Michale, upewnij się najpierw, czy rzeczywiście tego nie lubi, czy też jest to jedynie twoje wrażenie. Mówię poważnie. Zdarzają się kobiety, które, owszem, przyjemność - jak to ładnie określiłeś - czerpią, ale nie przepadają za okazywaniem tego. Z różnych powodów, na przykład uważają, że tylko niegrzeczne dziewczynki mogą się podniecać takimi miłymi bezeceństwami, a one są grzeczne, więc nie będą. I jeszcze pytanie dodatkowe - czy Tobie seks oralny kojarzy się wyłącznie lub przede wszystkim z pozycją 69?

Bo jeśli tak, to trochę marnie.

Na pewno nie jest to pozycja optymalna do przekonywania niechętnej temu rodzajowi pieszczot partnerki, raczej dla osób zdecydowanie preferujących ten rodzaj kontaktu. Parom, które dopiero zaczynają poznawać zawiłości i rozkosze oralnych pieszczot, zaleca się, żeby zaczynały od rozbudowanych pocałunków genitalnych, które można poprzedzić całowaniem wewnętrznych powierzchni ud i wzgórka łonowego, a potem, bez pośpiechu:

ONA - kładzie się na plecach.

ON - siada na krawędzi łóżka zwrócony lekko w kierunku jej stóp.

Bliższy łokieć wsuwa pod jej uniesione kolano. I całuje tak długo i delikatnie jej wargi sromowe, aż poczuje, że jest gotowa przyjąć głębsze pieszczoty i penetrację językiem. Pocałunek genitalny jest dobrym przygotowaniem do stosunku pochwowego. Może też być wstępem do pełnego aktu oralnego. Szczególnie jeśli mężczyzna potrafi zbudować atmosferę pozwalającą mniej chętnej partnerce na odprężenie i na okazanie podniecenia bez zahamowań. Ważna uwaga: oralne pieszczoty nie muszą - a w przypadku, gdy mają przekonać do swego uroku, nawet nie powinny - kończyć się od razu twoim wytryskiem. Niech to będzie stopniowe, delikatne, krok po kroku. Dokładnie tak samo jak z każdym innym rodzajem seksu, w którego tajniki najkorzystniej zagłębiać się stopniowo. Powodzenia.

 

 

Najczęstsze powody, dla których kobiety unikają seksu oralnego:

 

- ukryty konflikt z partnerem

- niechęć do całkowitego oddania się, nieujawnione przekonanie, że partner nie jest dość atrakcyjny erotycznie

- zbyt restrykcyjne wychowanie i związane z tym przekonanie, że seks i narządy płciowe to coś brudnego, gorszego, a kontakty inne niż klasyczny stosunek są niepotrzebne, nie służą bowiem niczemu poza uzyskaniem rozkoszy

- obawa, że zapach, wygląd i naturalne nawilżenie miejsc intymnych mogą być dla partnera odstręczające

- odstręczający zapach i smak wydzielin partnera

 

 

Eliza Nowicka, seksuolog

 

 

Zobacz też na Logo24:

 

  Czy seks oralny to seks? 
  Dobry seks - zobacz specjalne meble 
  Kochankowie uwięzieni w pozycji Indrani 
  Podglądanie seksu