Kitz: najlepszy narciarski ośrodek świata

figiel
Po słabym śniegowo początku sezonu sytuacja uległa poprawie. Alpejskie resorty zapraszają na stoki, nie tylko na lodowcach. W konkursie World Ski Awards najlepszą stacją narciarską na świecie zostało niedawno po raz kolejny Kitzbühel. To dobry moment, by zaprosić na te prestiżowe stoki.
Panama PR/Medialounge Panama PR/Medialounge

Najważniejsze zawody alpejskie

Kitzbühel uważane jest za kolebkę narciarstwa - istniejący od początku ubiegłego wieku klub sportowy wychował pół setki medalistów olimpijskich i mistrzostw świata, a odbywające się tu zawody Hahnenkamm to perełka w koronie pucharu.

Sama idea pucharu jako cyklu konkursów powstała przed półwieczem podczas zjazdu na kultowym stoku Streif, uważanym za najtrudniejszy w całej dwudziestoparoetapowej dziś przygodzie. Nachylenie do 85 proc., średnia prędkość na dystansie 860 m: powyżej setki. 80-metrowy skok już na początku, przy tzw. Mausefalle (pułapce na myszy), po którym następuje kolejne być-lub-nie-być dla zawodników: zakończony niemal 180-stopniową "zawrotką" fragment zwany Steilhang. Potem Brückenschuss, Gschöss, trawers Alte Schneise, Seidlalmsprung... Wreszcie kolejny 70-metrowy skok Hausbergkante, oblodzony Querfahrt i Zielschuss przy 140 km/h, meta!

Najbliższe zawody w dniach 19-24 stycznia. W zeszłym roku skrócony (przez mgłę na górze stoku) wyścig wygrał Norweg Jansrud Kjetil, który w tym sezonie również jeździ znakomicie. Transmisja, wiadomo, w Eurosporcie!

Zwycięski downhillowiec Kitz 2015

1
materiały promocyjne materiały promocyjne

Top stok

Ja na Streifie znalazłem się tuż po ubiegłorocznym konkursie - niebieskie markery wciąż zdobiły śnieg, kawałek trasy był już przejezdny. Jako narciarz lekkopółśredni, "czerwonolubny", końcowy fragment trasy zaliczyłem narciarskim kłusem - odcinek ekspercki można po prostu pominąć (i ciągle udawać przed sobą i światem, że zaliczyło się najważniejszy zjazd świata). W ośrodku Kitzbühel dominują trasy średnie oraz łatwe - odpowiednio: 77 i 69 km - trudne to 24 km.

Do dyspozycji 53 nowoczesne wyciągi - infrastruktura, w którą od początku milenium włożono ponad 150 mln euro, wyróżniona osobnym World Ski Award (nagrody przyznawane są na zasadzie oscarów, w mniej i bardziej ogólnych kategoriach) - łączą 170 km tras zjazdowych (oraz 23 km biegowych). Króluje 24-osobowa gondola 3S, łącząca szczyt wschodniego, osiągalnego bezpośrednio z centrum Kitz rejonu Pengelstein z zachodnim Jochberg/Pass Thurn w połowie jego wysokości - momentami 400 m nad ziemią; odległość między stacją początkową a pierwszą podporą to 2,5 km. Te liczby to światowe rekordy. Odległość między startem a metą: 3,6 km, czas jazdy: 9 min.

Warto zaznaczyć, że taśmy dla początkujących są darmowe! Na maluchów i debiutantów czeka kilkuset instruktorów ("czerwonych diabłów" w charakterystycznych kurtkach) - istniejące od 90 lat szkółki z Kitzbühel to kolejny kamyk na kopcu historii regionu.

To także mekka freeriderów - pionierska (w historii świata!) relacja znalazła się w prasie w... 1893 r. Kitz do dziś jest rajem dla amatorów jazdy poza szlakiem - obsadzone wyciągami, lecz wciąż dzikie stoki, osłaniają drzewostany, zapewniając bezpieczne ślizgi po głębokim śniegu. Łączna powierzchnia takich terenów to 200 km kw. - imponujące. Oczywiście, nie brakuje snowparków - wyżej położonego Hanglam z 35 przeszkodami, i skromniejszego na Kitzbüheler Horn.

Część z tych terenów można objeżdżać przez 150-180 dni w roku (grudzień-kwiecień). Choć nie jest to lodowiec, a ośrodek położony jest dość nisko (800-2000 m), trawiaste zbacza pozwalają na jazdę także przy słabym naśnieżeniu. W razie potrzeby naturę wspiera 820 armatek.

Nawet w wypożyczaniu sprzętu jest tu coś magicznego. Wychodząc z jednej z 50 chatynek-restauracyjek na stokach, pomyliłem narty, stając się nieświadomym i tymczasowym złodziejem. Zgarnąłem podobne, z wiązaniami idealnie pasującymi do moich butów (butów nie pomyliłem). Mały dramat uświadomiłem sobie podczas zwrotu. Szybka komunikacja wypożyczalni z knajpą - znalezione: i zrozpaczony ograbowany, i moje narty.

Kitz to kawał historii

2
Figiel Figiel

Karnety, zakwaterowanie, transport

Karnet na 6 dni: 223-248 euro. Średnia tyrolska. W Alpach nie jest tanio, a może być superdrogo. W pięciogwiazdkowym hotelu Tennerhof z basenem i saunami, który kiedyś był internatem-szkołą-willą, gdzie mieszkał, wychodził na prostą, uczył się niemieckiego i szukał inspiracji 19-letni Ian Flemming (por.: "W służbie jej królewskiej mości"), para za nockę zapłaci... koło 500 euro. Na drugim krańcu skali są hostele - za łóżko w zbiorczym pokoju w centrum miasteczka w szczycie sezonu zapłacisz 130 zł. W podobnej cenie (za osobę w pokoju dwuoosobowym) znajdziesz rozsiane po okolicy apartametny - to najsensowniejsza opcja dla podróżujących autem. Jeśli decydujesz się na przelot do Monachium, taksówka będzie kosztowała ok. 50 euro za osobę w jedną stronę (125 km, 2 godz.). Nieco taniej i szybciej będzie z Innsbrucka (95 km, 1 godz., 45 euro) czy Salzburga (80 km, 1 godz., 33 euro). Na miejscu oczywiście drugie tyle wyrzucisz wieczorami w rustykalnych apres-ski. Najbardziej popularne i najlepiej usytuowane: Streifalm, Hahnenkamm Pavillon, Stamperl. Bo Kitz, jak każdy ośrodek narciarski, najfajniejszy jest nocami!

Freeriding w Kitz

 

3
Więcej na ten temat: austria, kitzbuhel, narty, tyrol