10 oznak tego, że pracujesz dla złego pracodawcy

Wojciech Brzeziński, Polsat News
Przeczuwasz, że coś jest nie tak. Nie wiesz, czy to czasem nie twoje wahanie formy albo lekkie wypalenie zawodowe. A może to ta praca, to miejsce? Sprawdź tych dziesięć punktów, żeby dowiedzieć się, czy wina nie leży jednak po stronie pracodawcy.
Fot. Łukasz Głowala/Agencja Gazety Fot. Łukasz Głowala/Agencja Gazety

Zakaz podejmowania dodatkowej pracy

To możesz już sprawdzić i przemyśleć w momencie podpisywania umowy. Zakaz konkurencji i pracy w firmie z tej samej branży? OK, to zrozumiałe. Ale zakaz podejmowania jakiejkolwiek innej pracy bez zgody pracodawcy? To już krok za daleko. Jesteś pracownikiem, a nie niewolnikiem!

1
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Postępująca dyscyplina

Skoro pracujesz, oznacza to, że nie jesteś już dzieckiem. Nie potrzebujesz tysiąca zakazów, nakazów i drogowskazów, jak się zachowywać. Dorośli ludzie potrafią rozwiązywać problemy poprzez rozmowę. Firma nie musi oficjalnie narzucać ci pewnych rozwiązań. Jeśli do tego dochodzi jeszcze system przewinień i kar (np. finansowych), powinieneś zastanowić się, czy to miejsce to jeszcze korporacja, czy już obóz pracy.

2
fot. YURALAITS ALBERT / shutterstock.com fot. YURALAITS ALBERT / shutterstock.com

Obietnice bez pokrycia

Słyszałeś to już setki razy: jeszcze tylko ten jeden dodatkowy projekt, te nadgodziny, dyżury za chorego kolegę, a już w przyszłym miesiącu, no ewentualnie kwartale, wszystko powróci do normy? Ciągle tylko te obiecanki cacanki, a ty nie jesteś już tak głupi, żeby jeszcze sprawiały ci radość.

3
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Na początku był chaos. Potem też

Przełożony prosi cię o coś, by za chwilę zażądać czegoś zupełnie odwrotnego? W twoim zespole nikt nie wie, za co jest odpowiedzialny, wygrywa filozofia "jakoś to będzie"? Czujesz, że przez ten brak podziału kompetencji na koniec wszystko i tak ląduje na twoich barkach? W tym chaosie (a może i szaleństwie) niestety nie ma metody.

4
fot. Deklofenak / shutterstock.com fot. Deklofenak / shutterstock.com

Lunch dla próżniaków

Czujesz się podenerwowany nie tylko, gdy zbliża się pora lunchu, ale też wtedy, gdy wstajesz od biurka, by zrobić sobie kawę? Masz wrażenie, że wywierana jest na ciebie presja, jak gdybyś pracował przy taśmie produkcyjnej, od której nigdy nie można odejść? Ktoś najwidoczniej chciałby przekształcić twoją firmę w azjatycką fabrykę. Tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z rozsądnym zarządzaniem ludzką produktywnością.

5
Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe

Kłamstwa

Nie tylko te wobec ciebie, gdy przełożony celowo wprowadzał cię w błąd, żeby odnieść korzyść osobistą lub dla firmy. Również te, do których zmusza ciebie - wprowadzenie w błąd kontrahenta lub partnera. Pamiętaj: podpisałeś umowę o pracę, a nie cyrograf na własną duszę.

6
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Grobowa atmosfera

Wychyl głowę znad swojego biurka i rozejrzyj się: nikt do nikogo się nie odzywa, zero uśmiechu, zero rozmów. Czasem tylko szeptem wypowiadane plotki podczas spotkania w kuchni czy toalecie? Twoje miejsce pracy przypomina cmentarz? Czy na pewno w ten sposób chcesz spędzić większość swojego życia?

7
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Brak szkoleń, możliwości awansu, podwyżki

Czytasz sprawozdania finansowe firmy i wiesz, że idzie wam niezgorzej. Zastanawiasz się, czy iść po podwyżkę, bo jeszcze nigdy jej nie dostałeś. Zdecydowałeś się i wracasz z kwitkiem. Pomyśl, czy twoja firma nie działa jak bank. Kusi błyskotkami nowych klientów, gdy w tym samym czasie w głębokim powa- żaniu ma wiernych i starych. Do tego nie ma też szkoleń i możliwości awansu? To już znak ostrzegawczy: firmie zależy tylko na twojej obecnej produktywności. Nie chce w ciebie inwestować. Chce wykorzystać i (pewnie) porzucić.

8
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Nadgodziny

- To nie jest poczta, żeby wychodzić stąd o 16! - znasz przełożonego argumentującego w ten sposób? Jasne, nadgodziny się zdarzają, bo ty się z czymś nie wyrobiłeś, bo firma dostała ekstrazlecenie. Zastanów się tylko, czy nie są częścią biznesowego modelu twojej firmy, która w ten sposób zyskuje darmową siłę roboczą.

9
fot. Willyam Bradberry / shutterstock.com fot. Willyam Bradberry / shutterstock.com

Mobbing

Jesteś traktowany gorzej niż inni członkowie zespołu? Masz problem z wzięciem urlopu, zdarzają się krzyki, a nawet agresja pozawerbalna? To już nie przelewki, to może być sprzeczne z prawem. Te sprawy w sądzie jednak ciężko wygrać. Może lepiej nie dopuścić do tego, by w ogóle miały miejsce?

10
Więcej na ten temat: awans, kariera, lunch, praca, zarobki