Savoir vivre: jedz jak człowiek

Adam Jarczyński
Podstawy są mniej więcej jasne. Nie siorbać, nie chlipać, zabrać łokcie ze stołu. Ale człowiek dobrze wychowany musi przestrzegać wielu innych zasad, nie zawsze tak oczywistych. Poniżej lista najczęstszych gaf, które popełniamy przy stole. Oraz rady, jak postępować zgodnie z zasadami savoir vivre'u.
fot. David Good/shutterstock.com fot. David Good/shutterstock.com

Savoir vivre: nie mówimy smacznego!

SERWETKA

Gdy podchodzimy do nakrytego stołu, widzimy, że leży elegancko zwinięta na talerzu lub po jego lewej stronie. Jak z nią postępujemy?

- nie zostawiamy złożonej na stole. Serwetka nie jest dekoracją, należy jej używać podczas posiłku.

- nie wymachujemy nią, tylko rozkładamy na kolanach dyskretnie poniżej linii stołu. Podczas oficjalnych spotkań serwetkę pierwszy rozkłada gospodarz, po nim inni goście. Dużej serwetki nie rozkładamy całkowicie, tylko kładziemy na kolanach złożoną na pół (miejsce złożenia powinno być bliżej ciała).

- nie wkładamy serwetki za kołnierz, ani w rękawy (co niektórzy czynią z serwetkami papierowymi).

- odchodząc na chwilę od posiłku, nie kładziemy serwetki na stole, tylko na krześle.

- po posiłku nie układamy serwetki w kształt, jaki miała przed obiadem. Wystarczy położyć ją po prawej stronie nakrycia. Papierowych serwetek nie zostawiamy zgniecionych w talerzu - to wyjątkowo nieestetyczne.

SMACZNEGO

Niegrzeczne jest zaczynanie posiłku bez wyraźnej zachęty, zawsze czekamy na sygnał gospodarza lub gospodyni. Nie mówimy "smacznego" (w tym słowie kryje się sugestia, że posiłek mógłby być niesmaczny), ale jeśli już ktoś powie nam "smacznego", zawsze grzecznie odpowiadamy "dziękuję".

RĘCE

Nie wiesz, co robić z rękami? To nic z nimi nie rób! - to była kiedyś jedna z fundamentalnych zasad savoir-vivre'u. A zatem:

- nie opieramy się łokciami o stół ani na nim nie leżymy.

- nie trzymamy jednej ręki pod stołem, a drugiej na stole.

- nie bawimy się sztućcami.

- obie dłonie leżą na stole, mniej więcej na wysokości talerza, łokcie przylegają do ciała.

1
fot. Everett Collection/shutterstock fot. Everett Collection/shutterstock

Sztućce, ryby, pieczywo

SZTUĆCE

Prawda jest taka - wielu ludzi trzyma nóż i widelec w taki sposób, że ma się wrażenie, jakby chcieli zrobić krzywdę kotletowi leżącemu na talerzu.

- nie trzymamy sztućców zbyt blisko "główek" (łyżka, widelec) lub ostrza (nóż).

- nie wymachujemy nimi podczas rozmowy.

- nie opieramy ich o talerz i stół, podczas przerwy w jedzeniu. Kładziemy je na talerzu skierowane do środka: widelec na godzinie 7, a nóż ząbkami w naszą stronę na godzinie 5.

- nie wkładamy do ust za dużych kęsów i nie nabieramy na łyżkę zbyt dużo zupy.

- kończąc posiłek, sztućce układamy równolegle na godzinie 5.

RYBY

Podstawowy problem dotyczy sztućców. Warto pamiętać, że:

- nie jemy ryb dwoma widelcami, należy podać specjalne sztućce: widelec z trzema ząbkami i szeroki tępy nóż służący nie do krojenia, a do oddzielania kawałków mięsa.

- jeśli nie mamy w domu takich sztućców, możemy podać zwykłe noże i widelce.

- ryby wędzone i marynowane spożywamy za pomocą zwykłych noży i widelców.

- jeżeli zdarzy się nam wziąć do ust ość - usuwamy ją dyskretnie ręką (jeżeli byłaby to pestka owocowa, należałoby użyć w tym celu łyżeczki).

PIECZYWO

Niby nic trudnego, a znowu pole do gaf.

- nie kroimy chleba i bułek nożem, nie przepoławiamy, nie jemy w całości.

- pieczywo podane na małym talerzyku odrywamy (bułka) lub łamiemy (kromka), rozdzielając na mniejsze kawałki, które wkładamy do ust.

- oderwane kawałeczki pieczywa możemy smarować masłem.

2
fot. Ilya Andriyanov/shutterstock.com fot. Ilya Andriyanov/shutterstock.com

Przyprawy, herbata i kuchnia dla wegetarian

PRZYPRAWIANIE

Przyprawienie dania przed jego spróbowaniem jest jedną z największych gaf, jakie można popełnić przy stole. Świadczy to o braku zaufania do umiejętności szefa kuchni. Danie można lekko posolić czy popieprzyć, ale proszenie o specjalne przyprawy, których akurat nie ma na stole, może wprawić gospodarzy w zakłopotanie - w końcu nie każdy ma w domu sos worcester czy curry madras. Na spotkaniu w gronie znajomych ta zasada nie musi być ściśle przestrzegana.

WEGETARIANIE

Organizując przyjęcie, dowiadujemy się, czy nasi goście (zwłaszcza zagraniczni) nie mają savoir vivre, przy stole konkretnych przyzwyczajeń lub przeciwwskazań żywieniowych. Jeżeli nie spytaliśmy, a gość nie poinformował nas o nich wcześniej (a mógłby, aby nie prowokować sytuacji niezręcznych), możemy:

- nakładając gościowi danie na talerz, zrezygnować np. ze sztuki mięsa na rzecz większej ilości bezmięsnych dodatków, oczywiście po uzgodnieniu tego z gościem.

- jeśli gość będzie sam sobie nakładał lub korzystał z obsługi kelnerskiej, to sam wybierze, co zechce zjeść.

Generalnie - kulturalni wegetarianie nie powinni przy stole obnosić się ze swoimi preferencjami żywieniowymi, zwłaszcza jeśli nie uprzedzili odpowiednio wcześniej.

Gospodarz może także przyrządzić coś naprędce z tego, co ma w lodówce, oczywiście po konsultacji z gościem. Jest to sygnał, że stara się dogodzić każdemu.

HERBATA

Jeśli zostanie nam podana herbata ekspresowa, pamiętamy, że nie wyciskamy torebki, tylko wyjmujemy ją i odkładamy na talerzyk (jeśli go nie podano, wypada poprosić). Można niby odłożyć torebkę na spodek, niemniej niewyciśnięta będzie brudzić filiżankę.

Nietaktem jest proszenie o podanie kawy czy herbaty w trakcie posiłku.

3
fot. Shebeko/shutterstock.com fot. Shebeko/shutterstock.com

Savoir vivre: zupa, sałatka, dokładki

ZUPA

Mamy dwie szkoły:

- pierwsza, restrykcyjna. Zupę je się tylko tak długo, jak długo da się nabrać ją na łyżkę bez przechylania talerza.

- druga, swobodniejsza. Jeśli zupa tak nam smakuje, że chcemy zjeść do końca, możemy przechylić talerz, z tym że zawsze od siebie.

DANIA WŁASNEJ ROBOTY

Jeśli gość przyniesie (nie konsultując tego z nami wcześniej) coś własnej roboty, to niezależnie od tego, czy danie pasuje do przygotowanego przez nas posiłku, czy nie, powinniśmy docenić intencje. W końcu nie robi tego, by nas rozzłościć. Jeśli nie podamy przyniesionej potrawy, możemy zasmucić osobę, która chciała nam zrobić przyjemność. Podając owo danie, informujemy, iż pani lub pan X przyrządzili to specjalnie na dzisiejsze przyjęcie.

SAŁATKA/SURÓWKA

Na stole powinien się znaleźć specjalny talerzyk, zwłaszcza jeśli mięso jest w sosie i po wymieszaniu z surówką stworzy nieapetyczną breję. Jednak bywa, że gospodarze nie dysponują tak dużą zastawą, wówczas jako goście nie zwracamy na to uwagi. Najwygodniej będzie serwować tę sałatkę przynajmniej z salaterki - tak, aby gość, kiedy już upora się z większa ilością potrawy, sam mógł zdecydować, w jakim momencie nałożyć sobie porcję sałatki na talerz.

DOKŁADKA

Jeśli jedzenie nam bardzo smakowało, możemy je pochwalić - i czekać, aż gospodarz zaproponuje drugą porcję. Nie wprowadzajmy go w zakłopotanie prośbą o dokładkę, bo po prostu może nie być na to przygotowany.

Nie prosimy o dokładki zup i przystawek, które z reguły są dokładnie wyliczone, poza tym są pierwszymi z dań, które będziemy spożywać - po zjedzeniu dokładki możemy nie mieć już miejsca na danie główne.

4
fot. Michelangelo Gratton/shutterstock.com fot. Michelangelo Gratton/shutterstock.com

Alkohol i koniec posiłku

ALKOHOL

Sporo gaf można popełnić zarówno przy winie, jak i mocniejszych alkoholach.

- przy napełnianiu kieliszka winem nie podnosimy go do góry.

- poważną gafą jest wypicie na raz całego kieliszka wina. Smakujemy je małymi łyczkami, dopiero wtedy, gdy przełkniemy już jedzenie.

- barbarzyństwem jest gaszenie pragnienia winem, od tego mamy wodę.

- kieliszek z winem trzymamy za nóżkę w jej górnej części, unikając w ten sposób ogrzania trunku.

- nie stukamy się "na zdrowie" kieliszkami z wódką - jest to niegrzeczne.

- nie mamy obowiązku otwierania alkoholu, który właśnie otrzymaliśmy w prezencie od jednego z gości.

Obdarowujący musi mieć świadomość, iż jego alkohol nie musi pasować np. do przygotowanych potraw.

Wyjątkiem jest impreza typu "bring your own bottle", kiedy każdy z gości przynosi własną butelkę, którą otwiera się i wypija wraz z innymi uczestnikami przyjęcia.

KONIEC POSIŁKU

Sygnał do powstania od stołu dają gospodarze. Odchodząc od stołu, zawsze mówimy "dziękuję". Niegrzecznie byłoby odejść od stołu, nic nie mówiąc, w przeciwieństwie do sytuacji, w której udajemy się od toalety. Nawet najbardziej subtelna informacja związana z celem naszego odejścia od stołu jest po prostu nie na miejscu. Powinniśmy wtedy powiedzieć tylko "przepraszam".

5
fot. Forewer/shutterstock.com fot. Forewer/shutterstock.com

Savoir vivre: kuchnie świata

W restauracjach z kuchnią zagraniczną warto pamiętać, że:

- spaghetti jemy wyłącznie widelcem, nie używamy łyżki. Pizzę jemy przy pomocy noża i widelca, ale można ją jeść także rękami, pod warunkiem, że lokal nie jest wytworny, a i towarzystwo zachowuje luźniejsze maniery. Bo etykieta polega również na dostosowaniu się do reguł panujących w danym środowisku.

- w barze sushi nie używamy noża i widelca. Jeżeli nie umiemy jeść pałeczkami, jemy rękami. Jeśli użyliśmy pałeczek, po skończonym posiłku odkładamy je na specjalną podstawkę o nazwie ?hashi oki? lub na miseczkę - zawsze horyzontalnie. Odłożone pałeczki nie mogą być skierowane w stronę osoby siedzącej naprzeciwko. Dużą gafą byłoby pionowe wbicie i pozostawienie pałeczek w miseczce z ryżem - gest ten w Japonii oraz Chinach ma konotacje religijne.

- w lokalu z jedzeniem marokańskim możemy jeść ręką - tak się to robi w marokańskich domach. Musi to być ręka prawa, nawet jeśli jesteśmy leworęczni, bo lewa służy do wykonywania czynności higienicznych i jest uważana za nieczystą.

Radził Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety, savoir vivre


Zobacz też na Logo24:

Testowane Matuszewskim: o herbacie doskonałej

Testowane Matuszewskim: o herbacie doskonałej, kuchnia, testowane matuszewskim

Absynt: randka z zieloną wróżką

Absynt: randka z zieloną wróżką, alkohol

Top 10 - kuchnia francuska

Top 10 - kuchnia francuska, kuchnia

6
Więcej na ten temat: savoir vivre