Ofiara wypatrzona i - przynajmniej częściowo - usidlona. Teraz trzeba ją wyprowadzić na zewnątrz i przejść przez horror pierwszej randki, na której zwykle decydują się dalsze losy znajomości. Pół biedy, jeśli ci nie zależy. Idziesz sobie wtedy spokojnie i dajesz się ewentualnie uwieść. Gorzej, gdy zależy ci bardzo, jeszcze gorzej, gdy piekielnie. Gdy wzrasta poziom pragnienia, rośnie też, niestety, poziom komplikacji.

Dla nieco nieśmiałych, bardzo młodych oraz wszystkich, którzy nie są pewni na mur-beton, że zainteresowanie w tej parze rozkłada się równomiernie, dobra rada: nie wybierajcie na pierwsze spotkanie nastrojowych, romantycznych knajpek czy kawiarni. Łatwo wtedy o absolutny randkowy horror, czyli siedzenie z lekko głupawymi minami w kompletnej ciszy. Pozostaje tylko się modlić o przyjście kelnera. Wybierz raczej miejsce, w którym coś się dzieje, jest ruch, żarty i śmiechy. Albo takie, o którym wiesz, że ją interesuje. Gdzie będziecie się musieli trzymać razem i stworzycie, chcąc nie chcąc, osobną grupę, i gdzie możliwy jest i akceptowany kontakt cielesny przekraczający barierę przestrzeni osobistej. Takie miejsca to, w zależności od upodobań: kino, muzeum lub galeria z dobrą wystawą, lodowisko itp. W takiej sytuacji możesz również wyraźniej odczytywać nieświadome komunikaty wysyłane do ciebie przez jej ciało.

 

Dobrze wam idzie, jeśli ona:

 

- często i chętnie wpuszcza cię w swoją osobistą przestrzeń,

- wykorzystuje przypadkowe okazje, żeby cię lekko dotknąć w ramię, klatkę piersiową lub dłoń,

- szuka cię wzrokiem, gdy tylko znikasz na chwilę z jej pola widzenia,

- stara się stać frontem do ciebie, tak jakby wasze miednice miały się zetknąć.

 

Jeśli już popełniłeś ten błąd, i choć jesteś nieco nieśmiały lub małomówny, zaprosiłeś swoją wybrankę na pierwszą randkę do restauracji, w której jedyny możliwy kontakt to konwersacja, zwracaj baczną uwagę na to, co ci mówi jej ciało.

 

Jeśli zaobserwujesz, że ona:

 

- siedzi zgarbiona,

- bębni palcami po stole,

- stuka palcami stopy o podłogę lub trzyma nogi skrzyżowane w kostkach,

- nie patrzy ci w oczy, unika twojego spojrzenia, nie dąży w żaden sposób do kontaktu wzrokowego.

 

UCIEKAJ! Dziś nic z tego nie będzie, szczególnie gdy wystąpiły wszystkie lub większość opisanych objawów. Przy mniejszym ich skumulowaniu możesz się jeszcze postarać coś uratować. Przede wszystkim pamiętaj, żeby nie wchodzić w jej przestrzeń osobistą, to może w takim przypadku jedynie zaszkodzić. Nie pochylaj się za blisko, nie staraj się muskać czubkami palców jej dłoni, twarzy lub szyi, nie chwytaj jej za rękę, nie przytrzymuj dłoni. Wszystkie takie gesty, bardzo przecież niewinne, w określonej sytuacji odczytywane są jako przekroczenie granicy przestrzeni osobistej i wywołują zamiast spodziewanych efektów jedynie gniew lub prowokują reakcje obronne, na przykład wycofanie. Natomiast - uśmiechaj się zawsze, gdy uda ci się zwrócić jej uwagę. Nawet jeśli po spotkaniu dojdzie do wniosku, że było piekielnie nudne, to ty zostaniesz w pamięci jako sympatyczny i zbudujesz sobie w ten sposób szansę na następny kontakt. Spróbuj też poprzez zadawanie pytań zainteresować ją konwersacją. To zmusza do patrzenia w oczy. Nie poruszaj tematów intymnych, nie mów w takiej sytuacji o swoim zaangażowaniu - wszystko jedno uczuciowym czy seksualnym - to najgorszy moment na takie objawienia i pertraktacje. Staraj się jak najczęściej powtarzać jej imię, to przyciąga uwagę i tworzy bardziej osobistą aurę, rzuć jakiś komplement, ale głównie staraj się odkryć temat, który będzie jej bliski. Na nic więcej na razie nie możesz sobie pozwolić.

 

Jeśli natomiast ona:

 

- przechyla głowę w bok,

 

- patrzy ci w oczy,

 

- bawi się swoimi włosami,

 

- śmieje się często i zawsze wtedy, gdy i ty się śmiejesz, a do tego odchyla głowę do tyłu,

 

- oblizuje wargi ze strony lewej na prawą,

 

- odsłania przeguby dłoni, czyli miejsca delikatne, które lubią być głaskane i w których łatwo wyczuć przyspieszony puls,

 

- bawi się kieliszkiem, przesuwając palce po jego krawędzi lub po nóżce, bawi się filiżanką w ten sam sposób itp.

 

Masz zielone światło. Jeśli w dodatku zaobserwujesz, że wkłada i wyjmuje nogę z buta lub naprzemiennie krzyżuje nogi, zakładając jedną na drugą - to już właściwie nic nie musisz.

 
     

 

 

Warto także wiedzieć

 

- Kobieta, która w czasie rozmowy lub stojąc samotnie, splata dłonie poniżej brzucha w ten sposób, że dłonie tworzą trójkąt, nieświadomie wysyła bardzo wyraźną informację. Brzmi ona: jestem zdrowa, moja macica jest pusta, jestem gotowa do zapłodnienia. Ten trwający niekiedy zaledwie kilka sekund gest ma przyciągnąć uwagę mężczyzn gotowych na to, żeby być ojcami.

 

- Kobieta, która flirtuje, zdobywa, bawi się, uwodzi i zależy jej jedynie na powodzeniu lub rozładowaniu napięcia seksualnego, stara się zwrócić uwagę na inne partie swojego ciała; eksponuje usta, wargi, piersi i pupę.

 

 

Tekst: Kamila Nowakowska

Zdjęcia: Shutterstock

 

 

Zobacz też na Logo24:

  

 

Zarzucanie sieci

Lekcja nr 1

Dlaczego chodzimy z wami do łóżka 

Dlaczego kobiety uprawiają seks z facetami? Odpowiedź mogę streścić w jednym zdaniu. Uprawiają, bo muszą. I jeśli mężczyźnie uda się jakimś cudem tego nie zepsuć, może mieć dosłownie wszystko i na każdy sposób.

 

Instrukcja obsługi kobiety 

Jest taki film "Żony ze Stepford" - o miasteczku, gdzie mieszkają szczęśliwi mężczyźni. Mają idealne żony, które znakomicie gotują, wzorowo wychowują dzieci, są dobre w łóżku, a i trawnik potrafią równiutko skosić. Jednym słowem - Stepford to męski pomysł na raj.

 

Dekalog Don Juana

Kiedyś byłem nędznym kochankiem. Dziś jestem znakomitym. Przyznaję się do jednego i drugiego bez fałszywego wstydu. Zaspokajania kobiecych potrzeb uczyłem się długo. Jeszcze dłużej mam zamiar korzystać z rozkoszy, którą wiem, jak dawać i brać.