Seksting coraz powszechniejszy wśród nastolatków

PN
Wyniki najnowszych badań opublikowane przez JAMA Pediatrics nie pozostawiają złudzeń - młodzi ludzie coraz częściej padają ofiarą sekstingu. Proceder odbywa się bez wiedzy nieświadomych rodziców i zwykle kończy się tragicznie...
Fot. Alex Ruhl/Shutterstock.com Fot. Alex Ruhl/Shutterstock.com

Czym jest seksting?

Za Wikipedią: "Seksting to forma komunikacji elektronicznej, w której przekazem jest seksualnie sugestywny obraz lub treść". W skrócie: to przesyłanie sobie zdjęć o zabarwieniu erotycznym. Seksting uprawiamy najczęściej za pomocą komunikatorów społecznościowych i MMS-ów.

Zjawisko nie jest niebezpieczne, jeśli jest udziałem dorosłych, dojrzałych, świadomych swoich potrzeb oraz ufającym sobie nawzajem ludzi. Gorzej, kiedy tego typu zachowania przejmują młodzi ludzie. Jak ostrzegają specjaliści, seksting to jedno z największych zagrożeń społeczno-wychowawczych, z jakim stykają się obecnie najmłodsi internauci. Potwierdzenie tej alarmującej tezy otrzymaliśmy w najnowszym raporcie, jaki opublikowano na łamach prestiżowego "JAMA Pediatrics".

1
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Kilka faktów

Fakt pierwszy: liczba nastolatków cierpiących z powodu sekstingu znacząco wzrosła w ostatnich dziesięciu latach. Jak czytamy w raporcie, co czwarte dziecko otrzymało kiedyś sprośne zdjęcie, a co ósme - wysłało takowe lub przesłało dalej już otrzymane. Badanie przeprowadzono na grupie ponad 100 tysięcy nastolatków, które nie ukończyły osiemnastego roku życia.

Fakt drugi: autorzy badania dowodzą, że młodzież uprawia seksting, ponieważ chce poczuć się doceniona. Portal CNN.com cytuje przy tej okazji współautora badania - profesora psychiatrii Jeffa Templa - który nie jest zaskoczony ogromnym zainteresowaniem młodych ludzi własną seksualnością: - Oni próbują odkryć, kim tak naprawdę są.

Fakt trzeci: zwiększa się liczba dzieci, które korzystają ze smartfonów. Z badania wynika, że własne telefony komórkowe mają już dziesięciolatkowie.

Fakt czwarty i chyba najważniejszy: seksting to ogromne zagrożenie dla młodych ludzi. Przesyłane nagie zdjęcia nie tylko mogą dostać się w niepowołane ręce - mogą także w znaczącym stopniu wpłynąć na psychikę młodego dziecka. Trudność z utrzymywaniem relacji międzyludzkich to jedna z "najlżejszych" konsekwencji, do jakich zmiana w psychice prowadzi...

2
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Zadania stojące przed rodzicami

Najważniejszym zadaniem każdego rodzica jest szybkie rozpoznanie, że dziecko padło ofiarą sekstingu. Autorzy badania udzielają dorosłym kilku rad, które mają im pomóc w ochronieniu podopiecznych.

1. Z dziećmi należy rozmawiać o sekstingu. Pytać, czy miały styczność z czymś podobnym i ostrzegać przed bardzo groźnymi konsekwencjami.

2. Używać przykładów z własnego dzieciństwa. Rodzice powinni inicjować dyskusję, a nie tylko reagować na problem.

3. Przypominać nastolatkom o ich wartości. To właśnie kompleksy są najczęstszą przyczyną tego, że młodzi ludzie wpadają w sidła sekstingu. Należy uświadamiać, że presja kolegów czy koleżanek nie może determinować szkodliwych zachowań, a wysyłanie komuś nagich zdjęć nie jest dowodem miłości.

Ważne jest by z dzieckiem rozmawiać o seksie, a nie spychać przekazywanie tej wiedzy na szkołę czy - co gorsza - rówieśników.

3
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Polska

Również polskim psycholog problem jej znany już od jakiegoś czasu. Kilka lat temu w mediach pojawiła się kampania "Myślę, więc nie ślę", w której twórcy przestrzegali przed wysyłaniem swoich nagich zdjęć. Premiera spotu odbyła się 10 lutego 2015 roku w Dniu Bezpiecznego Internetu, a jej uzupełnienie stanowiły zajęcia edukacyjne w szkołach.

4
Więcej na ten temat: dzieci, internet, nastolatek, seksting, zagrożenia