11 imion świętego Mikołaja

tekst Agnieszka Zawistowska
Chowają je w butach, wkładają do skarpet, zostawiają pod choinką. Mogą być przyjaznym krasnalem z brodą, złośliwą wiedźmą lub radosnym starszym panem w czerwonym kubraku.
Fot. Flickr Fot. Flickr

Santa Claus i Father Christmas - USA i Wielka Brytania

Podróżuje saniami zaprzęgniętymi w renifery, a do domów wchodzi w noc wigilijną przez kominy. Ubrany w czerwony kubrak i czapkę z pomponem niesie na plecach ogromny wór z prezentami. I nie zapominajmy o długiej siwej brodzie i wydatnym brzuszku. Taki wizerunek Św. Mikołaja wykreował w latach 30-tych XX w. Fred Mizen dla Coca-Coli i taki pozostał do dziś. Amerykański Santa Claus (lub angielski Father Christmas) wkłada prezenty do przywieszonych na kominku skarpet lub zostawia pod choinką. Te otwierane są rankiem w Boże Narodzenie.

1
Fot. Flickr Fot. Flickr

Jul Tomte - Szwecja

Zjawia się pod koniec kolacji wigilijnej, prezenty wkłada do skarpet i doczepia do nich karteczki z zagadkami. Karłowaty skrzat już od wieków zajmuje się rozdawaniem świątecznych upominków, choć początkowo wcale go nie utożsamiano z Bożym Narodzeniem. Ponoć wyglądał niczym troll i mieszkał w lesie z gnomami. Z czasem jednak wizerunek Jula Tomte uległ ociepleniu ? teraz przypomina przyjaznego krasnala z brodą  i zdobył serca dzieci, wypierając tym samym tradycję Św. Mikołaja.

2
Fot. Flickr Fot. Flickr

Babbo Natale vs. La Befana - Włochy

Włoski Św. Mikołaj - Babbo Natale, obdarowuje prezentami w pierwszy dzień Bożego Narodzenia, ale to nie na niego czeka się przez cały rok, tylko na La Befanę. Latająca na miotle złośliwa wróżka o odrażającym wyglądzie przynosi upominki w noc poprzedzającą Święto Trzech Króli. I lepiej być grzecznym, bo inaczej rankiem przy poduszce znajdzie się czosnek albo popiół. Legenda głosi, że wróżka dowiedziawszy się o narodzinach Jezusa nie zdążyła go powitać, bo zabłądziła po drodze. Dlatego do dziś lata na miotle odwiedzając domy, w których znajdują się dzieci, licząc na to, że w jednym z nich znajduje się malutki Jezus.

3
Fot. Flickr Fot. Flickr

Babbo Natale vs. Trzej Królowie - Hiszpania

Mimo że w Hiszpanii, podobnie jak i we Włoszech, istnieje tradycja Św. Mikołaja, czyli wspomnianego wcześniej Babbo Natale, nie znajdziemy od niego prezentów pod choinką. Te przyniosą dopiero 6 stycznia Los Reyes, czyli Trzej Królowie przybywający ze Wschodu. Należy jednak pamiętać, żeby przed pójściem spać zostawić dla nich po kieliszku sherry i marchewki dla wielbłądów. W przeddzień święta zwiastującego ich przybycie ulicami przechodzą wielkie kolorowe parady urządzane na cześć trzech monarchów.

4
Fot. Flickr Fot. Flickr

Weihnachtsmann i Frau Berta - Niemcy

Weihnachtsmann, inaczej świąteczny gość, odwiedza domy 6 grudnia i zostawia prezenty w butach. Dlatego dzieci najczęściej zostawiają je przy łóżku. Mikołaj, tym razem nazywany Heilige Nicolaus, zjawia się po raz drugi w Wigilię, układając prezenty pod choinką. Niemieckie dzieci mogą także otrzymać podarunek od Frau Berty, która pełni podobną rolę do włoskiej La Befany i również nie należy do najurodziwszych. Wiedźma zakrada się nocą do dzieci i tym grzecznym zostawia prezenty na parapetach lub schodach, a niegrzeczne straszy.

5
Fot. Flickr Fot. Flickr

Sinterklaas - Holandia

Mikołaj w Holandii zjawia się już w połowie listopada. Przypływa do Amsterdamu na małym statku, a następnie na siwym koniu objeżdża miasto witany przez mieszkańców. W tym czasie jego pomocnicy zwani Czarnymi Piotrusiami rzucają w tłum słodycze. Wieczorem 5 grudnia dzieci wystawiają swoje buciki przed kominek. Tradycyjnymi mikołajkowymi prezentami są czekoladowe litery - każda osoba otrzymuje pierwszą literę swojego imienia.

6
Fot. Flickr Fot. Flickr

Svaty Miklas - Czechy i Słowacja

Nie tylko Mikołaje w Holandii i Niemczech zostawiają dzieciom upominki w butach. Robi to także jego czeski i słowacki odpowiednik - Mikuláš, zwany także jako Svaty Miklas. Pojawia się nocą 5 grudnia, spływając po złotej nitce rozciągniętej między niebem i ziemią, w towarzystwie anioła i czarta. Brzmi bajkowo, prawda?

7
Fot. Flickr Fot. Flickr

Ded Moroz - Rosja

Jego zaprzęg ciągnie trojka, a do domów wchodzi przez drzwi. I nie ma mowy o podróżowaniu po niebie! Dziadek Mróz, rosyjski odpowiednik Św. Mikołaja, zjawia się w noc sylwestrową w towarzystwie Śnieżynki i wtedy obdarowuje śpiące dzieci prezentami. W tym samym czasie w Grecji prezenty rozdaje Agios Vassilis, czyli Św. Bazyli.

8
Fot. Wikimedia Fot. Wikimedia

Yulemen - Islandia

Zamiast jednego Mikołaja grupa trzynastu złośliwych stworzeń. Jednak Yulemen znani są przede wszystkim z zabawowego usposobienia i psot ? każdy z nich z innej! Na trzynaście dni przed Bożym Narodzeniem zostawiają drobne prezenty w butach grzecznych dzieci. A co dostają te niegrzeczne? Ziemniaki. Poważnie.

9
Fot. Flickr Fot. Flickr

Pere Noël vs. St. Martin - Francja

Wyczyszczone buciki grzecznych dzieci są gwarancją na otrzymanie podarunku od Mikołaja, który we Francji zowie się P?re Noël. Jednak to nie on budzi wśród dzieci takie emocje jak Św. Marcin ? najbardziej wyczekiwana postać w okresie bożonarodzeniowym. Wedle legendy święty pomagał biednym i potrzebującym. Któregoś dnia zgubił swojego osiołka i nie mógł go długo odnaleźć. Z odsieczą przyszły mu dzieci, które zostały nagrodzone ciasteczkami.

10
Fot. Flickr Fot. Flickr

St. Niklaas - Belgia

Nie raz, nie dwa, a trzy! Tyle razy w belgijskich domach zjawia się Św. Mikołaj. Pierwszy raz ma miejsce 4 grudnia, kiedy sprawdza zachowanie dzieci. Jeśli te są grzeczne, 6 grudnia przybywa z drobnymi upominkami, które zostawia - jak się już zapewne domyślacie - w specjalnie na tę okazję wystawionych butach. W zamian dzieci przygotowują poczęstunek w postaci siana i marchwi dla jego zaprzęgu. Ostatni raz St. Niklaas zjawia się z podarunkami w Boże Narodzenie.

11
Więcej na ten temat: święta