Mężczyźni! Tych ciuchów panie nie cierpią!

DK
Moda ewoluuje, mówili. Miej swój własny styl, mówili. Nie mówili jednak, że są takie części garderoby, których lepiej nie zakładać. Szukamy męskich odpowiedników alladynek i kolorowych rajstop, czyli ubrań, w których nie pokocha cię żadna kobieta.
fot. ps fot. ps

Shorty, które są zbyt short

Najnowsze trendy wskazują, że im krócej, tym lepiej. Niby tak, ale może lepiej najbardziej wątłe spodenki zostawić jednak płci przeciwnej? (choć i po tej stronie spotykamy się z przegięciami, a raczej - niedociągnięciami. Materiału na pośladki).

Uniwersalne standardy mówią, że w przypadku facetów shorty powinny sięgać do kolan, ewentualnie mogą kończyć się nieco przed nimi. Gdy jednak ciężko odróżnić, czy to już spodenki, czy jeszcze bokserki - wkraczamy na zbyt niebezpieczne rejony. A kiedy do tego są znoszone i bardzo potargane...

Podobna sytuacja ma miejsce, jeśli chodzi o dłuższe nogawki. Panowie preferujący nieco luźniejszy styl, bez obaw o modową wpadkę mogą sobie pozwolić na spodenki za kolana. Ale i tu trzeba uważać, bo z kolei popularne "rybaczki" to też wyjście, delikatnie mówiąc, niewłaściwe. Może i były fajne, ale to raczej w latach, kiedy kobiecym ideałem był Bartek Wrona.

1
Fot. www.80stees.com Fot. www.80stees.com

Piwo to moje paliwo!

Pamiętacie kultową koszulkę Keitha Richardsa, na której zastanawiał się "Kim, motyla noga, jest Mick Jagger"? Gitarzysta The Rolling Stones założył ją jeszcze w latach 70. podczas amerykańskiej trasy swojego zespołu i od tego czasu t-shirt stał się modową legendą. Niedawno mogliśmy oglądać go choćby w teledysku do piosenki "Moves Like Jagger", którą przypomniał o sobie zespół Maroon 5.

A pamiętacie koszulkę kolegi Mietka, z której obwieszczał światu, że "Piwo to jego paliwo"? Student bliżej niezidentyfikowanego technicznego kierunku zakładał ją jeszcze na pierwszym roku, podczas trasy swojej grupy zajęciowej po akademikach. Od tego czasu t-shirt stał się modową katastrofą.

Przywołujemy oba przykłady, by uświadomić wam, że przesłania na ciuchach, owszem, mogą być spoko, ale dozowane z umiarem. Żadna kobieta nie umówi się na randkę z facetem, który daje wszystkim do zrozumienia, że facet bez brzucha, kiepsko r... Sami wiecie, co robi kiepsko. Chyba lepiej udowadniać to w sypialni, niż na ulicy, prawda?

2
Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe

Sportowe okulary

Odkąd w młodości podpatrywałeś olimpijskie starania mistrzów sprintu i z podziwem śledziłeś zmagania kolarzy jeżdżących w Wielkiej Pętli, pozostała ci miłość do sportowych okularów. Najlepiej z kolorowymi, lśniącymi się w słońcu szkłami. O opływowym, aerodynamicznym kształcie. Z... STOP.

W zasadzie ciężko nam się zdecydować co gorsze: okulary zbyt sportowe czy okulary zbyt duże. Jako że wciąż darzymy ogromnym sentymentem Pszczółkę Maję, ostatecznie stawiamy na te pierwsze. Nie tylko dlatego, że jedyne, z czym się dobrze komponują, to półmaratony i przygotowania do półmaratonów.

3
fot. Carolina Herrera fot. Carolina Herrera

Golf

Są dwa rodzaje Golfów. Pierwszy jest bardzo męski, bez względu na kolor. Odpowiednio zadbany i wykorzystywany sprawia, że na ulicy oglądają się za nami nie tylko kobiety, ale również mężczyźni. Oczywiście mamy tu na myśli Volkswagena Golfa, a chyba najbardziej kultową jego odsłoną jest wersja II. Niedawno testowaliśmy taką na naszych łamach:

Drugi rodzaj golfa to zło wcielone. Jest niewygodny i pasuje chyba wyłącznie członkom seminariów duchownych. Do teraz zastanawiamy się, kto - i za jakie grzechy - wymyślił ten bezgustowny kawałek materiału, w dodatku pijący nas w okolicach karku (że pijący to spoko, ale nie w połączeniu z karkiem).

Zapewne zapytacie w tym miejscu, jak zapatrujemy się na swetry w, hmmm, osobliwe świąteczne wzory. Z odpowiedzią wstrzymajmy się do momentu, gdy w stacjach radiowych Rihanna znów zostanie wypchnięta przez George'a Michaela.

4
fot. Rider fot. Rider

Japonki

Tu kwestia jest nieco bardziej skomplikowana. Cenimy sobie komfort i wygodę, jaką dają te lekkie, niewielkie klapki. Uwielbiamy zakładać je, gdy wybieramy się na plażę czy basen. Wczasy w Sharm El Sheikh? Bez japonek ani rusz!

Wszystko zależy od kontekstu. Bo kiedy te same zwiewne obuwiątko ubierzemy, dajmy na to, do jeansów i koszuli, przestajemy wyglądać jak wyluzowany, zdystansowany facet, a zaczynamy sprawiać wrażenie modowego niewolnika. Miejska dżungla, choćbyśmy nie wiedzieli, jak wielki żar leje się z nieba, nie jest środowiskiem naturalnym japonek. W miastach lepiej stawiać na trampki, adidasy, ostatecznie (podkreślamy słowo: "ostatecznie") - sandały.

Czy przed sandałami dostatecznie wyraźnie podkreśliliśmy: "ostatecznie"?

5
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Sweter. Bez rękawów. W romby.

Brrrr... Aż nas ciarki przeszły, gdy pisaliśmy słowo "romby". Taki ciuszek to chyba klasyka męskiej aseksualności. W połączeniu z odpowiednio uprasowaną koszulą tworzy zestaw, którego nie powstydziłby się wzorowy korposzczurek, do którego nikt nie dosiada się na stołówce.

W zasadzie do dziś nie rozgryźliśmy idei powstania takiego sweterka. Ani to ładne, ani to ogrzewające. Chyba najbardziej prawdopodobną wersją jest ta, wedle której uważa się, że to kamizelka komplementoodporna. Wygląd się zgadza.

Ach, bylibyśmy zapomnieli. Z tego miejsca chcemy serdecznie pozdrowić wszystkich kolegów, którzy noszą takie swetry. Nie piszemy tego ze złej woli.

6
źr. zdj. Reserved źr. zdj. Reserved

Damskie torebki

To prawdziwa plaga. Faceci z damskimi torebkami. W centrach handlowych, na przystankach autobusowych, na spacerach. Torebeczki ze złotymi łańcuszkami, w cętki, to znowu lilaróż. Faceci służący wieszaki dla ozdóbek swoich pań i godzący się na to. - Od zawsze fascynuje mnie ten widok (...) Nigdy nie byłam w stanie zrozumieć, dlaczego oni to robią (...) Czy mężczyznom naprawdę nie przeszkadza stuprocentowo damski gadżet dyndający u ramienia? Przecież taka torebunia zawieszona na samczym bicepsie potrafi nawet najbardziej umięśnionego faceta uczynić zniewieściałym (...) facet z torebką - choćby nie wiem jak męski, w mgnieniu oka staje się chłopaczkiem. Mało stanowczym, usłużnym i takim, z którego uleciał cały testosteron - uważa blogerka Kasia Gandor (www.kasiagandor.com). Paradoksalnie - ile razy widzieliście facetów idących pewnym krokiem z obwieszoną siatami z zakupami dziewczyną u boku? Coś tu się nam wszystko pomieszało!

7
fot. Springfield fot. Springfield

Kostki

Na koniec zostawiliśmy sobie dwie bardzo kontrowersyjne kwestie.

Pierwsza to odkryte kostki. Na wiosnę, w lecie - nie ma problemu. Jeśli ktoś nie lubi śmiesznych, kolorowych skarpetek (da się tak?!), podwijanie nogawek i odsłaniania kostek jest jak najbardziej akceptowalne. Ale, niestety, w minionych miesiącach zaobserwowaliśmy zgubną praktykę prężenia dolnych partii nóg również w zimę. Zaprawdę, nic nas nie bawi tak bardzo, jak widok owiniętego w czapki i szale młodzieńca, który jednocześnie szpanuje podwiniętymi nogawkami.

No dobra, może bardziej bawi nas jeden z dowcipów o blondynkach, ale przez szacunek dla was, zostawimy go dla siebie.

8
Fot. materiały partnerów Fot. materiały partnerów

Róż blues

Druga kontrowersja? Różowy kolor u faceta. Tak jak nienawidzimy kobiet, wyglądających jak z najbardziej ordynarnych wizji onirycznych Paris Hilton, tak mężczyzna - np. z wytatuowanym na ramieniu tribalem - i obnoszącym się z pstrokatym kolorem jest nie do przyjęcia.

Ale delikatny róż? W stosownym połączeniu... O tym, jak nosić ten kontrowersyjny kolor, pokazywaliśmy na naszych łamach już wcześniej. Porady znajdziecie TUTAJ.

9
Fot. Bored Panda Fot. Bored Panda

Męskie obciachy

I na zakończenie, ku przestrodze... Krótkie video z największymi męskimi obciachami. Powodzenia, modnisiu!

10
Więcej na ten temat: moda, mężczyzna