7 techno-hitów przełomu 2013 i 2014 r.

fig, js, mm
Na nasz rynek właśnie wchodzą technologie, które już wkrótce mogą zredefiniować "to, bez czego nie możemy się obejść", tak samo jak kiedyś smartfon, kino domowe i telefon komórkowy...
fot. Samsung fot. Samsung

Wearable electronics: elektronika noszona

Inteligentne zegarki, okulary, ubrania - elektronika została częścią stroju i tzw. dodatków. Smartwatche wylądują na przegubach dłoni osób nie po to, by informować o godzinie, tylko by przejmować wiadomości z telefonu (powiadomienia z serwisów społecznościowych, e-maile, SMS-y; Samsung Galaxy Gear ma nawet możliwość dzwonienia i kręcenia wideo). Zamiast sięgać do kieszeni po komórkę, wystarczy zerknięcie na nadgarstek, żeby być na bieżąco. Analitycy szacują, że za pięć lat rynek będzie wart ponad 9 mld dol.

17.07.2013 , GOOGLE GLASS, OKULARY GOOGLE ANDROID . FOT. LUKASZ FALKOWSKI / AGENCJA GAZETAFot. Lukasz Falkowski / Agencja Gazeta

Okulary to pieśń Google'a. Google Glass składają się z wytrzymałej tytanowej oprawki, do której przymocowano część z baterią, procesorem, projektorem i pryzmatem (oraz modułem GPS, żyrosko- pem, akcelerometrem). Obraz wydaje się zawieszony w powietrzu, mniej więcej na wyciągnięcie ręki. Jest półprzezroczysty, jego przekątna ma ok. 20 cali.

Sam ekran znajduje się tuż na krawędzi pola widzenia, więc gdy okulary nie są aktywne (czyli przez większość czasu, jaki spędzają na two- im nosie), nie przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu. Kiedy przychodzi powiadomienie, należy podnieść wzrok.

Okulary mogą wyszukać informacje w internecie, zdobić zdjęcie, nagrać film, wyznaczyć trasę dojazdu, zadzwonić do znajomego... W oczekiwaniu na premierę można podziwiać dokonania konkurencji, np. przeznaczone dla graczy Oculus Rift. Na razie elektronika noszona najbardziej cieszy sportowców. Zegarki z GPS-em i pulsometrem rejestrują trasę oraz pracę serca, ułatwiając trening i odnalezienie się w terenie.

1
fot. scyther5 / shutterstock.com fot. scyther5 / shutterstock.com

NFC: komunikacja dotykowa

Smartfon jako zbliżeniowa karta płatnicza? Taki, do którego można podłączyć bezprzewodowe słuchawki, dotykając nimi do obudowy? I automatycznie wyciszy dzwonki, gdy położysz go na nocnym stoliku? To tylko część sztuczek z repertuaru NFC.

Standard zapewnia błyskawiczną komunikację między dwoma urządzeniami znajdującymi się koło siebie. Obie strony mogą być aktywne, a więc każda może inicjować połączenie. Ponieważ szybkość transmisji to skromne 400 kb/s, wykorzystywany jest albo do przesłania małego pakietu danych (przy płatnościach zbliżeniowych; wymianie linków czy wizytówek między telefonami), albo szybkiego inicjowania połączenia dwóch urządzeń via Bluetooth lub Wi-Fi.

Zasięg został ograniczony do paru centymetrów - stąd nazwa "komunikacja bliskiego zasięgu" (Near Field Communication). Wyposażone w NFC smartfony i tablety, czyli większość górnopółkowych modeli z ostatniego roku, łączą się tak między sobą, ze słuchawkami, głośnikami, specjalnymi znacznikami, które wieszasz w aucie albo stawiasz na nocnym stoliku (automatyczna zmiana trybu), a nawet z pilotami od telewizorów, komputerami stacjonarnymi, myszkami czy drukarkami. Łatwiej się nie da.

2
Samsung Galaxy Note 3 Samsung Galaxy Note 3

Fablet: między telefonem a tabletem

Fablet to pojęcie, którego jeszcze nie ma w słowniku, ale urządzenia z ekranami ̀5-7 cali szturmem podbijają rynek gadżetów mobilnych. Przerośnięte komórki? Tablety z możliwością dzwonienia? Fablety są fajne do oglądania multimediów, a jeśli mają inteligentne oprogramowanie - ułatwią pracę biznesowo-organizacyjną i mogą zastąpić mobilny komputer.

Samsung Galaxy Note - obecnie już w wersji trzeciej - wyposażono w inteligentny rysik. Współpracuje on ze (świetnym) wyświetlaczem na zasadzie rezonansu elektromagnetycznego, wskazuje 1024 pozycje, jest czuły na ruch, siłę nacisku, gesty, działa już kilka milimetrów nad ekranem. Soft sprawnie rozpoznaje pismo ręczne, możesz podzielić pulpit i pracować na dwóch aplikacjach. Albo odtwarzać wideo na  wybranej części ekranu. Małe komórki idą spać!

3
fot. Sony fot. Sony

Rozdzielczość 4K aka UHD

Wydawało się, że z definicji nie może być nic lepszego. Ale rozdzielczość "full" jest jednak niepełna. Na rynek z siłą wodospadu spadają telewizory Ultra HD, znane także jako UHD bądź 4K. To cztery razy 1920x1080. Wziąwszy pod uwagę proporcje ekranu, wychodzi 3840x2160 pikseli.

Wciąż nie wiadomo, co robić z 3D w odbiornikach 3D , bo brakuje materiałów źródłowych. A skąd weźmiemy UHD do UHD? Telewizory mają wbudowaną funkcję "upscalingu", rozdzielczość podnoszą też specjalne odtwarzacze Blu-ray, Sony robi płyty "Mastered in 4K", są już domowe projektory. Hollywood podchwytuje rewolucję, trzeba będzie wymieniać projektory w kinach. W UHD nakręcono filmy "After Earth" Shyamalana i "Elysium" Blomkampa (gościu od "Dystryktu 9").

Mamy też "konsumenckie" kamery 4K, a nawet rejestrujący w tej rozdzielczości wideo smartfon Asus Liquid S2. W poszukiwaniu materiałów można zajrzeć do netu. Na YouTubie znajdziesz np. nagrany w tej rozdzielczości teledysk naszego rapera Mroka. A na stronie godzinnego epickiego dokumentu "Timescapes" kupisz 330-gigową wersję filmu w 4K na twardym dysku za 300 dol. Mocno to chaotyczne, pożyjemy, w UHD zobaczymy.

Za technologię bierze się już amerykański internetowy potentat Netflix, satelitarny Eutelsat, brytyjskie BSkyB, Sky Deutschland, nadawcy koreańscy i brazylijscy. No a w Brazylii za rok piłka nożna, a za trzy lata ? olimpiada. To mogą być przełomowe momenty! Nie martw się o kable: HDMI 1.4 da radę. Pojawia się za to nowy kodek: High Efficiency Video Coding (HEVC).

4
fot. LG fot. LG

Zakrzywianie i OLED-owanie

Skoro rozdzielczość już skoczyła do 4K, odbiorniki są inteligentne i trójwymiarowe, co można jeszcze wymyślić? Wymienić matrycę LED-ową na OLED-ową, fantastycznie oddającą kolory i czernie, energooszczędną, a w dodatku... idealną do wyginania.

Krzywe telewizory były hitem tegorocznych targów elektroniku użytkowej IFA. Największego zgiętego OLED-a ma LG, który wystrzelił 77-calowym prototypem. Prototyp największego prostego OLED-a ma Samsung (kosmiczne 98 cali, prace nad 110 calami trwają), który prototypowo zakrzywił dla odmany 65 cali.

Jako pierwsze zgięte na półki trafią Sony z 65 calami zwykłego LED-a (jak się okazuje, też jest "wyginalny") w zwykłym Full HD.

5
fot. Nokia fot. Nokia

Ładowanie bezprzewodowe

Próby trwały od czasu Nikoli Tesli, a prototypowe bezprzewodowe ładowarki pojawiały się na branżowych targach regularnie od wielu lat. Wreszcie się udało! Opracowano standard Qi, który będzie stosowany w urządzeniach firm z Alliance for Wireless Power. Pogodzili się najwięksi: Samsung, Sony, LG, Philips, Panasonic, Toshiba, Nokia, HTC, Motorola, Huawei. Dumne Apple sojusze tradycyjnie olewa, ale... na rynku już są plecki na iPhone'a.

Są też pierwsze telefony i słuchawki BT. Zasilanie bezprzewodowe nie jest bezdotykowe - urządzenie kładziemy na ładowarce. Może być nią specjalna mata/podkładka, głośnik albo np. nagrywarka Blu-ray. W przyszłości takie stacje mają być wszędzie, niczym hotspoty. Na rynku w tym temacie króluje Nokia z całą gamą kolorowych gadżetów.

6
fot. Sony fot. Sony

Convertible, czyli tableto-laptopy

Skoro Windows 8 przystosowany jest do dotyku, należało przeorganizować ultrabooki. Teraz w wielu modelach ekran możesz odwróci tak, by zakrywał klawiaturę, a urządzenie stanie się tabletem. Wyświetlacz może też się odczepiać - no i masz tablet i komputer w jednym. A raczej w dwóch częściach.

Możliwych konfiguracji jest wiele. Tablet może być np. stacją dokującą do smartfonu - tak powstaje tabletokomórka. Elektroniki łamanie i przetwarzanie najbardziej bawi przodującego w takich rozwiązaniach Asusa, w sukurs idzie Lenovo. A niedawno do wyścigu dołączyło Sony. Tak się prezentuje rozkładany na połówki Vaio Tap 11.

7