Superteoria superwszystkiego: Zen i sztuka zapominania książek

ZLLL
Josh Lyman, ulubiona postać wielu fanów serialu "West Wing", w jednym z odcinków trzeciej serii odkrywa internet. Na jego nieszczęście, internet odkrył Josha Lymana znacznie wcześniej. 

Zen i sztuka zapominania książek

"West Wing" to serial o prezydencie Stanów Zjednoczonych i jego administracji. Josh, zastępca szefa sztabu, trafia na stronę lemon-lyman.com, poświęconą, cóż... zastępcy szefa sztabu. Zaskoczony niektórymi opiniami na swój temat, próbuje dyskutować na forum. Krótka wymiana komentarzy szybko wyrabia w nim opinię, kim są internauci:

- To pełna obsada "Lotu nad kukułczym gniazdem"!

C.J., rzeczniczka prasowa Białego Domu, w dość zabawnej awanturze z Joshem, tę metaforę rozwija. Rzeczywiście - to obsada "Lotu...", ktoś jest siostrą Ratched, ktoś jest McMurphym, a sama C.J. to Wódz Bromden i jeśli Josh nie przestanie wchodzić na lemon-lyman.com to ona będzie musiała go udusić poduszką.

Przeczytaj powyższy akapit jeszcze raz i wybierz wypowiedź, którą mógłbyś z pełnym przekonaniem wygłosić:

1) Wiem, kto to jest siostra Ratched, kto to jest McMurphy i kto to jest Wódz Bromden. Czytałem i/lub oglądałem "Lot nad kukułczym gniazdem".

2) Nie wiem, kim są te postaci. Nie czytałem, nie oglądałem.

3) Coś kojarzę...

Jeśli znajdujesz się w sytuacji (3) - witaj w moim świecie. To okrutny, pełen cierpienia i smutku świat, w którym czyta się książki, ogląda filmy, a potem się o nich natychmiast zapomina. Ludzie tacy jak ty i ja chętnie biorą udział w dyskusjach o zapomnianych książkach i filmach (bo przecież znamy!), ale tylko do momentu, w którym trafimy na rozmówcę, który książkę lub film rzeczywiście zna. Wtedy najpierw zaczynamy kiwać głową, potem uśmiechamy się coraz szerzej i coraz sztuczniej, aż w końcu wychodzimy z pokoju pod byle pozorem. Najlepiej rozmawia nam się o literaturze i kinie we własnym gronie, gronie Ludzi Którzy Zapominają - tu nikt nie wymaga, żeby pamiętać, a popisywanie się pamięcią jest wręcz źle widziane. W takim towarzystwie jesteśmy oczytani, jesteśmy wykształceni, jesteśmy KULTURALNI, możemy sobie pozwolić na to, żeby zapomnieć ten czy inny szczegół, cytat, postać. Możemy wyrzucać z głowy całe dzieła, epopeje, a nawet trylogie i cykle. Wystarczy nam wiedzieć, że Wódz Bromden był - i już. Dobrze, jeśli skojarzymy go z "Lotem nad kukułczym gniazdem". Nikt nie będzie uśmiechał się półgębkiem z zażenowaniem, gdy pomylimy go z Wodzem White Halfoatem.

Nie będziemy czytać książek po kilka razy, żeby się ich nauczyć na pamięć! Nie będziemy zaśmiecać pamięci! Nie damy się postmodernistycznemu terrorowi! Wykrzyczmy to na cały głos!Ale tylko we własnym gronie. Idąc "do ludzi" - milknijmy, bo naprawdę nie ma z czego być dumnym.

Nie wiem, jak u Was, ale moja "Lista Książek Do Przeczytania" właśnie wydłużyła się o jedną. Co z tego, że czytałem "Lot...", skoro teraz nie mogę sobie obejrzeć "West Wing" (i ulubionej postaci prawdziwych fanów serialu - czyli Toby'ego Zieglera) bez frustracji?

 

Tekst: Bohdan Pękacki

 

Oto TOP 5 sposobów w jaki książki wyciekają z pamięci (z przykładami)

1

5. "Wielki Gatsby".

Wspaniała książka, o której wiele słyszałeś zanim wziąłeś ją do ręki. Potem w czasie czytania byłeś tak zachwycony jej wspaniałością, że zapomniałeś zwrócić uwagę na fabułę.

2

4. "Czekając na barbarzyńców".

Książka może nie wspaniała, ale mądra. W czasie lektury poświęciłeś wiele czasu, żeby zrozumieć tę mądrość, zabrakło czasu na zrozumienie książki.

3

3. "Sedno sprawy".

Zapamiętałeś jedną scenę (w tym wypadku scenę przyjmowania komunii świętej), która przysłoniła wszystkie inne. To się działo w Afryce?

4

2. "Yyyyyy... yyyyyy...".

Thriller ekologiczny, który czytałeś na plaży w Sarbinowie. Był jakiś bohater... i bohaterka... i ekoterroryści... i jakaś jaskinia w Hiszpanii... Kurde...

5

1. "Neuromancer".

Książka, którą czytałeś sześć razy i za każdym razem po ostatniej stronie miałeś poczucie, że lektura tobą wstrząsnęła. Zawsze doskonale pamiętasz wstrząśnięcie. Musisz przeczytać jeszcze raz, żeby przypomnieć sobie, co je wywołało. I jeszcze raz. I jeszcze raz. 

Tekst: Bohdan Pękacki
Zdjęcia: Shutterstock, materiały prasowe (montaż)

6
Więcej na ten temat: bohdan pękacki, książki, top 5