Jak zastąpić złe nawyki dobrymi? Są sposoby

Piotr Mieśnik
Jest twoim najlepszym sługą albo najgorszym panem. Tak o nawyku mawiał Nathaniel Emmons, amerykański teolog. Pomówmy więc o tej ciemnej stronie mocy. O przyzwyczajeniach, które cię niszczą i tak naprawdę nie dają normalnie żyć. Podjadanie, używki i kajdany, które zarzuciły na ciebie media i Internet. Jak sobie z nimi poradzić?
Syda Productions / shutterstock.com Syda Productions / shutterstock.com

Nawyki są potężne, ale delikatne

Być może wielu z nas, przekonanych o własnym wręcz nieograniczonym zakresie wolności, kreatywności i niezależności, przeżyje za chwilę szok. Więc może lepiej usiądź. Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę, że: - Czynności nawykowe to nawet około 95 proc. naszych codziennych działań - przekonuje Maciej Sasin, coach z Akademii Rozwoju Kompetencji.

Gdy już jednak przejdzie ci zdziwienie tym faktem, powinieneś zdać sobie sprawę, że to nie do końca jest aż tak źle pomyślane. Nawyki bowiem, dzięki swojej automatyce, pozwalają nam niemalże odruchowo robić mnóstwo codziennych rzeczy, których za każdym razem nie musimy uczyć się od nowa.

Łyżka dziegciu (a w tym przypadku prawdziwa chochla) beczkę miodu psuje. Są też bowiem nawyki, które zwracają się przeciwko nam. To właśnie wtedy popadamy w nałogi, kompulsywne obżarstwo, a to znowu nas zżera prokrastynacja, czyli odkładanie wszystkiego na potem. Zaczynasz robić też te wszystkie niegodne faceta rzeczy, jak choćby obgryzanie paznokci. Część z nich przejmujesz od swoich bliskich, od osób, z którymi przebywasz, inne dostajesz wraz z wychowaniem albo sam wdrukowujesz je sobie w mózg. - Złe nawyki bardzo łatwo wykształcić, trudno jednak z nimi żyć. Dobre nawyki wykształcić trudno, ale bardzo ułatwiają życie - celnie istotę tego problemu ujął pisarz Brian Tracy.

Zdaniem eksperta:

- Nawyki są potężne, ale delikatne. Mogą powstawać poza naszą świadomością albo być kształtowane celowo. Często pojawiają się bez naszego przyzwolenia, ale można je przeformować, oddziałując na poszczególne składowe. Kształtują nasze życie w stopniu zdecydowanie większym, niż to sobie uświadamiamy - są tak silne, że nasz mózg czepia się ich kurczowo, wyłączając wszystko inne, w tym zdrowy rozsądek - przekonuje Charles Duhigg w książce "Siła nawyku".

1
Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta

Jak zastąpić złe nawyki dobrymi?

1. Podjadanie, nawet wtedy, gdy nie jesteś głodny Przy biurku podczas pracy, w domu przed telewizorem, a nawet w łóżku zamiast seksu albo lektury. Kompulsywnie podjadasz, i umówmy się - raczej to nie są marchewki. Co z tym zrobić? Charles Duhigg w książce "Siła nawyku. Dlaczego robimy to, co robimy, i jak można to zmienić w życiu i biznesie" postawił tezę, że zły nawyk można zmienić tylko i wyłącznie nadrukowując na niego inny, dobry. Sprawdziłem, to działa. Butelka wody mineralnej zamiast wszystkiego co słodkie i słone? Daje radę.

2. Zalegasz na kanapie przed TV Zastosuj zasadę 2/30. Na czym polega? To proste: nie więcej niż 2 godziny dziennie przed telewizorem, a do tego przynajmniej 30 minut ćwiczeń. Przestań skakać po kanałach. Oglądaj tylko to, co zaplanowałeś. A tak w ogóle: to postaraj się trochę częściej wychodzić z domu, spotykać ze znajomymi, poznawać nowe kobiety.

3. Zachowujesz się zbyt emocjonalnie, wszystkim się zamartwiasz Pora zmienić podejście do życia. Czarnych okularów nie masz zmienić na różowe. Musisz po prostu świadomie podchodzić do spraw, chłodno rozważać wszystkie ich aspekty i dopiero działać, a nie zamartwiać się na zapas. Możesz spróbować ćwiczeń relaksacyjnych. Joga też jest dla facetów.

4. Odpuszczasz sobie śniadanie Nie masz energii, ochoty do życia, zaczynają pojawiać się problemy z wagą. Przyczyna? Pewnie powtarzała ci to już i mama, i babcia, ale śniadanie to naprawdę jeden z najważniejszych posiłków. Zjedz coś, żeby z nowymi siłami wejść w nowy dzień. Rano się nie wyrabiasz? Przygotuj coś na szybko dzień wcześniej.

5. Za dużo procentów Wchodzimy w niebezpieczne rejony. Pijąc zbyt dużo, balansujesz na cienkiej linie między nawykiem a nałogiem. W tym drugim przypadku będziesz potrzebować pomocy specjalisty. Staraj się pić dla przyjemności, a nie po prostu, żeby się upić. Dwa drinki dziennie? To maksimum!

6. Palisz jak smok Nazywanie tego złym nawykiem byłoby sporym niedopowiedzeniem. Do walki z nałogiem musisz zaprzęgnąć całą armię: rodzinę, przyjaciół, znajomych, lekarza, któremu ufasz. Musisz mieć plan, grupę wsparcia i przede wszystkim nieskończone pokłady silnej woli. Zaopatrz się w gumy nikotynowe i antystresowe piłeczki, które będziesz ugniatać, gdy nie będziesz wiedział, co zrobić z rękoma. Ważna sprawa - nie zniechęcaj się, gdy nie wyjdzie ci za pierwszym razem. Umysł wytwarza bardzo silne połączenia neuronowe w mózgu odpowiadające za nawyk. Czasem musisz nimi wstrząsnąć silnie aż kilka razy.

7. Wydajesz za dużo Spłukujesz się mniej więcej do połowy każdego miesiąca, a potem drenujesz swoją kartę kredytową. A przecież nie zarabiasz mało. Spróbuj przez miesiąc zapisywać wszystkie wydatki, nawet te najmniejsze. Może to uświadomi ci, ilu z tych rzeczy nie potrzebujesz. Gdy idziesz do marketu, staraj się być w nim krócej niż 25 minut. Po tym czasie twój mózg bowiem wariuje i zaczynasz kupować wszystko jak leci.

8. Non stop siedzisz na FB i sprawdzasz maile Nie możesz na niczym się skupić, bo co chwilę musisz sprawdzić, czy ktoś czasem do ciebie nie napisał, czy ktoś nie polajkował twojego wpisu. Uważaj, to prosta droga do nerwicy natręctw. Rada jest prosta i radykalna zarazem. Usuń z telefonu messengera i inne komunikatory. Dla higieny psychicznej postanów, że sprawdzasz je tylko na komputerze. Dzięki temu jest szansa, że nie będą ci zawracały głowy na randce albo spotkaniu z rodziną.

Jak się różnią nawyki ludzi bogatych i biednych?

bogaci biedni
mają listę zadań 80% 8%
wstają na 3 godziny przed pracą 44% 3%
słuchają audiobooków w drodze do pracy 63% 5%
czytają książki minimum 30 minut dziennie 88% 2%
ćwiczą 4 razy w tygodniu 76% 23%

2
Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta

Potrzebujesz silnej woli, ale kilka rzeczy może ci pomóc

Schemat jest banalnie prosty, jednak droga, którą trzeba pokonać, już taka nie jest. To naprawdę ciężka i mozolna praca. Jeśli jednak wytrwasz, opłaci się.

Oto aplikacje na twoje smart-urządzenia, które pomogą ci walczyć ze złymi nawykami:

NHS Quitsmoking (iPhone) - liczy, ile pieniędzy zaoszczędziłeś od czasu, gdy rzuciłeś papierosy. To także serwis porad i motywujących historii.

My plate (iPhone, Android, online) - jeśli masz problem z podjadaniem, to aplikacja, która pomoże ci zrzucić zbędne kilogramy. Nie tylko wyznaczy ci zadania i cele, ale będziesz ją musiał potraktować też jako spowiednika, przed którym wyznasz, czy wytrwałeś w postanowieniu i czy nie odpuściłeś treningów.

Todo (iPhone) - koniec z odkładaniem wszystkiego na później. Ta aplikacja nie tylko przypomni ci, co i kiedy powinieneś zrobić, ale też skutecznie stymulować będzie twoje wyrzuty sumienia, jeśli ci się nie uda.

3