To najczęściej popełniane błędy podczas seksu oralnego

Maja Koniczyna
Czytelnik Jarek napisał do nas: "Partnerka nie lubi, gdy ją usiłuję pieścić oralnie. Ona mnie, owszem, chętnie, i robimy tak od czasu do czasu. Jednak niepokoi mnie ta jednostronność. Zaczynam podejrzewać, że o czymś nie wiem". Na wiadomość odpowiada nasza ekspertka - Maja Koniczyna.
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Lęki

Po pierwsze, nie każda kobieta lubi być tak pieszczona. Z najróżniejszych powodów. Fizjologicznych, psychologicznych i dlatego, że partner popełnia błędy. Zdarza się, że dziewczyna, która była pieszczona tak wcześniej tylko przez jedną osobę, wstrzymuje się przed dopuszczeniem innego kochanka do tego typu intymności. Najczęściej chodzi o prozaiczne lęki, silne skrępowanie i strach, że mężczyzna nie zaakceptuje wyglądu, smaku czy zapachu tej strefy.

W czasach - starsi czytelnicy mogą je nawet pamiętać - gdy skuteczne środki antykoncepcyjne istniały przede wszystkim w teorii, petting i seks oralny były technikami powszechnie stosowanymi przez młodzież. Uważano, że to nie tylko dobry, ale i bezpieczny sposób treningu seksualnego przygotowującego do pełnego współżycia. Obecnie to zabawa z wyboru, stosowana nierzadko dopiero po pewnym czasie regularnego współżycia, i zdarza się, że nawet pary z dłuższym stażem nie mają wielu doświadczeń z takimi pieszczotami.

1
Fot. shutterstock Fot. shutterstock

Czuły punkt

Błędy popełniane przez mężczyznę usiłującego pieścić oralnie partnerkę potrafią ją skutecznie zniechęcić. Na szczęście są łatwe do naprawienia. Najczęściej spotykany i podstawowy polega na pieszczeniu wyłącznie łechtaczki. To bardzo czuły punkt i ma więcej zakończeń nerwowych niż główka penisa, ale to znaczy również, że łatwiej ulega zmęczeniu i rozkosz zamienia się w  nieprzyjemne doznania, a nawet w ból, szczególnie jeśli pieszczoty są monotonne, ciągle w tym samym rytmie, zbyt agresywne, niedostosowane do potrzeb partnerki.

Do pobudzania łechtaczki lepiej jest dochodzić stopniowo, pieszcząc i całując najpierw wszystko dookoła: wzgórek łonowy, wewnętrzną stronę ud, mniejsze i większe wargi sromowe. Staraj się, żeby pocałunki były zróżnicowane. Lekkie, mocniejsze, liżące, wciągające. Stosuj punktowe dotknięcia językiem, liźnięcia wzdłuż i w poprzek.

Seks oralny jest pobudzający, ale jeśli kobieta ma kłopoty z nawilżeniem, to będzie je miała również w tej sytuacji i sama ślina może nie być wystarczająca. Warto się zaopatrzyć w delikatny żel. Nie stosuj oliwek. W sytuacji podbramkowej pomocna może być nawet odrobina rozwodnionego żelu do higieny intymnej.

2
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Ważna pozycja!

Staraj się trzymać ostry zarost i włosy z daleka, bo sucha śluzówka łatwo ulega podrażnieniu. W sytuacji odwrotnej, gdy nawilżenie jest zbyt obfite, można zastosować starą francuską sztuczkę, czyli całowanie przez kawałek jedwabiu. Nawiasem mówiąc, to właśnie nawilżenie, nawet niezbyt obfite, jest dla wielu kobiet najbardziej krępujące w takich sytuacjach. W zależności od stylu komunikacji, jaki stosujecie, warto tego typu obawy likwidować: mówieniem wprost, aluzjami, żartami.

Wybór pozycji jest również ważny. Jeśli to ma być rzeczywiście "dla niej i do końca", spróbujcie ułożenia, w którym ona leży na łóżku górną częścią ciała, z rozchylonymi udami, a  stopy ma oparte na podłodze. Ty przyklękasz. Zyskujesz dzięki temu dostęp do całej strefy intymnej, możesz jednocześnie całować i dodatkowo wzmacniać doznania na przykład trzymając palec w pochwie. Pieszczoty oralne warto od czasu do czasu przerywać. Nie spiesz się. Nie chodzi o to, żeby wywołać jak najszybciej orgazm. I weź też pod uwagę, że dziewczyna przeciętnie potrzebuje ponad 20 minut, by dojść do tej fazy.

3
www.sensualblissvoyager.wordpress.com www.sensualblissvoyager.wordpress.com

Kontakt wzrokowy? Niekoniecznie

Nie jest prawdą, że każda kobieta chce w czasie seksu oralnego mieć z partnerem kontakt wzrokowy i słyszeć od niego czułe słówka. Wielu mężczyzn stara się o to w przeświadczeniu, że "tak trzeba". Czasem jednak dobrym sposobem jest - wręcz przeciwnie - kompletne wyłączenie się i skupienie na rozkoszy. Zwykłe zawiązanie oczu szalikiem może zintensyfikować doznania i ułatwić jej wejście w sytuację, która bez tego krępuje.

Nie każdy kontakt seksualny musi się kończyć stosunkiem. Jeśli doprowadzasz partnerkę do szczytowania oralnie, daj jej czas na regenerację

4
Więcej na ten temat: nawilżenie, pochwa, seks oralny, łechtaczka