Ten przyczepo-namiot zawiera w sobie wszystko, co do wygodnego noclegu dla kilku osób potrzeba. Lekkie urządzenie może być ciągnięte nawet przez najmniejsze auto. Namiot rozkłada się na przyczepce niemal samoczynnie. W środku wyskakuje kupa gadżetów, od łóżek, przez półki i stoliki, po oświetlenie LED (system wodoodporny). Trochę to przypomina pamiętny kampingowóz Goofy'ego. Szkoda tylko, że całość taka droga - prawie 9 tys. dolarów. Pieniądze wydać można poprzez stronę www.sylvansport.com .

 

(fig)