Najdroższe jachty świata. Dla nich chcesz być bogaty!

Marcin Wieczorkowski
Czy może być bardziej spektakularny wyznacznik statusu finansowego? Chyba nie. Pływające pałace są ucieleśnieniem wybujałych fantazji i pychy światowych krezusów. I to własnie dla nich ludzie chcą zarabiać miliardy.
fot. martinvarsavsky / Wikimedia Commons fot. martinvarsavsky / Wikimedia Commons

"A"

Ta krótka i tajemnicza nazwa idealnie pasuje do tak ekstrawaganckiego projektu, jakim jest jacht należący do jednego z najbogatszych (ale i też najmłodszych) rosyjskich miliarderów - węglowego magnata, Andrieja Mielniczenki. Swoim kształtem "A" zdecydowanie bardziej przypomina jednostkę wojskową niż jedną z najdroższych, wyprodukowanych kiedykolwiek luksusowych łodzi.

afot. johns-yachts.puzl.com

Na pokładzie tego technicznego arcydzieła znajdują się trzy baseny (z czego jeden ze szklanym dnem!), dyskoteka, lądowisko dla helikopterów oraz sypialnia, do której drzwi zabezpieczone są skanerem odcisków palców. Cena? Jedyne 300 milionów dolarów. To chyba jednak nie aż tak dużo dla człowieka, który na urodziny swojej żony organizuje specjalny występ Jennifer Lopez?

Afot. johns-yachts.puzl.com

1
fot. stuarthughes.com fot. stuarthughes.com

History Supreme

Najdroższy (o wartości bagatela 4,5 miliarda dolarów) skonstruowany kiedykolwiek na świecie jacht wcale nie zalicza się do tych największych. Mierzy zaledwie 30 metrów długości. Wbrew pozorom nie należy także do słynących z rozrzutności arabskich szejków, ani jednego z rosyjskich oligarchów, lecz do malezyjskiego biznesmena Roberta Kuoka.

afot. stuarthughes.com

Skąd taka cena? Odpowiedź jest bardzo prosta. Według producenta, do zbudowania History Supreme zużyto 100 ton złota i platyny, a dekoracyjne elementy wnętrza wykonane zostały z części meteorytów oraz... kości dinozaurów! Za wyposażenie jednostki odpowiada jubiler - Stuart Hughes, twórca m.in. złotej obudowy najdroższego iPhone'a na świecie, wartego 15 milionów dolarów.

History Supremefot. stuarthughes.com

2
fot. Keld Gydum / Picasa Page fot. Keld Gydum / Picasa Page

Eclipse

Nazwa tej jednostki jest bardzo dosłowna - swoim blaskiem ma przyćmiewać. Jacht ten często jest też nazywany pływającą twierdzą. Nie bez przyczyny. Należy rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza i jest wyposażony między innymi w wyrzutnię rakiet, pancerne szyby oraz... trzy helikoptery.

efot. johns-yachts.puzl.com

Pozostałe, dostępne na pokładzie atrakcje są bardziej "standardowe": 16-metrowy (!) basen, parkiet taneczny i luksusowe apartamenty dla gości. Właściciel klubu piłkarskiego Chelsea FC zadbał także o to, aby na wyposażeniu Eclipse znalazła się mała łódź podwodna i ekskluzywne spa. Krótko mówiąc, dla każdego coś miłego! Jak szacują zazdrośni wodniacy, Abramowicz mógł wydać na to wszystko 475 milionów dolarów.

efot. johns-yachts.puzl.com

3
fot. Reivax / Flickr fot. Reivax / Flickr

Rising Sun

Jacht o tej (bądź co bądź) romantycznej nazwie został zaprojektowany według życzenia Larry'ego Ellisona, amerykańskiego magnata medialnego, współtwórcy imperium Oracle. Po kilku latach ku uciesze swoich księgowych do tego interesu dołożył się także jego przyjaciel, producent muzyczny David Geffen, który wykupił część praw własności do tego cacka.

Rising Sunfot. Mac / Wikimedia Commons

Na pięciu pokładach Rising Sun znajdują się aż 82 pokoje dla gości. Ci na pewno nie będą się nudzić - do ich dyspozycji jest jaccuzi, prywatne kino, boisko do koszykówki, a nawet piwniczka z najlepszymi rocznikami francuskich win. Według różnych źródeł, ten klasyczny, luksusowy stateczek musiał kosztować grubo ponad 200 milionów dolarów.

Rising Sunfot. Marques Hall / Wikimedia Commons

4
fot. Qatarperegrine / Wikimedia Commons fot. Qatarperegrine / Wikimedia Commons

Al Said

Wyceniany na około 300 mln dolarów jacht plasuje się w pierwszej piątce najdroższych tego typu jednostek na świecie. To mierzące 155 metrów długości cudo należy do sułtana Kabusa ibn Saida władającego egzotycznym Omanem.

Jacht Al Said za 300 mln dolarówfot. johns-yachts.puzl.com

Jednostka została zbudowana pięć lat temu w stoczni Lürssen Yachts w niemieckiej Bremie. Jego wyróżnikiem jest sala koncertowa, która jest w stanie pomieścić nawet 50-osobową orkiestrę. Może zabrać na pokład 70 gości, a nad komfortem ich rejsu czuwa aż 150-osobowa załoga. Imponujące, nie tylko dla melomanów!

Jacht Al Saidfot. johns-yachts.puzl.com

5
fot. Wikimedia Commons fot. Wikimedia Commons

Lady Moura

W naszym zestawieniu uznana może być niemalże za staruszkę - Moura pływa już grubo ponad 20 lat. Została zwodowana w Niemczech w 1991 roku, a w 2007 przeszła gruntowny remont. Jednak wiek wcale nie ujmuje jej klasy, wręcz przeciwnie. Należąca do jednego z najbogatszych saudyjskich milionerów, Nasera al-Raszida, jednostka mierzy prawie 110 metrów długości.

Lady Mourafot. Axou / Wikimedia Commons

Gabaryty jachtu, jakkolwiek imponujące, skutecznie utrudniły kiedyś wpłynięcie jednostce do mekki bogaczy - słynnego portu w Monte Carlo. Na pokładzie Lady Moury znajdziemy wielkimi basen przykryty ruchomym dachem oraz... fragment sztucznej, piaszczystej plaży! Obecnie zacumowany na Majorce jacht wyceniany jest na jedyne 210 milionów dolarów. Półdarmo.

Lady Mourafot. Axou / Wikimedia Commons

6
fot. Imre Solt / Wikimedia Commons fot. Imre Solt / Wikimedia Commons

Dubai

Dubaj to miasto rekordów - najwyższy budynek świata, najdroższy hotel, największa sztuczna wyspa. Mało? W tutejszej marinie zacumowany jest także najbardziej luksusowy jacht pływający po wodach Zatoki Perskiej. Jednostka o nazwie swojego portu macierzystego należy od premiera Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejka Mohameda bin Raszida Al Maktouma.

Jej wnętrze zostało zaprojektowane przez znanego francuskiego designera Philippa Starcka, a całość wykonana przez niemiecką firmę Blohm + Voss. Wyposażenie? Nic szczególnego: duży basen, boisko do squasha oraz lądowisko dla helikopterów! Co zrozumiałe, dżentelmen i mąż stanu ceną swego jachtu publicznie się nie chwali...

Jacht Dubaifot. Imre Solt / Wikimedia Commons

7