Jak powszechnie wiadomo, kobiety udają - z dobrym zresztą skutkiem - orgazmy. Mężczyźni nie bardzo mogą. Czasami jednak potrzebują poudawać erotyczne zainteresowanie, choć to bardzo, bardzo brzydko. Same słowa wtedy nie wystarczą. Ludzie - bez względu na płeć - reagują o wiele mocniej na mowę ciała niż na słowa pozbawione prawdziwych emocji. Nie ukrywajmy, trzeba być mistrzem, żeby opanować własne odruchy. Ale - w sytuacji rzeczywistej konieczności - nic szkodzi spróbować, choć sugeruje się odbycie wcześniej solidnego treningu.

 

Otóż mężczyzna, który jest żywo zainteresowany erotycznym kontaktem, wykonuje szereg wręcz rytualnych gestów i ruchów:

 

- wygładza krawat lub poprawia kołnierzyk koszuli, a jeśli tego nie ma, szarpie namiętnie rąbek T-shirta;

 

- ręce wkłada za pasek spodni, dzięki czemu kciuk wskazuje na strefę genitalną, nawiasem mówiąc, kobiety chodzące w spodniach również wykonują ten gest;

 

- opiera rękę na biodrze, co przypomina nieco postawę torreadora i jest odpowiednikiem wykrzyknika: patrz na mnie!

 

- stojąc przy ścianie lub siedząc, szeroko rozstawia nogi - jest to symboliczna prezentacja strefy genitalnej, jednak nie należy przesadzać, bo niekiedy zbyt obcesowe wystawianie na pokaz tej strefy może zadziałać na kobietę dokładnie odwrotnie.

 

Wszystkich tych ruchów można się całkiem dobrze nauczyć. Ich wykonywanie, szczególnie w sekwencjach, działa na kobiety podniecająco, choć często zauważają je ledwie kątem oka. I tu ciekawostka - gesty wyraźnie erotyczne mogą zdecydowanie zahamować całkiem dobrze się rozwijającą akcję. Bardzo wiele zależy tu od kultury, w której człowiek się wychował. Przykładowo gest znany z ulic krajów o rozwiniętej kulturze macho, specyficzne i szybkie głaśnięcie krocza i wskazanie na genitalia, co ma być dla kobiety komplementem, w naszej kulturze nie działa jakoś specjalnie pobudzająco. Chcąc zostać uwodzicielem mającym więcej sukcesów niż porażek, musisz się wykazać odrobiną wyczucia i stopniować gesty pokazujące, że jesteś zainteresowany, pobudzony lub odczuwasz namiętność.

 

 

Erotyczne symbole

 

Do gestów sugerujących silne pobudzenie erotyczne i jak najszybszą chęć skonsumowania znajomości należą między innymi wszystkie ruchy imitujące ruch członka w pochwie, choć czasem nie są aż tak wyraziste, jednak człowiek ma umysł potrafiący abstrahować, a to oznacza między innymi, że umie reagować także na symbole, nie tylko na to, co dosłowne. Takimi symbolicznymi gestami mówiącymi wprost o podnieceniu są przykładowo: głaskanie szyjki butelki, wkładanie i wyjmowanie korka, szarpanie paska do zegarka.

 

Kobiety ogarnięte ochotą kochania wysyłają bardzo podobne sygnały; bawią się biżuterią, głaszczą brzeg kieliszka, zdejmują i wkładają pierścionki lub bransoletki, dotykają swoich ust.

Para znajdująca się w okresie silnej wzajemnej fascynacji erotycznej jest zresztą znakomitym obiektem obserwacji. Nawet jeśli próbują swoją namiętność ukryć, bo powiedzmy romansują w pracy, i nawet gdy myślą, że się znakomicie kamuflują, ich ciała zdradzą stan zaangażowania seksualnego bardzo szybko. Wystarczy, że znajdą się na chwilę razem w jednym pomieszczeniu, będą nieświadomie wykonywać te same gesty jedno za drugim: zakładanie nogi na nogę, potrząsanie głową itp. - ich ciała synchronizują wszystkie ruchy poza ich wolą.

 

 

Słodko-gorzki pocałunek

 

W sytuacji, gdy już jesteś ze swoją nową zdobyczą w łóżku, a nie jest to dobra znajoma, która ci zwyczajnie powie, że tego to chce bardzo, a tamtego to nie, również przyda ci się baczna obserwacja. Tak niekiedy nielubiany przez mężczyzn brak wszelkiego ruchu to nic innego jak atawistyczne zaproszenie do akcji, najprostszy niewerbalny przekaz; nie ruszam się, możesz mnie brać. Sygnał, który powinien cię zatrzymać i zmusić do zastanowienia, to na przykład całowanie twardymi, zamkniętymi ustami. Wydawać się może, że gdy się dobrnęło do tej chwili, to na wątpliwości już za późno, jednak w cywilizowanym świecie kobieta ma prawo rozmyślić się dosłownie na każdym etapie. Faktem też jest, że niektóre uważają, że skoro już się zaczęło, to należy skończyć. Ale to im podpowiada umysł, a ciało i tak wyśle swoje sygnały. Usta przyzwalające i chętne są miękkie i otwarte.

A teraz, gdy wszyscy już wszystko wiemy, czas wrócić do domu. Jeśli jest akurat tak, że w tymże domu, w twoim własnym łóżku czeka na ciebie twoja własna kobieta i pod twoim dotknięciem, zamiast rozkosznie zamruczeć, napina mięśnie pośladków i zaciska uda, to nieomylny znak, że najwyższa pora na rozliczenie z mniejszych i większych grzeszków, bo niewątpliwie coś, co zrobiłeś, musiało ją zablokować. Zacznij może niewerbalną konwersację od rzucenia się na kolana, bez tego się raczej nie obejdzie. W każdym innym przypadku zaczniesz przybierać już wkrótce przedsenną pozycję opuszczonego, samotnego mężczyzny, będziesz leżał skulony na boku, a splecione dłonie włożysz między kolana lub uda, biedaku.

 

 

Tekst: Kamila Nowakowska

Zdjęcia: Shutterstock

 

Czytaj w Znam.to: Żel potęgujący doznania - uwaga na oczy!

Zobacz też na Logo24:

Zarzucanie sieci

Lekcja 1: Aż 65 procent informacji przepływających między ludźmi w czasie rozmów wcale nie pochodzi ze słów! To mowa ciała przekazuje najwięcej. I temu właśnie służy nasz poradnik. W części pierwszej: jak praktycznie ją zastosować na imprezie i to w określonym celu - ułatwienia sobie polowania i zminimalizowania strat własnych.

Dlaczego chodzimy z wami do łóżka

Dlaczego kobiety uprawiają seks z facetami? Odpowiedź mogę streścić w jednym zdaniu. Uprawiają, bo muszą. I jeśli mężczyźnie uda się jakimś cudem tego nie zepsuć, może mieć dosłownie wszystko i na każdy sposób.

Dekalog Don Juana

Kiedyś byłem nędznym kochankiem. Dziś jestem znakomitym. Przyznaję się do jednego i drugiego bez fałszywego wstydu. Zaspokajania kobiecych potrzeb uczyłem się długo. Jeszcze dłużej mam zamiar korzystać z rozkoszy, którą wiem, jak dawać i brać.

Instrukcja obsługi kobiety