Top 10: białe wina na święta

Tomasz Prange-Barczyński
Dobrych win wcale nie trzeba szukać w specjalistycznych sklepach winiarskich, na półkach z trzycyfrowymi etykietami. Wśród niedrogich flaszek w supermarketach, dyskontach i sklepach osiedlowych pomagamy ci odnaleźć prawdziwe perełki!
fot. Andrzej Krasowski fot. Andrzej Krasowski

Fiona Becket, jedna z moich ulubionych autorek zajmujących się zawodowo łączeniem wina i potraw, w książce "Eating & Drinking" wymienia we wstępie 10 win przyjaznych jedzeniu. Wśród nich aż siedem to wina białe: chardonnay nie dojrzewające w beczce, sauvignon blanc, australijski riesling, australijskie sémillon, alzackie pinot blanc, pinot grigio i albariño.

I ja ją doskonale rozumiem. Bez względu bowiem na porę roku białe znikają z moich zapasów szybciej niż czerwone; pijamy je w domu do jedzenia i same w sobie; zmęczeni, po pracy, w środku tygodnia i przy specjalnych okazjach. Podobne wyznania słyszę coraz częściej od przyjaciół i znajomych, przede wszystkim jednak od ludzi, którzy piją wino na co dzień.

W dobrym białym winie jest świeżość i wigor, łatwiej dobrać je do jedzenia, bo pasuje do kuchni warzywnej, ryb, skorupiaków, drobiu i białych mięs, a od biedy da radę i z cięższą artylerią. Dlatego cenię białe o wyższej kwasowości.

Jeśli kupuję wina tańsze, sięgam po najmłodsze roczniki - w nich mam większą szansę odnaleźć soczystość i owoc oraz tak pożądany nerw. Prawdziwym wrogiem takich win (poza nijakością wynikającą z przemysłowej produkcji na wielką skalę) jest utlenienie. Nawet początkujący degustatorzy odnajdą w źle zrobionym, nazbyt wystawionym w czasie winifikacji na działanie powietrza czy wreszcie nieumiejętnie zabutelkowanym winie nuty obitych jabłek i zleżałych orzechów. Nie o to chodzi w białym winie klasy ekonomicznej.

A oto co ciekawego z białych win do 40 zł udało się wyszperać w sklepach wielkopowierzchniowych i ogólnodostępnych sklepach spożywczych.

 

1. San ValentÌn Parellada 2011, Catalunya, Torres

Dostępność: hipermarkety

Cena: 36 zł

Kolejna katalońska etykieta najbardziej bodaj znanej rodziny winiarskiej Półwyspu Iberyjskiego. Wino z odmiany parellada wykorzystywanej chętnie w regionie do produkcji musującej cavy.

Zgrabne i lekkie, o delikatnym, kwiatowym aromacie. Bardzo subtelne, z wyraźnym cukrem resztkowym w końcówce. Raczej do popijania samo w sobie. Gdybym nie był antyseksistą, określiłbym je mianem "kobiecego".

 

2. Loios Reserva Branco 2011, Alentejano, J. Portugal Ramos

Dostępność: Biedronka

Cena: 25 zł

Alentejo to jeden z cieplejszych regionów winiarskich Portugalii, nie dziwi więc, że słynie przede wszystkim z tęgich win czerwonych. Nie znaczy to, że nie znajdziemy tam smacznych brancos.

Loios ma przyjemny, delikatnie słodki, owocowy nos z nutami bananów i owoców tropikalnych. W ustach wino lekkie, ładnie kwasowe, z owocowym posmakiem.

 

3. Muscadet Sèvre et Maine Sur Lie, La Cave d'Augustin Florent 2011

Dostępność: hipermarkety

Cena: 21 zł

Muscadet to wino z ostatniego odcinka doliny Loary - z zasady lekkie, bardzo delikatne, za to świetnie pasujące do wielu morskich ryb i owoców morza. Ma jeszcze jedną zaletę - zazwyczaj jest po prostu tanie. Ten muscadet pachnie świeżym jabłkiem, jest bardzo świeży i soczysty, typowy. W ustach delikatny, odrobinę kamienny, czysty i smaczny.

1
fot. Andrzej Krasowski fot. Andrzej Krasowski

4. Casillero del Diablo Sauvignon Blanc Reserva 2011 Valle Central, Concha y Toro

Dostępność: Lidl

Cena: 32 zł

Legenda średniej półki z Chile, czyli "piwnica diabła" (właściciele winiarni stworzyli bajkę o buszującym między leżakującymi butelkami czarcie, by odstraszyć pracowników próbujących podkradać flaszki). Typowo nowoświatowe sauvignon pachnące świeżo skoszoną trawą, agrestem i śmietaną. Wino wyraziste, pełne, krągłe, o dość, jak na tę odmianę, ograniczonej kwasowości. Dobre na imprezę.

 

5. Quadro Sei Gavi 2011, A.V.P.S. Castelboglione

Dostępność: Marks & Spencer

Cena: 26 zł

Jedno z nie dość docenianych win Piemontu, gavi, powstaje z odmiany cortese w prowincji Alessandria, niedaleko granicy z Ligurią. Ma status DOCG i to całkiem zasłużony, bo gavi potrafi być winem zmysłowym i świetnie pasować do jedzenia. Quadro Sei jest aromatyczne, pachnie cytrusami i jest soczyste; na podniebieniu dość pełne, ładnie zrównoważone i relatywnie lekkie. Przyjemna kwasowość czyni je świetnym winem na aperitif, ale też dobrym partnerem do lżejszych ryb z rusztu.

 

6. Pinot Grigio Marlborough 2011, Kaituna Hills

Dostępność: Marks & Spencer

Cena: 36 zł

Pomiędzy typowością odmiany i siedliska - sporo nut maślano-orzechowych, ale też świeżej owocowości (i chodzi raczej o owoce tropikalne). Intensywny, szczodry, atrakcyjny nos. Usta gęste, maślane, lekko miodowe. Ciekawa, krągła, przy tym ładnie kwasowa interpretacja pinot grigio. Z jednej strony rześkie, z drugiej pełne substancji. Atrakcyjne.

 

7. Cono Sur Chardonnay 2012, Valle Central

Dostępność: hipermarkety

Cena: 33

Chardonnay to jedna z tych odmian, które potrafią dać dobre wina w chłodnej Szampanii i ciepłym Chile, nawet jeśli ich charakter będzie diametralnie różny. To pochodzi z Doliny Centralnej, na południe od Santiago de Chile i jest winem o wyraźnie słodkim nosie, w ustach umiejętnie dokwaszone, soczyste, z ładnym owocem, dość tęgie i prostolinijne.

 

8. Ca' de' Rocchi Pinot Grigio 2011, Venezie, Tinazzi

Dostępność: sklepy delikatesowe

Cena: 37 zł

Miękkie, nieco woskowe pinot grigio z szeroko pojętych okolic Werony, a więc regionu, w którym narodziła się sława popularnego, niedrogiego wina z tej odmiany. Ca' de' Rocchi jest lekkie, z natury proste, dość aromatyczne, zachowuje przyjemną nutę bananową. Raczej na aperitif lub do popijania na "chodzonej" imprezie.

 

9.Contemplations Chardonnay 2011, Tracja Katarzyna Estate

Dostępność: Makro

Cena: 38 zł

2. miejsce

Obfite, nowoczesne chardonnay o dobrym owocowym profilu, przypominające raczej wina z Nowego Świata niż z Europy Środkowej. Atrakcyjne, gęste, krągłe i zrównoważone (choć uwaga na alkohol - ta kontemplacja to 14%). Po prostu smaczne. Powstaje w należącej do Polaka winiarni leżącej w zakątku Bułgarii położonym tuż przy zbiegu granic z Grecją i Turcją.

 

10. Leth Grüner Veltliner 2011 Niederösterreich

Dostępność: sklepy osiedlowe

Cena: 36 zł (za litrową butelkę)

1. miejsce

Zwyczaj pakowania przez winiarzy z Austrii i Niemiec najlżejszych, podstawowych win w litrowe butelki jest godny naśladowania. Veltliner Letha (jednego z czołowych producentów regionu Wagram w Dolnej Austrii) jest typowy dla odmiany, pachnie cytrusami i białym pieprzem. To lekkie, soczyste i przyjemnie kwasowe wino. Pyszne na każdą porę roku - do sałaty i do schabowego.

2
fot. Andrzej Krasowski fot. Andrzej Krasowski

Nie powinniśmy mieć kłopotu z wyborem prostolinijnych win z odmiany chardonnay. Szukając chardonnay do 40 zł, darujmy sobie jednak wina, które kuszą informacją o dojrzewaniu w beczce. Koszt nowego dębu jest wysoki. Jeśli w tańszym winie pojawia się jego nuta, prawie na pewno pochodzi nie z beczki, a z moczonych w winie drewnianych wiórów.

Sauvignon blanc łatwo rozpoznać po nutach agrestu, świeżo skoszonej trawy czy wręcz pokrzyw. Daje wina bardzo przyjazne jedzeniu (zwłaszcza jeśli lubimy zioła). Najlepszych szukajmy w Dolinie Loary, na północy Włoch (przy granicy ze Słowenią i u stóp Dolomitów), Nowej Zelandii czy w chłodniejszych częściach Chile (Casablanca). Dziś dobre sauvignon można na szczęście znaleźć także w wielu innych zakątkach świata.

O rieslinga z antypodów będzie w Polsce trudniej, ale klasyczny riesling niemiecki lub austriacki znakomicie go zastąpi. Warto przy tym pamiętać, że nie każde białe wino z Niemiec to riesling.

Pinot grigio to temat osobny. Odmiana (znana we Francji jako pinot gris, w Niemczech jako grauburgunder, na Węgrzech zaś jako szürkebarát) zrobiła ostatnio karierę w amerykańskim stylu. W starym żarcie rysunkowym Leo Culluma mężczyzna wpatrujący się w kartę win w restauracji wyznaje partnerce: Napiłbym się chardonnay, ale lubię wymawiać "pinot grigio". Ale uwaga, zwłaszcza na to z północy Włoch trzeba uważać. Od Wenecji po Mediolan powstają hektolitry rozwodnionych przemysłowych win z tej odmiany, na które po prostu szkoda pieniędzy. Lepiej więc zapłacić odrobinę więcej, niż ryzykować wylanie zawartości butelki do zlewu.

Na koniec odmiana, która z wolna przebija się i na polski rynek, choć więcej na razie win droższych albo dostępnych w wyspecjalizowanych sklepach winiarskich. Mowa tu o aromatycznym albariño, czy jak wolą Portugalczycy - alvarinho. Szczep ma swą ojczyznę w hiszpańskiej Galicji i na północy Portugalii, w regionie Minho. Często porównuje się go z rieslingiem (istniały nawet teorie, że albariño to riesling przywieziony do Galicji przez średniowiecznych mnichów).

3
Więcej na ten temat: alkohol, białe wino, top 10, wino