10 najsłynniejszych seryjnych morderców

ZLLL
Nie mieli w sobie uroku serialowego Dextera. Nie kierowały nimi żadne szlachetne intencje. Oto galeria prawdziwie bezdusznych zwyrodnialców.

 

 

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia1. Kuba Rozpruwacz

Nie był pierwszy, nie miał największej liczby ofiar na koncie, bywali okrutniejsi od niego zabójcy, a jednak do dziś XIX-wieczny postrach Londynu pozostaje archetypem seryjnego mordercy. Swą niesłabnącą sławę zawdzięcza głównie temu, że za rozpruwanie prostytutek zabrał się w czasie wielkiego rozkwitu prasy, zwłaszcza brukowej. Dzięki temu o wyciętej macicy Annie Chapman oraz nerce Catherine Eddowes, przysłanej wraz z listem "Z Piekła" do szefa straży obywatelskiej w Whitechapel, zaczytywały się miliony ludzi od San Francisco do Sankt Petersburga.

Smaczku całej historii dodaje oczywiście fakt, że Kuby nigdy nie złapano, a o zbrodnie posądzano nawet wnuka królowej Wiktorii księcia Alberta Wiktora.seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, Kuba Rozpruwacz No i klimat wiktoriańskiego Londynu - z podłymi zaułkami Spitalfields i dziwkami obsługującymi przebranych arystokratów, żydowskich rzemieślników i pijanych marynarzy - tak chętnie powielany w popkulturze, od Sherlocka Holmesa do steampunkowych opowieści.

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, Kuba Rozpruwacz, Mary Kelly

1

seryjny morderca, zabójstwo, zbrodnia, Ted Bundy

 

 

2. Ted Bundy

"Rankami budzę się śliczny, liryczny i apetyczny" - śpiewał Wiesław Gołas w Kabarecie Starszych Panów, by po chwili przeistoczyć się w typa upiornego, któremu "twarz blednie, włos rzednie, psują się zęby przednie". Ale to i tak nic w porównaniu z przemianą, jaka zachodziła w Tedzie Bundym. Szalenie przystojny trzydziestolatek o czarującym uśmiechu i udawanym brytyjskim akcencie zaczepiał atrakcyjne młode dziewczyny na ulicy. Z nogą w gipsie albo ręką na temblaku i nieporadnym spojrzeniem prosił je o pomoc w przeniesieniu czegoś do samochodu. W aucie, wysłużonym beżowym garbusie, zmieniał się w oszalałego potwora, ogłuszał swoje ofiary łomem, gwałcił i dusił, nierzadko jeszcze raz kopulując z ich zwłokami już po śmierci.

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniaW poszukiwaniu nowych obiektów swoich chorych żądz przemierzał całe USA, od stanu Waszyngton po Florydę, gdzie wreszcie został złapany. Przed śmiercią przyznał się do 30 mordów, ale niektórzy przypisują mu nawet setkę zbrodni. Skończył na krześle elektrycznym na początku 1989 r. Nigdy nie wyraził skruchy.

2

 

 

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, Aileen Wuornos3. Aileen Wuornos

W wielu kulturach obecny jest mit o zębatej pochwie, pozbawiającej mężczyzn podczas stosunku tego, co najcenniejsze. Aileen Wuornos była w pewnym sensie wcieleniem tego mitu - prostytutką, z którą seks mógł skończyć się tragicznie.

W nielicznym gronie seryjnych morderczyń Wuornos jest wyjątkowa. Kobiety zabijają zwykle z żądzy zysku albo by pozbyć się własnych dzieci. Niektóre są wspólniczkami psychopatów. Ale Wuornos mordowała sama, ofiary dobierając spośród swoich klientów, mszcząc się za wszystkie cierpienia, jakich doznała od mężczyzn w swym żałosnym, pełnym bólu i niepowodzeń życiu.

Po aresztowaniu zmieniała swoje zeznania. Raz twierdziła, że do zabitych mężczyzn seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniastrzelała w samoobronie, bo usiłowali ją zgwałcić. Innym razem podawała motyw rabunkowy. Pod koniec życia odjeżdżała coraz bardziej, w ostatnim wywiadzie przed egzekucją bełkocząc o CIA, FBI i dźwiękowej presji, jaką na nią wywierano.

Historię Wuornos możecie znać z filmu "Monster", w którym w rolę morderczyni wcieliła się piękna Charlize Theron.

3

 

 

seryjny morderca, zabójstwo, zbrodnia, 4. Andriej Czikatiło

Jeśli Ted Bundy wzbudzał zaufanie swoim wyglądem filmowego amanta, to na widok Ukraińca Czikatiły - Rzeźnika z Rostowa, każdemu przytomnemu człowiekowi powinna się zapalać w głowie lampka ostrzegawcza. Zwłaszcza kiedy ten dziwak o rozbieganych oczach proponował pójście skrótem przez las albo wspólne oglądanie znaczków.

A jednak mimo odstraszającej aparycji Czikatiło okazał się skuteczniejszy i bardziej zabójczy od Bundy'ego. Wszystko zaczęło się od drobnych przypadków molestowania dzieci w szkole w Nowoszachtyńsku, gdzie był nauczycielem rosyjskiego. Zwolniony z pracy, przeniósł się seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniado Szacht i to właśnie tam odkrył swą najmroczniejszą stronę. Kiedy usiłował zgwałcić 9-letnią Jelenę Zakotnową, służące do tego oprzyrządowanie nie po raz pierwszy odmówiło mu posłuszeństwa. Wściekły, zaatakował dziewczynkę nożem i dopiero wtedy osiągnął pełnię satysfakcji. Od tej pory już wiedział, że tylko mordując, będzie mógł mieć orgazm.

Zabijał więc, ile wlezie - dziewczynki i dorosłe kobiety, młode pannice i małych chłopców, a bezradna policja w rozpadającym się sowieckim imperium nie wpadła na jego trop, nawet kiedy on sam wpadł w jej ręce. Dopiero specjalna grupa pod dowództwem moskiewskiego majora Fietisowa ujęła jednego z najgorszych zbrodniarzy w historii.Za ponad pół setki udowodnionych mordów w Związku Radzieckim mogła być tylko jedna kara - kula w łeb.

4

seryjny morderca, zabójstwo, zbrodnia, Jeffrey Dahmer

 

 

 

5. Jeffrey Dahmer

22 lipca 1991 r. dwóch policjantów zapukało do drzwi Jeffreya Dahmera w Milwaukee w stanie Ohio. Przyprowadził ich tam młody czarnoskóry mężczyzna, który chwilę wcześniej uciekł z tego mieszkania z kajdankami na rękach. Opowieść o zdjęciach pokiereszowanych zwłok wiszących w sypialni brzmiała nieprawdopodobnie, ale i tak nie dorównywała rzeczywistości. Kiedy gliniarze obezwładnili Dahmera, znaleźli w jego lodówce ludzką głowę. Trzy inne głowy były w zamrażarce, schludnie zapakowane w foliowe worki. Szafa w sypialni skrywała metalowe naczynie z rozkładającymi się dłońmi i penisami.

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniaWychowany w tzw. porządnej rodzinie 31-letni Jeffrey Dahmer od trzynastu lat zapraszał do swoich mieszkań młodych, kolorowych chłopców, zabijał - po seksie albo... przed. Zwłoki ćwiartował, przeprowadzał na nich różne eksperymenty, prawdopodobnie częściowo zjadał. Ostatecznie doliczono się 17 ofiar w ciągu 13 lat. Na Dahmera wydano 15 wyroków dożywocia. Wystarczyłby jeden - morderca nie pożył długo. Trzy lata później czarny współwięzień zatłukł go na śmierć kijem od szczotki.

5

 

 

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia6. Zodiac Killer

Jak być seryjnym mordercą i nie dać się złapać? Jest tylko jedna metoda - przestać zabijać. Przetestował ją Kuba Rozpruwacz, sprawdziło się też w przypadku kalifornijskiego Zodiac Killera. Obaj zamordowali tylko kilka osób po czym, z niejasnych przyczyn (być może wskutek własnej śmierci), zakończyli działalność. To nie koniec podobieństw - Zodiac, jak Kuba, też pisał do prasy listy pełne błędów ortograficznych i gramatycznych. Amerykanin swoje doprawiał jednak dodatkowo szyfrowanymi fragmentami, które miały ponoć ujawnić jego tożsamość. Większość kodów odcyfrowano - nie było w nich nic poza rojeniami o gromadzeniu niewolników na życie pozagrobowe.

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, Arthur Leigh AllenAtakował głównie młode pary na biwakach i samochodowych randkach. Zabijał strzałami z pistoletu lub nożem i znikał bez śladu. Aż wreszcie zniknął na zawsze. Kalifornijska policja do dziś głowi się, kto stoi za tą serią mordów. Głównym podejrzanym był przez lata niejaki Arthur Leigh Allen, ale wykluczyły go przeprowadzone przed dekadą badania DNA śliny znalezionej na znaczku jednego z listów. Coraz mniejsze są szanse, że prawdziwy morderca zostanie kiedykolwiek zidentyfikowany. Z rynku zniknęła nawet marka zegarków Zodiac, ponoć ulubiona przez żołnierzy Navy Seals, od której zbrodniarz wziął swój przydomek.

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, Zodiac

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, Zodiac Killer

6

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, John Wayne Gacy

 

7. John Wayne Gacy

W szanującym się horrorze amerykańskim najbardziej przerażającym miejscem w każdym domu jest przerwa między gruntem a podłogą parteru. W tej wysokiej na pół metra przestrzeni gromadzą się wszystkie potwory, szaleni mordercy i potępione dusze.

Wolałbym trafić na plan nawet najstraszniejszego filmu, niż znaleźć się pod podłogą chicagowskiego domu Johna Wayne'a Gacy'ego. Ten szanowany obywatel o polskich korzeniach (przez jakiś czas szefował nawet 3-majowym paradom w Chicago) zakopał tam bowiem ponad dwa tuziny zwłok swoich ofiar - młodych mężczyzn i chłopców.

Po wczesnych kłopotach z prawem Gacy uznał, seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniaże najciemniej jest pod latarnią. Stał się wyróżniającą postacią w lokalnej społeczności - udzielał się jako działacz Partii Demokratycznej (miał nawet wspólne zdjęcie z Pierwszą Damą Rosalynn Carter) i klaun imieniem Pogo na piknikach dla dzieci. A jednocześnie sprowadzał do domu młodych chłopców, gwałcił ich, torturował i zabijał. Większość ciał zakopał pod podłogą swojego domu, kilka innych w ogrodzie, pozostałe wyrzucił do pobliskiej rzeki.

Nigdy nie przyznał się do winy, na procesie zachowywał się arogancko wobec niedoszłych ofiar. 12 marca 1980 r. skazano na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 lat później.

7

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, John George Haigh

 

8. John George Haigh

Większością z opisywanych tu zbrodniarzy kierowały seksualne dewiacje albo chora żądza zabijania. Haigh, znany lepiej jako Zabójca od Kąpieli Kwasowych, miał nieco inne pobudki. Dla niego wystarczającym powodem do zabicia sześciu osób (sam przyznał się do dziewięciu mordów) była chciwość.

Najciekawsze w jego wypadku były jednak nie motywy zbrodni, ale wiara w to, że bez zwłok policja nie będzie w stanie udowodnić mu winy. Wpadł więc na pomysł, że rozpuści ciała w beczkach z kwasem. Powstałą w ten sposób maź wylewał do kanalizacji albo na zaplecze seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniawynajętego przez siebie warsztatu w podlondyńskim Crawley. Wpadł na zabójstwie pani Olivii Durand-Deacon, a kiedy w kwasowym szlamie znaleziono jej kamienie żółciowe i sztuczną szczękę, policja miała go jak na widelcu.

Bardzo chciał się dostać do słynnego zakładu psychiatrycznego w Broadmoor, ale sąd nie dał się zwieść pozorom niepoczytalności. Wysłał go do nie mniej słynnego angielskiego kata Alberta Pierrepointa. Najbardziej znany na świecie mistrz małodobry zadzierzgnął stryczek na głowie Haigha 10 sierpnia 1949 r.

8

 

 

seryjny morderca, zabójstwo, zbrodnia, Paul Bernardo i Karla Homolka9. Paul Bernardo i Karla Homolka

Dla Karli nie było takiej rzeczy, której nie zrobiłaby dla swojego narzeczonego (później męża) Paula. Nawet kiedy zażądał dziewictwa jej 15-letniej siostry Tammy.

Dostał je w prezencie gwiazdkowym w 1990 r. Karla nafaszerowała swoją siostrę alkoholem, tabletkami nasennymi i usypiającym halotanem. Filmowała, jak jej chłopak gwałci małą Tammy, sama też chętnie seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniapastwiła się nad dziewczynką. Kiedy siostra Karli zaczęła dławić się wymiocinami, zwyrodnialcy najpierw zajęli się zacieraniem śladów, dopiero potem wezwali pogotowie. Było już za późno. Tammy Homolka zmarła w szpitalu.

Perwersyjnemu duetowi jakimś cudem udało się uniknąć odpowiedzialności za tę śmierć, co miało opłakane skutki dla jeszcze kilku innych dziewczyn. Karla dalej podsuwała swojemu mężowi ofiary i brała udział w jego gwałtach. Dwie 15-latki nie przeżyły tortur dewiantów, ochrzczonych później przez media mianem "Kena i Barbie". Kanadyjski sąd skazał Bernarda na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. Karla Homolka, po odsiedzeniu 12 lat w więzieniu, zmieniła tożsamość i ostatnio przeniosła się gdzieś na Karaiby.

9

seryjny morderca,zabójstwo,zbrodnia, Harold Shipman

 

10. Harold Shipman

Zupełnie osobną kategorią wśród seryjnych morderców są ci, którym płacimy za coś dokładnie przeciwnego - ratowanie życia. Pielęgniarki (Beverley Allitt), położne (Julia Fazekas) i lekarze (Marcel Petiot) stanowią całkiem pokaźną społeczność dziewiątego kręgu piekieł. Nikt w tej grupie nie dorównuje jednak pewnemu poczciwie wyglądającemu doktorowi z okolic Manchesteru.

Harold Shipman był GP, czyli odpowiednikiem naszego lekarza pierwszego kontaktu. Według szacunków przez ponad dwadzieścia lat zabił ponad dwie setki swoich pacjentów, podając im zastrzyki z heroiny. Sam opiekował się nimi, sam określał przyczynę ich śmierci i sam wypełniał akt zgonu, zalecając kremację, więc długo nikt nie zwrócił uwagi na wysoką śmiertelność wśród jego podopiecznych. Wpadł dopiero na nieudolnej próbie sfałszowania seryjny morderca,zabójstwo,zbrodniatestamentu jednej z pacjentek. Niektórzy podejrzewają, że był to jego krzyk rozpaczy: Złapcie mnie!

Motywy Shipmana pozostają tajemnicą, bo sam lekarz powiesił się w 2004 r. w więzieniu. Nie było w tym seksu, nie było chciwości, była tylko czysta żądza zabijania.

 

 

Tekst: Wojciech Kuźniak

Zdjęcia: Corbis, Getty Images, AP/AG, EAST NEWS, Shutterstock, materiały prasowe (montaż)

10
Więcej na ten temat: top 10