Savoir vivre: wszystko o wizytówkach

Piotr Hykawy-Zabłocki
Kawałek papieru, który większość z nas nosi przy sobie i nie przywiązuje do niego większej wagi. Błąd! Dobrze zaprojektowana wizytówka, użyta w odpowiedni i elegancki sposób, to potężna broń w kontaktach towarzyskich i biznesowych. Oto krótka instrukcja obsługi tej broni.
fot. BSSR/shutterstock.com fot. BSSR/shutterstock.com

Poważnie

Duże firmy raczej nie powinny zbytnio szaleć. Wizytówka powinna przede wszystkim w jasny sposób przekazywać informacje. Prezentuje firmę i osobę, więc znak firmowy oraz imię i nazwisko to najważniejsze informacje. Najczęściej umieszczane są w centralnej części wizytówki. Niżej powinno się znajdować stanowisko, a pod spodem albo z boku - dane adresowe.

Dopuszczalne są linie rozdzielające lub podkreślające. Podstawowe kolory to szary i niebieski, ponieważ budzą skojarzenia z kompetencją, wiarygodnością i spokojem.

QR kody

Modne jest umieszczanie na wizytówce QR kodów. Po zeskanowaniu za pomocą smartfona dodadzą wszystkie dane do twojej książki telefonicznej.

Dwa języki

Dobrym pomysłem jest posiadanie dwóch rodzajów wizytówek: jedna z twoimi danymi, druga z danymi potrzebnymi do wystawienia faktury

Jeśli masz klientów zarówno z Polski, jak i zagranicznych, stwórz dwie wersje językowe. Wizytówka dwujęzyczna jest mało czytelna i mało elegancka. Wizytówka w języku obcym musi mieć dodatkową informację o kraju, a przy numerach telefonów - międzynarodowy numer kierunkowy

1
fot. yourreactor.com fot. yourreactor.com

Kreatywnie

Prywatne wizytówki albo wizytówki firm, które chcą od razu pokazać swoją kreatywność (agencje reklamowe, graficy, fotografowie itd.), mogą - a nawet powinny - wyróżniać się formą. Po pierwsze, mogą być dużo bardziej kolorowe. Po drugie, nie ma granic dla wyobraźni. Wizytówka na baloniku do nadmuchania (dla lekarza od chorób płuc), wizytówka, którą można rozłożyć w samolocik (dla firmy z branży lotniczej), wizytówka w kształcie podkładki pod piwo (dla właściciela baru) czy rozkładana jak laptop (dla informatyka lub programisty).

Takie wizytówki mogą być metalowe, plastikowe, przezroczyste, dziurkowane - byle kojarzyły się z działalnością firmy i zapadały (pozytywnie!) w pamięć.

Ze zdjęciem?

Ogólnie rzecz biorąc, umieszczanie swojego zdjęcia na wizytówce to obciach. Ale są wyjątki. Jeśli w twojej firmie z jednym klientem pracuje kilka osób, ale każda zajmuje się innymi aspektami współpracy (np. grafik, programista i księgowa), to wizytówki ze zdjęciami ułatwią klientowi zapamiętanie, kto czym się zajmuje. To samo dotyczy np. przedstawicieli handlowych.

savoir vivre, Savoir vivre: wszytsko o wizytówkach, Wizytówka niezapisywalna

Niezapisywalne

Plastik, metal, drewno... wizytówki wykonane z innych materiałów niż papier od razu przyciągają uwagę. Ale mają wady. Na spotkaniach biznesowych lepiej mieć bardziej tradycyjne wizytówki. Z jednego powodu - nasz rozmówca może od razu zapisać sobie ważne informacje na odwrocie.

2
fot. UPS fot. UPS

Chiński wynalazek

Jasny przekaz

Zamiast zapewniać klienta, że "nasza firma dostarcza przesyłki na całym świecie", można wręczyć mu taką wizytówkę. Jest cały świat? Jest. Nazwa firmy? Jest. A jednocześnie wizytówka mieści się w normalnym wizytowniku. Oto dowód, że "poważne" nie wyklucza "kreatywnego".

Historia

Wizytówki, tak jak papier i proch, wymyślili Chińczycy w XV w. W Europie zyskały popularność w czasach Ludwika XIV - jako bilety wizytowe. Zanim arystokrata kogoś odwiedził, wysyłał mu taki bilet i czekał. Jeśli w odpowiedzi dostał bilet gospodarza domu, można było wybierać się z wizytą. Jeśli spotkanie było pilne i arystokrata osobiście zostawiał bilet, to zaginał lewy górny róg.

Pierwsza drukowana wizytówka powstała w Niemczech na początku XIX w. Wizytówki biznesowe pojawiły się w tym samym stuleciu, ale trochę później. Przez pewien czas funkcjonowały osobno. Nie można było używać wizytówki jako biletu wizytowego. Potem różnica się zatarła.

3
fot. tankist276/shutterastock.com fot. tankist276/shutterastock.com

Dane techniczne

Wizytówka biznesowa powinna być jednostronna, drukowana na papierze kredowanym o gramaturze 350 g, matowym lub błyszczącym. Najczęściej wykorzystywaną czcionką jest czcionka bezszeryfowa, charakteryzująca się prostotą i brakiem ozdobników.

Wymiary

Istnieje międzynarodowa norma określająca wielkość wizytówki - idealne wymiary to 85,60x53,98 mm.  Drugim, choć mniej rozpowszechnionym standardem jest A8 - 74x52 mm. Oczywiście - jak to z normami bywa - nie obowiązują one na całym świecie. Najpowszechniejszy format w Polsce to 90×50 mm. Australijczycy i Nowozelandczycy używają wizytówek o takich samych wymiarach. Ciut inne standardy obowiązują m.in. w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Chinach czy Japonii, ale są to różnice jednego, maksymalnie dwóch milimetrów. Ważne, by w sytuacjach biznesowych nie używać wizytówek znacząco większych lub o niestandardowych kształtach (np. kwadratowych). Nie zmieszczą się do wizytowników!

4
fot. Vadym Drobot/shutterstock.com fot. Vadym Drobot/shutterstock.com

Wizytówkowy savoir vivre

Kto musi mieć wizytówkę i w jakich sytuacjach trzeba ją mieć przy sobie? Kto może sobie pozwolić na nieposiadanie wizytówek? Czy są one wyznacznikiem statusu/pozycji?

Każdy, kto pracuje w branży, w której poznaje się dużo ludzi, powinien mieć zapas wizytówek. Wizytówkę zawsze należy mieć na spotkaniu biznesowym, ale też poza pracą - nigdy nie wiadomo, kogo i gdzie spotkamy.

Możemy mieć wizytówki zarówno zawodowe jak i prywatne - to już wyższy sznyt elegancji. Na pewno osoba, która ma wizytówkę, będzie postrzegana jako profesjonalnie przygotowana do nawiązania kontaktu z innymi.

Jak wręczamy wizytówki? Czy są jakieś ogólne zasady ogólnoświatowe, czy te zwyczaje różnią się, np. w USA albo na Dalekim Wschodzie?

Wizytówkę jako pierwsza wręcza zawsze osoba ważniejsza, to ona decyduje, czy chce podtrzymać znajomość. Azjaci wyjątkowo przywiązują uwagę do wymiany tekturowych kartoników, jest to swoisty rytuał z ukłonem, oburęcznym wręczaniem i odbieraniem biletu wizytowego.

Jeśli nie mamy wizytówek, a ktoś nam wręcza swoją, jak grzecznie wybrnąć z tej sytuacji?

Przeprosić za brak możliwości rewanżu i jeżeli wręczający nie ma nic przeciwko, zapewnić, że prześlemy na adres podany na jego wizytówce nasze pełne dane, jak tylko dotrzemy do biura. Możemy się również posiłkować eleganckim notesem, noszonym w kieszeni marynarki, i napisać na jednej z kartek nasze dane - oczywiście wyrażając nasze ubolewanie, że chwilę temu skończyły się nam wizytówki.

Kiedy - oprócz wymiany w czasie spotkań biznesowych - używa się wizytówek (sytuacje prywatne), i czy w dzisiejszym mailowo-smartfonowym i "wyluzowanym" świecie jest to w ogóle potrzebne?

Jako właściciel smartfonów, tabletów i innych niepotrzebnych gadżetów odpowiem, że wizytówka, także poza pracą, jest miłym akcentem towarzyskim, może być estetyczną formą podtrzymywania relacji międzyludzkich. Otrzymując wizytówkę, muszę ją obejrzeć, porozmawiać chwilę z osobą wręczającą, odwzajemnić się. To coś więcej niż przyjęcie do grona znajomych w popularnym serwisie społecznościowym. Poza tym nie wszędzie i nie zawsze można mieć włączony telefon lub dostęp do poczty.

Tłumaczył Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

5

Zobacz też na Logo24:

Savoir vivre: small talk

Savoir vivre: small talk, savoir vivre

Pomysł na weekend: Rzym pełen niespodzianek

podróże, europa, Pomysł na weekend: Rzym pełen niespodzianek, Włosi na skuterach pod Coloseum

Savoir vivre: jedz jak człowiek

Savoir vivre: jedz jak człowiek, savoir vivre

Top 10: najlepsze pijackie powieści

Top 10: najlepsze pijackie powieści, top 10, alkohol,

6
Więcej na ten temat: savoir vivre