To najskuteczniejsze metody na podryw!

SN
Wyruszanie na randkę bez odpowiedniego planu jest jak pójście na basen bez kąpielówek i do piwnicy bez latarki. Wiadomo, i tak najbardziej liczy się twój urok, dowcip i tyłek, ale jest kilka atrybutów, które mogą ułatwić ci sprawę.
Fot. shutterstock Fot. shutterstock

Książka (najlepiej gruba)

Sposób stosowany od kilkudziesięciu lat, szczególną popularnością cieszył się w PRL. Dziś inteligencję darzy się nieco mniejszą estymą, ale ryza zadrukowanego papieru pod pachą z pewnością przyciągnie spojrzenia przynajmniej studentek kulturoznawstwa, filologii hiszpańskiej czy innych równie nieprzyszłościowych kierunków.

Zawsze na czasie są pisarze latynoamerykańscy i czescy, nie od rzeczy będzie sięgnąć po rozlatujące się wydanie, którego używał już twój ojciec.

Rada: wcale nie musisz tego czytać; nawet lepiej będzie przeczytać jakiś esej o swojej książce - będzie krócej, a ty (jak na egzaminie) zabłyśniesz wiedzą dodatkową

1
fot. Shutterstock fot. Shutterstock

Dziecko (zwłaszcza ładne)

Wyzwala falę matczynych uczuć. A jeśli jeszcze będziesz umiał zaprezentować się jako dobry opiekun, dostaniesz na starcie +100 do atrakcyjności, bo większość pań podświadomie takich mężczyzn szuka.

Dziecko tylko z pozoru obniża twoje szanse (ojciec=mąż=mężczyzna zajęty). W rzeczywistości stanowi dobry pretekst do nawiązania kontaktu, a w dalszej rozmowie możesz już wyjaśnić, że dziecko wychowujesz sam, rozstałeś się z jego matką albo po prostu zaopiekowałeś się bratankiem.

Uwaga, nie należy mówić, że znalazłeś to dziecko w jakiejś piaskownicy!

Rada: dziecko nie musi być twoje, ale powinieneś przynajmniej pamiętać jego imię

2
Fot. instagram.com/sophiegamand/ Fot. instagram.com/sophiegamand/

Pies (szczeniak!)

Wiele kobiet ma słabość do stworzeń bezradnych, niezgrabnych i zagubionych. Możesz być pewny, że obślinione, kudłate zwierzę z łapami nieproporcjonalnie wielkimi do reszty ciała przyciągnie spojrzenia i wywoła reakcję typu: "O jejku jejku jaki on śliczny ja też chcę takiego i nie biorę pod uwagę że z tej ślicznej kuleczki wyrośnie kudłate bydlę które zeżre wiadro mięsa rano i wiadro wieczorem...". Wtedy do akcji wkraczasz ty i na tle szczeniaka-niezguły prezentujesz się jako silny samiec z miękkim sercem.

Rada: nie bierz na podryw szczeniaka ze schroniska; i nie podrywaj psa!

3
fot. shutterstock fot. shutterstock

Aparat (najlepiej lustrzanka)

Metoda "na fotografa" znana jest od lat i - podobnie jak sposób "na inteligenta" - cieszyła się sporą popularnością w poprzedniej epoce, kiedy nie każdy mógł sobie pozwolić choćby na quasiprofesjonalny sprzęt fotograficzny.

A przecież kamera pozwala nie tylko na bezkarne, intensywne przyglądanie się kobietom, co bez aparatu na szyi zrobi z ciebie raczej natarczywego dewianta. Z odpowiednim sprzętem (małpki odpadają) możesz wszak podejść do każdej, mówiąc coś w rodzaju: "Najmocniej przepraszam, ale twoje kości policzkowe harmonizują ze skroniami w sposób doskonalszy niż u Pauli Patton. Czy mógłbym ci zrobić zdjęcie?". Dalej powinno już być z górki.

Rada: nie rób zdjęć z ukrycia - wyjdziesz na natarczywego dewianta

4
fot. Falt fot. Falt

Portfel (no raczej, że gruby!)

Kobiety, dla których ten atrybut jest najlepszym i jedynym afrodyzjakiem, to nie jest nasza bajka. Nie ulega jednak wątpliwości, że to często działa, podobnie jak inne atrybuty zamożności - sportowy samochód, jacht, willa w Monte Carlo czy angielski klub piłkarski. Jak już to wszystko będziesz miał, nie będą ci potrzebne nasze rady.

Rada: wypychanie portfela pociętymi gazetami na dłuższą metę się nie sprawdza

5
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Mapa (zwłaszcza niewłaściwa)

Tu w rolę zagubionego szczeniaka wcielasz się ty. Rozpościerasz mapę, obracasz ją kilka razy, jakbyś chciał się zorientować, którędy na Grunwald, i bezradnie rozglądasz się po okolicy.

Kiedy zbliży się do ciebie atrakcyjna kobieta, po prostu zatrzymujesz ją i pytasz, gdzie znajduje się Muzeum Fotografii Czarno-Białej. Zanim wreszcie okaże się, że muzeum nie istnieje, a ty jesteś w Radomiu z mapą Kielc, będziesz już mógł zapytać, gdzie w takim razie możecie usiąść na kawę.

Rada: musisz być ostrożny, po miastach grasują pomocne starsze panie, które - widząc twoje kłopoty - mogą cię dopaść, zanim zdążysz namierzyć kogoś w swoim wieku

6
fot. shutterstock.com fot. shutterstock.com

Śmieszny gadżet

A najlepiej takie kojarzące się z dzieciństwem. Wiecie, dziewczyny lubią się czasem trochę porozczulać.

7
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Co jeszcze?

Jakie gadżety jeszcze byście dodali?

8
Więcej na ten temat: dziewczyna, randka