akcesorium ubarwiające samotne sesje masturbacyjne. Czy tylko dla desperatów - trudno powiedzieć, może bezpieczniej będzie stwierdzić, że niektórzy potrzebują dodatkowych atrakcji, gdy są sami ze sobą. A to, że ludzie - obojga płci, swoją droga - dostarczają sobie satysfakcji także samodzielnie, nie jest przecież żadną tajemnicą. Naturalna sprawa.

Teoretycznie mężczyzna może doprowadzić się do wytrysku nawet poprzez samo fantazjowanie lub z bardzo niewielkim udziałem stymulacji dotykowej. Ale nie każdy, nie zawsze. Wielu facetów rozbudowuje działania autoerotyczne. Kinsey swojego czasu twierdził zresztą, że im wyższy iloraz inteligencji, tym bardziej rozbudowane i skomplikowane rytuały masturbacyjne. Proszę pamiętać, że lateksowa pochwa to wynalazek stosunkowo nowy. Dziś trudno w to uwierzyć, ale jeszcze nie tak dawno mężczyźni umieszczali np. plastry bekonu w najróżniejszych szczelinach - wydrążonej dyni czy zrolowanego termoforu. Te i podobne konstrukcje działały analogicznie do obecnych sztucznych wagin, to znaczy otaczały członek i dzięki temu symulowane były doznania podobne do stosunku pochwowego. Idea lalki też nie jest nowa, kobiece torsy strugano już w starożytności. Pierwsze sexshopowe były ceratowe. Źle sklejone potworki, często do użytku jednorazowego. Teraz można nabyć lalę dowolnej urody i cieszyć się jej ciepłem oraz... długotrwałością.

I uwaga dodatkowa: co prawda lala to nie kokaina, więc może nie tak szybko, ale jednak można się uzależnić. Wpływ na to ma wiele czynników. Gumowa towarzyszka jest zawsze dostępna, zawsze zadowolona i cierpliwa, nie trzeba się przy niej ani wstydzić, ani o nic starać. Pozwala emocjonalnie wrócić do dzieciństwa - bo to zabawka - a jednocześnie wzmaga doznania seksualne, współtworzy rozkosz. Łatwo projektować na nią najróżniejsze odczucia i wyobrażenia, co tworzy iluzję interakcji. U części użytkowników zaczyna więc narastać przekonanie o wyższości dzielonego z nią fantastycznego świata nad realnym i coraz więcej czasu i energii poświęcają lalce i tej relacji. Trochę podobnie dzieje się z ludźmi, którzy tworzą na portalach społecznościowych zupełnie nieodpowiadający realiom obraz swojej osoby i tym samym wchodzą w iluzoryczną interakcję z innymi użytkownikami. Z czasem prawdziwe życie staje się nudne, a ludzi dookoła, nawet niegdyś bliskich, traktuje się jak przedmioty utrudniające spędzanie czasu tam, gdzie jest cudowniej. Nie idź tą drogą.

Czy wiesz, że...

Fleshlight - to najlepsze sztuczne waginy (usta i anusy) na świecie, przynajmniej zdaniem jury prestiżowej pornoorganizacji AVN. Jeśli jesteś fanem, możesz bliżej zapoznać się z intymnymi kształtami Jenny Jameson, Asy Akiry, Joanny Angel, Lisy Ann, Tori Black, Jessiki Drake, Jenny Haze, Stoyi czy Alexis Texas. Ceny: 40-70 euro.

Zobacz także:

Co Polacy kupują w sex shopach online? [RAPORT]

fot. Jacqueline Abromeit / shutterstock.comSeksu nie trzeba reklamować, bo jak mówią spece od marketingu - sex sells. Ale nawet ta pierwotna potrzeba jest podatna na różne mody, przez co konkurencja na rynku erotycznych gadżetów jest bardzo zaciekła...., fot. Jacqueline Abromeit / shutterstock.com