Wyspy Jońskie w 20 odsłonach: czym uwodzą od tysiącleci [NA WŁASNE OCZY]

Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl
Na jednej z Wysp Jońskich szczycą się piwem, na kolejnej najpiękniejszymi plażami czy bujną roślinnością występującą w wielu odcieniach zieleni. Słyną z lokalnych potraw, miejsc do uprawiania sportów wodnych i wreszcie niezliczonych legend. Dodajmy do tego coraz popularniejsze rejsy odbywane luksusowymi jachtami, a można pomyśleć, że jesteśmy w raju. Bo w pewnym sensie takie właśnie są Wyspy Jońskie - rajskie.
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Korfu. Tylko dla twoich oczu

Stolica wysp jońskich słynie z pięknych piaszczystych plaż z lazurową wodą. Te zobaczycie głównie na wschodnim wybrzeżu. Na pewno warto wybrać się do Barbati, Ipsos, Agios Stefanos, a także Kouloury czy Kalami. Ale zachodnie wybrzeże też ma wiele do zaoferowania. Polecam wycieczkę do Paleokastritsy (na zdjęciu), kameralnej miejscowości ukochanej przez Włochów. Nieopodal plaży znajduje się góra, wewnątrz której kręcono zdjęcia do jednego z filmu o Bondzie 'Tylko dla twoich oczu'. A gdy już zmęczycie się plażowaniem, wybierzcie się do tawerny Castellino w Lakones - wioski leżącej raptem kilometr od Paleokastritsy. Nie dość, że będziecie mogli podziwiać wspaniałą panoramę okolicy, to będziecie mieli okazję spróbować doskonałej szarlotki z lodami waniliowymi.

. . .

Znajdź Akcję Grecja Agnieszki Zawistowskiej na Facebooku

Korfufot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Zdjęcie Canon IXUS 135 srebrny Zdjęcie Olympus SH-1 czarny Zdjęcie Polaroid Z2300 czarny
Canon IXUS 135 srebrny Olympus SH-1 czarny Polaroid Z2300 czarny
Sprawdź ceny ? Porównaj ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
1
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Korfu. Podróż w przeszłość

Osiem kościołów, parę tawern i tylko trzech stałych rezydentów. A to wszystko osadzone w scenerii ruin. Żeby się tu dostać, trzeba pokonać drogę pełną serpentyn. Ale atmosfera i historia tego miejsca - oraz pastitsiada (lokalna potrawa - makaron z sosem pomidorowym z mięsem koguta) w Ognistra Taverna - są tego warte.

Palaia Peritheia (na mapach widniejąca często jako Old Perithia) to opuszczona wioska z XIII w. usytuowana na górze Pantokrator. Do lat 50-tych XX w. zamieszkiwało ją ok. 900 ludzi, obecnie rezydują tu tylko trzy osoby. 130 domów popadło w ruinę, pozostało 8 kościołów zbudowanych w stylu bizantyjskim. Zresztą to właśnie od nich pochodzi nazwa miejscowości, bo peritheia oznacza 'wokół kościołów'.

Korfufot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

2
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Korfu. Wyspa piwem płynąca

W kwestii alkoholi Grecja głównie kojarzy się z ouzo, raki i winem. W przypadku Korfu jest to także piwo. A to jest doskonałe! Niepasteryzowane i bogate w witaminy (zgadza się, witaminy) szybko znalazło szerokie grono zwolenników, także za granicą. Mikrobrowar znajduje się w północno-zachodniej części wyspy w malowniczej miejscowości Arillas. Warto się tu wybrać, szczególnie na początku października, gdy odbywa się kilkudniowy festiwal piwa. - W tym roku współorganizujemy go z włoskimi browarami - mówi Klaudio Mouzakitis, jednej z założycieli Corfu Beer. - Oprócz wielu rodzajów piwa i specjałów kuchni greckiej i włoskiej, zapewniamy naszym gościom rozrywkę w postaci koncertów i występów wielu artystów. To będzie prawdziwy miks kulturowy.

Warto dodać, że udział w festiwalu jest darmowy.

3
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Korfu. Muzyczne tradycje

Nie zdziwcie się, jeśli pijąc popołudniową kawę nagle zobaczycie maszerującą przez miasteczko orkiestrę. Takich zespołów na wyspie jest aż 18. Jednak najstarszy, a tym samym uważany za najważniejszy - tzw. Old Philharmonic, mieści się w stolicy. Filharmonię, do tej pory pełniącą także funkcję Akademii Muzycznej, założył w 1840 roku Nikolaos Mantzaros, twórca greckiego hymnu narodowego. Co najważniejsze, każdy mieszkaniec Korfu może w niej pobierać nauki za darmo. Zaraz obok filharmonii mieści się Muzeum Muzyczne im. Mantzarosa, w którym znajdziecie m.in. jego fortepian, który posłużył do skomponowania najważniejszej pieśni narodowej.

4
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Lefkada. The best of plażing

Złociste plaże i lazurowa woda, która przyprawia o zawrót głowy. Nie, to ani nie Ha Long Bay, ani Koh Phi Phi, tylko Lefkada. Zachodnie wybrzeże pełne jest pięknych miejsc. Mieszkańcy północnej części wyspy najchętniej wypoczywają na plażach Pefkoulia i Kathisma, która jest niezwykle popularna. Będąc w okolicy koniecznie musicie wpaść do Agios Nikitas, cudnej wioski z przepiękną, tradycyjną zabudową. Kierując się wzdłuż wybrzeża na południe, ok. 30 km od stolicy Lefkady, znajduje się jedna z najdłuższych (2,5 km) i najpiękniejszych plaż wyspy - Egremni. Żeby się do niej dostać trzeba kawałek przejść, a następnie pokonać 347 schodów wiodących w dół. Ale dla krystalicznie czystej wody i złocistej, piaszczystej plaży zdecydowanie warto! Punktem obowiązkowym powinno być także odwiedzenie Porto Katsiki (na zdjęciu), która co roku znajduje się w czołówce najpiękniejszych plaż Europy. Otoczona wysokimi klifami robi ogromne wrażenie. I łatwiej się do niej dostać. Tym razem trzeba pokonać jedynie 80 schodów.

5
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Lefkada. Tu złapiesz wiatr

Jeśli kochacie windsurfing, Vassiliki to miejsce zdecydowanie dla was. Położona ok. 37 km na południe od stolicy wyspy rybacka wioska jest bardzo malownicza. Wystarczy powiedzieć, że otoczona jest piękną zatoką z długą piaszczystą plażą. To nie tylko idealne miejsce dla fanów sportów wodnych,  ale i tych, którzy dopiero będą stawiać swoje pierwsze kroki na desce. Bo szkół windsurfingu tutaj nie brakuje. Jedną z nich - Club Grand Nefeli, prowadzi Nikolaos Migos, prawdziwy entuzjasta. Nieco szorstki w obyciu rozpromienia się, opowiadając o swojej pasji. - To nie jest moja praca, tylko moje życie. W tym sensie mogę powiedzieć, że tak naprawdę nie pracuję - uśmiecha się. Początkujący trenują do 13., a następnie na wody wchodzą bardziej doświadczeni. Koszt jednego dnia nauki zaczyna się od 47 Euro.

6
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Lefkada. Baśniowa przystań

Nieopodal miejscowości Nydri, leżącej na wschodnim wybrzeżu wyspy, znajdują się przepiękne, wręcz baśniowe, wodospady Dimossari. Przeprawa przez kanion wypełniony roślinnością, a następnie odpoczynek wśród kaskad jest doskonałą atrakcją zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Można się zrelaksować, siadając na jednej z wielu skałek lub wykąpać się w tutejszych przejrzystych wodach.  To świetne miejsce, żeby uciec od upałów. Plusem Dimossari jest fakt, że nie są one zadeptywane przez turystów. Na pewno znajdziecie swoją oazę w tym naturalnym raju. Nie zapomnijcie tylko zabrać kostiumu kąpielowego i aparatu!

7
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Lefkada. Raginada i ladopita

Każda z wysp jońskich słynie ze swojego specjału. Odwiedzając Lefkadę, nie ma możliwości, żebyście nie spróbowali raginady. Na chlebie skropionym oliwą kładzie się gavros (czyli anchois), które przez trzy dni trzyma się w marynacie z solą i octem. - To proste danie, ale reprezentuje lokalną kuchnię - przekonuje Efi, właścicielka tawerny Sto Limani (co oznacza 'w porcie'), która znajduje się w porcie Lygia. To danie doskonale współgra z raki, kreteńskim alkoholem, bo nawiązuje do spotkań z przyjaciółmi. A w Grecji przede wszystkim o to właśnie chodzi. Jeśli chcecie spróbować tradycyjnej słodkości wyrabianej na wyspie, tzw. ladopity (z oliwy z oliwek, syropu z winogron, posypką z migdałów i sezamu), warto wybrać się do miejscowości Lazarata. Tu znajdziecie ciastkarnię prowadzoną od 12 lat przez Eleni Lazari i jej córkę. Ale ostrzegam! Wielu specjałom nie można się oprzeć!

8
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Kefalonia. Woda palcem pisana

W regionie Pylaros, w północno-zachodniej części Kefalonii, znajduje się prawdziwe cudo natury - Mirtos. Plaża nie dość, że jest chlubą i wizytówką wyspy, to także uważana jest za jedną z najpiękniejszych w basenie Morza Śródziemnego i (rzecz jasna!) na całych wyspach jońskich. Mirtos, która zachwyca turkusem swoich wód, otoczona jest imponującymi, strzelistymi klifami. Nic więc dziwnego, że jest to jedno z najpopularniejszych i najczęściej fotografowanych miejsc na wyspie. Przy plaży, która jest zarówno piaszczysta, jak i kamienista, znajduje się jaskinia, w której często spotykają się młodzi ludzie. Ponoć stanowi ona także miejsce schadzek!

9
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Kefalonia. Gdzie celebryci schodzą na ląd

Nie jest się tu łatwo dostać, bo główna droga jest w przebudowie, ale zdecydowanie warto. Bo nie być w Fiskardo, to jak nie zobaczyć Kefalonii. A trzeba przyznać jest to miejsce magiczne. Miasteczko portowe nie tylko przyciąga rzesze turystów przypływających tu każdego dnia statkami wycieczkowymi, ale i celebrytów, którzy na kilka chwil opuszczają swoje jachty, żeby wstąpić do pobliskiej restauracji na lunch. Widziano tu m.in. Toma Hanksa i Michaela Douglasa z rodzinami, a także Brada Pitta i Angelinę Jolie. Tawerną, która skupiła najwięcej sław jest Tassia (na zdjęciu). Jednak z biegiem lat i stałym napływem turystów, wedle mieszkańców i bywalców, podawane tutaj potrawy utraciły na jakości. Jeśli więc zgłodniejecie, lepiej wybrać się na lunch do Etc... To ciekawy concept store, w którym obok bufetu mieści się sklep z lokalnymi produktami a także butik z ubraniami i biżuterią.

10
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Kefalonia. Wina tworzone z pasją

W Kefalonii znajdziecie sporo winnic, ale jedna zdecydowanie wybija się na tle innych. Mowa o Gentilini znajdującej się w wiosce Minia, nieopodal Argostoli - stolicy wyspy. Właścicielami winnicy są Marianna Kosmetatos i jej mąż Petros. Bez umówionej wizyty trudno na nich trafić, ale zawsze na posterunku jest Georgios Koukouvinos, który stoi za uprawą winorośli. Przez sposób w jaki opowiada o rodzajach winogron i produkcji wina można by sądzić, że to on jest właścicielem Gentilini. - Jestem zwykłym pracownikiem, który kocha to, co robi - śmieje się Georgios. - Ale wszyscy, którzy tutaj pracują są członkami jednej wielkiej rodziny, mimo że nie łączą nas więzy krwi.

Gentilini szczyci się sześcioma rodzajami win, w tym flagową robolą, ale także co roku eksperymentuje, tworząc wina sezonowe. Produkcja skupia się na jakości, a nie ilości, dlatego rocznie winnica wypuszcza jedynie 50 tysięcy butelek.

11
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Kefalonia. Wycieczka w góry

Kefalonia może się poszczycić najwyższą górą ze wszystkich wysp jońskich - Ainos, mierzącą 1628 m n.p.m. W związku z występowaniem wielu gatunków endemicznych jak m.in. jodła kefalońska czy viola cephalonica (górskie fioletowe kwiaty przypominające bratki) teren został objęty ochroną i stanowi park narodowy. Droga na szczyt jest wąska, kręta i leży na niej sporo kamieni, ale nie należy się zrażać, bo nawierzchnia w parku jest w doskonałym stanie. Warto zostawić samochód i udać się pieszo na sam szczyt, co zajmie ok. 20 minut. Następnie czeka was niewielka wspinaczka. W trakcie spaceru natraficie na punkty widokowe, skąd roztacza się niesamowity widok na Kefalonię i sąsiadujące z nią wyspy. Z ciekawostek: mieszkańcy wyspy twierdzą, że udając się na Ainos można zobaczyć dzikie konie, jednak ta atrakcja zdarza się niezwykle rzadko.

12
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Itaka. Jachtem na wino lub musakę

Wyspa Odyseusza przyciąga tak wielu żeglarzy, że w sezonie muszą się dowiadywać z kilkudniowym wyprzedzeniem, czy znajdzie się dla nich miejsce w porcie. Jeśli zdecydujecie się odwiedzić wyspę, zrozumiecie dlaczego. Tutejsze porty są niezwykle urokliwe. W południowej części Itaki leży Vathi - stolica wyspy. Czy siedząc w jednej z licznych tawern, czy na swojej łodzi możecie oglądać piękny widok na maleńką wyspę Lazaretto, która niegdyś była m.in. więzieniem. Z kolei na północy warto odwiedzić małą wioskę rybacką Frikes, otoczoną zielonymi wzgórzami, a następnie udać się do Kioni znajdującej się nieopodal. Co prawda jest to dość turystyczne miejsce, jednak warto się tu zatrzymać z trzech powodów. Po pierwsze wioska słynie z pięknej architektury, po drugie ma ładne plaże, a po trzecie - zjecie tu rewelacyjną musakę w tawernie The Mills. Szef kuchni Kostas łączy tradycję z nowoczesnością, sprawiając że smak tutejszych potraw na długo pozostaje w pamięci.

13
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Itaka. I'll be back

Nieopodal zatoki Afales na północy wyspy znajduje się mała miejscowość Kalamos, a w niej "magiczna" studnia. Dlaczego magiczna? Otóż legenda głosi, że jeśli nachylicie się nad studnią i napijecie jej zimnej wody z własnej dłoni, na pewno powrócicie na Itakę.

Kamienna studnia, nazywana także przez wielu fontanną, otoczona jest drzewkami oliwnymi, cyprysami i dębami, co tylko dodaje jej uroku. Często bywa utożsamiana z homerowską fontanną Melanydros. Wedle Odysei, służki Penelopy udawały się tutaj po wodę, którą nabierały do królewskich dzbanów i zanosiły do pałacu.

14
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Itaka. Zielono mi!

Mówią, że to Korfu jest najbardziej zieloną ze wszystkich wysp jońskich. Podróżując przez Itakę nie można się z tym zgodzić. Wyspa ma do zaoferowania wiele przepięknych miejsc wypełnionych bujną roślinnością, której kolor przepięknie współgra z turkusem okolicznych wód. Niewątpliwą atrakcją są dzikie plaże, na które można się tylko dostać łódką. Warto też odwiedzić zatokę Afales i koniecznie przejechać się nowo wybudowaną drogą z wioski Stavros do Anogi - najstarszej i najwyżej położonej osady na wyspie, a następnie kierować się w stronę Kathary, gdzie znajduje się mały kościół. Widoki, które zobaczycie w czasie jazdy są spektakularne!

15
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Itaka. Tradycja przede wszystkim

Znakomitą większość mężczyzn zamieszkujących Itakę stanowią kapitanowie. Albo inaczej - wątpię, by na wyspie znalazł się ktoś, kto nie ma lub nie miał kapitana w rodzinie. Niegdyś zawód ten cieszył się ogromnym prestiżem - bycie kapitanem to było coś! Zyskiwało się szerokie poważanie, zarabiało krocie, awansowało w hierarchii społecznej. Mimo że od czasu kryzysu w Grecji, kapitanom nie zawsze wiedzie się najlepiej, nadal znajduje się wielu chętnych, którzy są skłonni na największe poświęcenia, żeby tylko uzyskać upragniony tytuł. Nic dziwnego więc, że w samym sercu Vathi powstało Muzeum Morskie i Folkloru (tzw. Navy - Folklore Museum), w którym znajduje się wiele eksponatów ofiarowanych placówce przez mieszkańców lub osoby związane z wyspą. Warto odwiedzić to miejsce, bo dzięki pracownikom muzeum, zostaniecie przeniesieni w czasie.

16
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Zakynthos. Na podbój Zatoki Wraku

Najsłynniejsza grecka zatoka Navagio znajduje się na północno-zachodnim brzegu wyspy Zakynthos i jest także nazywana Zatoką Wraku, bo to tu spoczywa wrak statku przemytniczego Panagiotis. Można się tu dostać od strony morza, wykupując rejs lub obejrzeć popularną plażę z lotu ptaka. Jeśli zdecydujecie się na drugą opcję, warto wybrać się na przejażdżkę południowo-zachodnim wybrzeżem, gdzie po drodze zobaczycie tak piękne miejsca jak zatoki Porto Roxa i Porto Limnionas oraz Porto Vromi. Gdy już dotrzecie do Navagio, możecie zrobić zdjęcie z punktu widokowego, jednak o wiele lepszy efekt uzyskacie, udając się w głąb klifu. Ale uwaga! Wybierając się tutaj, pamiętajcie o założeniu odpowiednich butów (klapki czy sandały nie wchodzą w grę!), bo przeprawa do łatwych nie należy.

17
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Zakynthos. Gdzie kucharek tuzin...

W górskiej wiosce Kiliomeno mieści się sklepik Melissiotisses, w którym znajdziecie tradycyjne, lokalne produkty z Zakynthosu. Wytwarzane są naturalnie i nie zawierają konserwantów. I jak podkreślają kobiety, które za nimi stoją, smakują tak dobrze, bo robione są z miłością. Możecie tu kupić m.in. tradycyjny chleb, przyprawy, dżemy i ponad tuzin różnych rodzajów likierów w wielu, czasem zaskakujących, smakach. Dostaniecie tu likier arbuzowy, rozmarynowy, bergamotkowy czy cynamonowy. Największym powodzeniem wśród klienteli cieszy się truskawkowy. Warto wiedzieć, że Melissiotisses tworzy grupa ok. 15 kobiet, którym zależy na potrzymaniu lokalnych tradycji kulinarnych. Produkcja nie działa na wielką skalę, ale nie ma to znaczenia, gdy w grę wchodzi jakość. A ta jest na wysokim poziomie. Musicie przekonać się sami!

18
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Zakynthos. Zaszalej na bananie

Jazda na skuterze wodnym, nurkowanie, parasailing czy przejażdżka na bananie. To, i wiele innych aktywności, ma do zaoferowania plaża St. Nicholas przy przylądku Vassilikos na wschodnim krańcu wyspy.

- Zapewniamy darmowy transfer z Laganas, Kalamaki i Argassi. Nasi goście mogą poszaleć w wodzie, poopalać się, wstąpić do baru na drinka lub coś zjeść. Tutaj mamy wszystko - mówi Yorgos Vithoylkas, właściciel okolicznych terenów i szef St. Nicholas Watersports. Największym plusem tego miejsca są spokojne wody i przystępne ceny, które stają się jeszcze milsze dla oka, jeśli zdecydujecie się na większy pakiet (3 w cenie 2, etc.). To zdecydowanie miejsce warte polecenia rodzinom z dziećmi.

19
fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl fot. Agnieszka Zawistowska / Akcjagrecja.pl

Zakynthos. Dla fotografów. I romantyków

Na południowym  krańcu wyspy znajduje się mała, urokliwa wioska - Keri, otoczona drzewkami oliwnymi, która zachowała swoje tradycje. Widać to choćby po architekturze tutejszych zabudowań. Miejsce jest o tyle niezwykłe, że można z niego podziwiać jeden z najpiękniejszych zachodów słońca. I faktycznie, gdy dzień powoli zaczyna się chylić ku końcowi, w specjalnym punkcie widokowym zbiera się coraz więcej osób, żeby podziwiać to zjawisko. Jedni przychodzą z aparatami, inni na piknik, a kolejni na randkę. Atmosfera jest naprawdę rewelacyjna. Innym wspaniałym punktem widokowym jest Bohali Hill w sercu stolicy - Zakynthos, skąd można podziwiać panoramę miasta. Duże wrażenie robi szczególnie nocą, gdy zapalają się wszystkie światła.

20
Więcej na ten temat: europa, grecja, podróże