Testy: aplikacje antyradarowe

Jerzy Ciepliński, Łukasz Figielski
Dyskusję o tym, czy kilkaset nowych fotoradarów ma służyć zwiększeniu bezpieczeństwa na drogach, czy wpływów do budżetu państwa, zostawiamy innym gazetom. Skoro nam się przyglądają kamery, "Logo" przygląda się kamerom. Podpowiadając środki samoobrony.
fot. Agencja Gazeta fot. Agencja Gazeta

List gończy

Wraz z rozszerzeniem uprawnień Inspekcji Transportu Drogowego na drogach pojawił się wysyp urządzeń do pomiaru prędkości.

Do używanych przez policję:

- radarów ręcznych (suszarek na promieniowanie mikrofalowe),

- lidarów (radarów strzelających wiązką lasera),

- wideorejestratorów (kamerek, sprzężonych z prędkościomierzem radiowozu, niekoniecznie oznakowanego; urządzenie nie emituje wiązki pomiarowej, niewykrywalne dla antyradarów),

ostatnio dołączyły:

- fotoradary mobilne (stawiane na trójnogu),  fotoradary aktywowane przez przejechanie po schowanej tuż pod powierzchnią asfaltu pętli indukcyjnej (niewykrywalne antyradarem, stawiane na skrzyżowaniach, robią zdjęcia dokumentujące nie tylko prędkość, ale i niezapięte pasy, przejazd na czerwonym świetle, komórkę przy uchu czy niedozwoloną zmianę pasa ruchu),

- wideoradary (kamerki z radarem schowane w tajnych wozach ITD: fordach focus i mondeo, żółtych peugeotów partnerów; urządzenia pracują w trakcie ruchu i - częściej - podczas postoju pojazdu; głowica radaru jest na grillu, zdjęcia robione są przez przednią szybę, istnieje techniczna możliwość montażu radaru z tyłu samochodu),

- przejęte przez ITD od policji radary stacjonarne (polskie Fotorapidy, patrz wyżej),  odcinkowe pomiary prędkości (kamery ustawione na początku i końcu badanej trasy - nawet długości kilkadziesiąt kilometrów - rejestrują moment wjazdu i wyjazdu auta, na tej podstawie liczona jest prędkość średnia; system w trakcie budowy).

 

W wyniku intensyfikacji działań ITD wielu kierowców otrzymało ostatnio listy polecone, wzywające do wskazania osoby prowadzącej pojazd - celem wystawienia mandatu karnego. Choć do pisma nie jest dołączana dokumentacja zdjęciowa (fotografie okazywane są tylko w sądzie), kierowca może zostać ukarany nie tylko za jazdę z niedozwoloną prędkością, ale i za niezapięte pasy czy rozmowę przez telefon.

Osoba, która otrzymała wezwanie od ITD, ma do wyboru trzy możliwości:

- przyznaje się i dostaje punkty karne oraz mandat (przekroczenie prędkości do 10 km/h - do 50 zł i 1 pkt; do 20 km/h - do 100 zł i 2 pkt itd.; aż do 500 zł i 10 pkt za >50 km/h),

- wskazuje osobę kierującą pojazdem, unikając odpowiedzialności,

- nie przyznaje się, nie wskazuje kierującego i zgadza na przyjęcie grzywny "za niewskazanie sprawcy". To rozwiązanie jest wybierane najczęściej - bo oznacza brak punktów karnych. Poza tym przy braku zdjęcia i współdzielonym aucie... właściciel praktycznie nie ma innego wyjścia.

 

Samoobrona

Każda akcja wywołuje reakcję. Z urządzeń defensywnych możemy wymienić...

- GPS: aplikacje na smartfony (lub PDA), w Polsce na zupełnym legalu. Przegląd i test programów na kolejnych stronach.

- Antyradar: można mieć, nie można używać. Jeśli urządzenie ma odpowiednio wysoką czułość, wykryje fotoradary stacjonarne, mobilne oraz ręczne. Nie zareaguje za to na pętlę indukcyjną, odcinkowy pomiar prędkości ani na wideorejestrator. Antyradar może być wyposażony w GPS, który pozwoli ograniczyć liczbę fałszywych alarmów, wywoływanych przez "czujki drzwiowe", np. przy stacjach benzynowych (takie miejsca zaznaczamy na wirtualnej mapie; przy kolejnych przejazdach urządzenie nie będzie reagowało).

- Jammer: można mieć, nie można używać, drogi, ciężko dostępny, wymagający częstej aktualizacji oprogramowania, skuteczny tylko na lidary. Popularny model: Laser Interceptor Dual (2800 zł).

- Przesłanianie rejestracji: ramki, spreje i inne patenety. Zły pomysł. Po pierwsze, nowoczesne fotoradary potrafią odczytać numer z naklejki na szybie. Po drugie - jeżdżenie z zasłoniętą tablicą z pewnością przyciągnie uwagę i wywoła reakcję policji.

- Radio CB: legalny, lecz coraz mniej popularny środek komunikacji między kierowcami. Interesuje cię kanał 19. Ceny urządzeń wahają się od 150 do 1200 zł.

 

Kto cię namierza

Policja

Prawie zawsze zatrzymuje kierowcę na miejscu zdarzenia. Korzysta z radarów ręcznych i laserowych oraz wideorejestratorów w samochodach.

Inspekcja Transportu Drogowego (ITD)

Formacja podlegająca ministrowi transportu - łapie fotoradarami stacjonarnymi oraz wideoradarami w pojazdach nieoznakowanych. Przysyła wezwania.

Straż miejska

Łapie fotoradarami, nie zatrzymuje. Przysyła wezwania.

1
fot. Dariusz Borowicz/Agencja Gazeta fot. Dariusz Borowicz/Agencja Gazeta

Fotoradary i antyradary

Fotoradary

Fotoradary robią zdjęcia z odległości ok. 10 m dla najbliższego pasa; dla drugiego i trzeciego to 20-60 m (nie wszystkie modele są w stanie obsłużyć kilka pasów ruchu). Najpopularniejsze egzemplarze przy i na drogach to:

Fotorapid CM/C

Często spotykany: w słupach typu "karmnik"

Pasmo: K, łatwe do wykrycia antyradarem z 400-1000 m

Multanova 6F

Często spotykany: w kontenerach (spory pojemnik, przypominający nieco kosz na śmieci), słupach lub na trójnogu; głównie na służbie straży miejskiej

Pasmo: Ka - trudne do wykrycia; tylko najlepsze antyradary są w stanie namierzyć je z bezpiecznej odległości 150-400 m

Multaradar CD

Często spotykany: w słupach przy pętlach indukcyjnych, na trójnogach i w kontenerach

Pasmo: K - o niskiej mocy, fale nadawane z nowej anteny, ciężkie do wykrycia przez antyradary

AD9

Często spotykany: w wideoradarach w samochodach nieoznakowanych, także na trójnogach i w słupach

Pasmo: Ka, bardzo trudne do wykrycia antyradarem

Iskra Video

Często spotykany: w oznakowanych pojazdach patrolowych (np. Alfa Romeo 159), umożliwia rejestrację zdarzeń za pomocą sekwencji zdjęć i pomiar prędkości w obu kierunkach

Pasmo: K, łatwe do wykrycia antyradarem

 

AntyradaryTesty: aplikacje antyradarowe, aplikacja, samochody, testy, Antyradar Valentine One 3.893, Cena: 2000 złfot. Valentine One

Valentine One 3.893

Cena: 2000 zł

Uważany za najlepszy na świecie, duża czułość potwierdzona w testach. Zaawansowany model, wymaga od użytkownika wiedzy o radarach, aby w pełni wykorzystać jego możliwości.

Testy: aplikacje antyradarowe, aplikacja, samochody, testy, Antyradar Escort Passport X50 EURO Black, Cena: 1950 złfot. Escort

Escort Passport X50 EURO Black

Cena: 1950 zł

Kompaktowy model o dużej czułości.

 

Testy: aplikacje antyradarowe, aplikacja, samochody, testy, Antyradar NOXO ZRW 350e GPS, Cena: 1300 złfot. NOXO

NOXO ZRW 350e GPS

Cena: 1300 zł

Model rozdzielny (głowica w okolicach grilla, odbiornik/sygnalizator wewnątrz; do montażu na stałe) o dużej czułości.

 

Prawo zabrania (art. 66, pkt 4.1 kodeksu drogowego)

wyposażania pojazdu w urządzenia informujące o działaniu sprzętu kontrolno-pomiarowego używanego przez organy kontroli ruchu drogowego lub działanie to zakłócające albo przewożenia w pojeździe takiego urządzenia w stanie wskazującym na gotowość jego użycia.

2
fot. NaviExpert, SpeedAlarm, Yanosik fot. NaviExpert, SpeedAlarm, Yanosik

Aplikacje antyradarowe

To najtańszy, najwygodniejszy - i w Polsce zupełnie legalny - sposób uniknięcia niechcianych fotek. Pojeździliśmy z najpopularniejszymi aplikacjami antyradarowymi, najczęściej połączonymi z mapą i nawigacją.

 

Potencjalne miejsca kontroli

Góra nie ruszyła się do mahometa, ale fotoradary przenośne, kontrole drogowe czy wozy itd są mobilne. Z definicji. Jeśli nie chcesz być dręczony nietrafionymi alarmami, lepiej wyłącz takie ostrzeżenia. Zwłaszcza w aplikacjach offline'owych.

 

Kierunek jazdy, zwrot radaru

Aplikacje znają kierunek jazdy auta i zwrot fotoradaru stacjonarnego. Reagują więc tylko w odpowiednich momentach. Choć mogą pojawiać się zmyłki-pomyłki, np. W przypadku obracanych co jakiś czas na drugą stronę jezdni radarów stawianych na pasie między drogami.

 

Polska ekstraklasa

To trzy aplikacje online'owe, bazujące na wielotysięcznych grupach oddanych użytkowników, którzy nie wyobrażają sobie jazdy po Polsce bez komórki. Każdy program jest nieco inny, lecz wszystkie umożliwiają łatwy i szybki system dodawania/weryfikowania fotoradarów i kontroli objazdowych. Choć w przypadku tych ostatnich - z natury ruchomej rzeczy - informacje często są nieaktualne, strzeżonego aplikacja strzeże. Lepiej profilaktycznie zwolnić niż nonszalancko przyspieszyć! Podane ceny dotyczą abonamentów rocznych.

1. NaviExpert

Cena: 79 zł (wszystkie systemy)

NaviExpert wygrywa w kategorii "najlepsze informacje (foto)radarowe w rozbudowanej aplikacji nawigacyjnej". Online'owej, czyli w każdej sekundzie aktualnej. Warto tu zaznaczyć, że program radzi sobie z ładowaniem mapy nawet przy symbolicznej transmisji 16 kbit/s. Wokół programu zgromadziła się społeczność, wysyłająca dzienne 3,5 tys. zgłoszeń. W samym grudniu 2012 r. użytkownicy wygenerowali ich 100 tys. (64 tys. dotyczyło fotoradarów, a 23 tys. - kontroli drogowych). Każde przetwarzane jest podług "zaawansowanych algorytmów" uwzględniających m.in. stosunek potwierdzeń/odwołań danego ostrzeżenia. Zweryfikowane pozytywnie pojawiają się w postaci ikonki (fotoradar, inspekcja drogowa, możliwa kontrola drogowa). Jeśli ostrzeżenie jest tymczasowe, oznacza się je naklejką "CB". NE ma już przygotowaną ikonkę "odcinkowy pomiar prędkości" - wkrótce do systemu zostaną wrzucone fotoradary kolejnej generacji. W momencie pisania tekstu baza obejmowała 1311 kamer stacjonarnych.

2. SpeedAlarm

Cena: darmowa (ostrzeżenia o fotoradarach i wypadkach; do tego 2 godz. ostrzeżeń o kontrolach drogowych) lub 25 zł (całodobowy dostęp do ostrzeżeń o kontrolach; cena promo dla czytelników "Logo" na www.speedalarm.pl/logo); wszystkie systemy poza WP

Apka genialna w prostocie, rzetelna w wykonaniu, z dziesiątkami tysięcy użytkowników dziennie. SpeedAlarm (wyświetlający się w komórce dla zmyłki jako CB Radio) pracuje grzecznie w tle i wyskakuje w formie komunikatu graficzno-werbalnego w odpowiednim momencie (algorytm jest dość skomplikowany, np. użytkownika jadącego z prędkością 100 km/h ostrzeże o zagrożeniu wcześniej niż jadącego 50 km/h). Na tyle grzecznie, że sam aktywuje się w momencie, kiedy ruszasz (taka funkcja działa tylko na androidach). Zużycie energii i danych - symboliczne. Unikatowe rozwiązanie czeka na uzyskanie międzynarodowego patentu. Speedalarmowcy donoszą 2 tys. razy na dobę. W bazie jest 1575 fotoradarów stacjonarnych. Sugerowany sposób instalacji - z przeglądarki komórki przez www.getsa.pl.

3. Yanosik

Cena: darmowa (Android, iOS, WP)

Koncept równie oryginalny jak nazwa. Wataha atakuje 72 tys. zgłoszeń miesięcznie (2400 na dobę: na temat kontroli, patroli i ITD). Aplikacja ma niemal 30 tys. użytkowników w każdym momencie dnia i... aż połowę tej liczby w nocy (należy podejrzewać, że część "użytkowników" stanowią nadajniki zainstalowane w systemie monitoringu aut firmowych). Pobrano ją już 440 tys. razy. Użytkownicy nie tylko donoszą, weryfikują i korzystają, ale także zdobywają sprawności za przejechane kilometry. W bazie 1614 fotoradarów stałych, są już odcinkowe pomiary prędkości, a także miejsca częstych kontroli. Zgłoszenia pojawiają się w formie komunikatów głosowych i graficznych,  Yanosik wskazuje przy okazji strzałką, gdzie czai się najbliższa niespodzianka. To również online'owa nawigacja, wyznaczająca trasę w oparciu o aktualne natężenie ruchu. Sprzedawany jest także jako osobne urządzenie-terminal (300 zł z roczną transmisją danych). Tylko po co, skoro apkę można mieć za darmo? No, kosztem jest obejrzenie wyskakujących reklam.

Testy: aplikacje antyradarowe, aplikacja, samochody, testy, Aplikacje antyradarowe 1. MapaMap;  Cena: 119 zł lub 17 euro, 2. Navmax; Cena: 50 zł lub 28 euro, 3. AutoMapa; Cena: 120 zł lub 30 eurofot. MapaMap, Navmax, AutoMapa

Na czwórkę

Krajowe nawigacje offline'owe aktualizują bazę co parę tygodni/miesięcy, zbierając dane własnymi siłami i dzięki wskazaniom użytkowników. ale nie pozwalają na interakcję w czasie rzeczywistym. To programy w pakiecie z mapami. W komórce musisz mieć kilkaset mega pamięci, za to nie potrzebujesz stałego połączenia z internetem (chyba że w celu uzyskania dostępu do danych o ruchu na drodze). Możesz też zainstalować plik na urządzeniu zewnętrznym typu PND/PDA z systemem Windows CE. W przeciwieństwie do graczy z ekstraklasy - w momencie pisania tekstu żadna z poniższych map nie miała w bazie naszego "testowego" fotoradaru, postawionego niedawno na rogu ul. Batorego i al. Niepodległości w Warszawie. Podane ceny dotyczą map Polski z aktualizacjami przez rok.

Dostępne są też mapy całej europy.

1. MapaMap

Cena: 119 zł (Android), 17 euro (iOS - bez aktualizacji!)

Liczba fotoradarów stałych i sygnalizacji świetlnych z kamerą: 1838. Potencjalne miejsca kontroli prędkości (policja, straż miejska, ITD): 1566. Chyba za dużo tych potencjalnych, bo nie trafiliśmy na kontrolę realną w miejscu kontroli możliwej, lecz takie ostrzeżenia można po prostu wyłączyć. MapaMap zbiera dane fotoradarowe własnymi emisariuszami, czerpie informacje od ITD i policji oraz otrzymuje zgłoszenia od użytkowników. Dodanie na swojej mapie fotoradaru/radaru/ITD to dwa tknięcia palcem. Podobnie z usunięciem. Zaktualizowana i zweryfikowana baza dostarczana jest abonentom co kwartał. Wkrótce naniesione zostaną strefy pomiaru prędkości - ikonka już czeka na start nowego sposobu pilnowania kierowców. System ostrzegania to komunikat głosowy 500 m przed fotoradarem, znaczek na mapie, odliczanie w metrach.

2. Navmax

Cena: 50 zł (Android), 28 euro (iOS)

1687 fotoradarów stałych, 936 przenośnych, 3695 kontroli drogowych - dane pobierane z serwisu Emapa, tam też zgłaszasz ew. poprawki (Emapi.pl). Dla uzupełnienia bazy możesz również skorzystać z witryny Poiplaza.com (w tutejszej bazie jest 2065 fotoradarów i 604 radiowozy).

Navmax stawia na prostotę: możesz włączyć lub wyłączyć komunikaty głosowe i wizualne dla poszczególnych kategorii. I... na tym właściwie kończą się wbudowane w zdobywającą popularność aplikację zabawy fotoradarowe.

Zwróć uwagę na cenę programu na Androida - promocja.

3. AutoMapa

Cena: 120 zł (Android), 30 euro (iOS)

W kwestii fotoradarów AutoMapa pozostaje klasyczną, obecną na rynku już dekadę AutoMapą. Tu wszystko możemy ustawić. Czy mówi, czy pokazuje, czy odlicza. Czy ma wskazywać fotoradary stacjonarne (1619), przenośne (miejsca, w których były widziane: 1931), radary/pomiary prędkości (miejsca łapania suszarką: 6147), radiowozy z kamerą (754), ITD (348), pomiary odcinkowe (już 27 sztuk). Źródła informacji to: użytkownicy (via Miplo.pl oraz windowsowi; wkrótce pojawi się funkcja dodawania z poziomu komórki), policja, straż miejska, ITD oraz tzw. "własne". Z AutoMapą prowadzi cię oczywiście Krzysztof Hołowczyc.

3
fot. Sygic, CoPilot, iGo fot. Sygic, CoPilot, iGo

Aplikacje antyradarowe

Mapy obcych producentów

Choć nie mają tu własnych emisariuszy ani kontaktu z naszą policją czy ITD - a opcje "odużytkownikowe" są ograniczone lub zerowe - bazy fotoradarów przy polskich drogach w mapach zagranicznych producentów są zaskakująco kompletne. Zaryzykujemy twierdzenie, że mogą rywalizować z offline'owymi aplikacjami Polskimi. Tak jak one - to ciężkie nawigacje. Dobrze przetłumaczone, z polskim lektorem. w Świetnych cenach. zwłaszcza wziąwszy pod uwagę, że aktualizacje  są bezpłatne... dożywotnio! podajemy koszt map europy.

 

1. Sygic

Cena: 40 (Android), 35 euro (iOS)

Bardzo przyjemna, ładna aplikacja słowacka. Jest opcja interakcji bezpośredniej: patrol policji dodasz jednym kliknięciem. Ostrzeżenie utrzyma się 4 godz., chyba że ktoś je potwierdzi, przedłużając ten okres. Jeśli chcesz uzupełnić na własną rękę bazę fotoradarów (dostarczaną przez Tele Atlas), możesz pobawić się platformami Scdb.info (1988 kamer w Polsce) albo wspomnianą już Poiplaza.com. Lub czekaj spokojnie na darmowe aktualizacje. W ramach ostrzegania Sygic zagra wybrany dźwięk - dystans przed kamerą też wybierasz samemu.

2. CoPilot Live Premium

Cena: 170 zł (Android), 50 dol. (iOS)

Amerykańska aplikacja listę kamer pobiera od firmy Navteq. Jest naprawdę dobrze, bezpłatne fotoradarowe aktualizacje pojawiają się co kilka tygodni (całej mapy - co kwartał). Brak możliwości dodawania kamer oznaczania zubożenie listy, lecz i "czystość" bazy. Same pewniaki - i same fotoradary, żadnych subkategorii. Komunikat zostanie wygłoszony na 250, 500 lub 1000 m przed fotoradarem, kiedy rozpocznie się również odliczanie na ikonce.

3. iGo Primo

Cena:  75 dol.; do tego fotoradary: 11 euro (abonament roczny za Europę Wschodnią)

Prosta nawigacja od węgierskich bratanków. Tylko na iOS, wymaga dokupienia fotoradarowego pakietu dostarczanego przez firmę RoadPilot. Liczba kamer większa niż u konkurencji z półki (obecność naszego "radaru testowego"). Nawet "za duża" jak na nawigację offline'ową, bo z radarami mobilnymi. Jest jeszcze kilka kategorii: wbudowany fotoradar, fotoradar średniej prędkości (czyli kontrola odcinkowa), fotoradar czerwonych świateł, a nawet "fotoradar i kamera na czerw. św"... Aplikacja wyświetla komunikat graficzny, lecz zamiast głosowego - zaczyna pikać niczym antyradar. Troszeczkę męczące.

Testy: aplikacje antyradarowe, aplikacja, samochody, testy, Aplikacje antyradarowe 1. Navigon; Cena: 250 zł lub 90 euro, 2. TomTom; Cena: 245 zł lub 75 eurofot. Navigon, TomTom

Potentaci PND/PDA na komórce

Nie mają wyjścia. Firmy brylujące przez lata w ekosystemie "urządzenie GPS z mapą" muszą dziś walczyć o klienta komórkowego. Ceny mają wysokie jak za starych dobrych lat, ale oferują doświadczenie. I w przypadku tomtoma bezpłatne dożywotnie aktualizacje map. Podajemy ceny map europy.

1. Navigon

Cena: 250 zł (Android), 90 euro (iOS)

1985 fotoradarów (kategorie: kontrola prędkości, połączona kontrola prędkości i jazdy na czerwonym świetle, kamera na światłach, samochód policyjny, kontrola buspasa, wjazd do tunelu z kamerą, a także: początek, środek i koniec strefy kontroli) w Polsce, 25 tys. w Europie. To informacje dostępne bez dodatkowych kosztów. Dopłacić możesz za usługę Mobile Alert Live, pozwalającą śledzić także radary przenośne (8 euro dożywotnio na iOS, 1 euro rocznie na Androida). Oraz za FreshMaps (30 euro), gwarantującą kwartalne aktualizacje map/fotoradarów przez dwa lata. Fotoradary może zgłaszać użytkownik - jednym kliknięciem.

2. TomTom

Cena: 245 zł (Android), 75 euro (iOS); do tego fotoradary: 17 funtów (abonament roczny na Europę)

Panu TomTomowi płacisz raz (słono) za mapę i co roku za dostęp do aktualizowanej na bieżąco bazy fotoradarów stacjonarnych i przenośnych, kamer monitorujących skrzyżowania oraz "obszarów kontroli radarowej" w całej Europie (jak u Navigona: 25 tys. punktów). Fotoradar testowy namierzony, aktualizacje zaliczone. W ramach komunikatu dźwiękowego aplikacja pika, w ramach graficznego - wyświetla odległość do zagrożenia.

Testy: aplikacje antyradarowe, aplikacja, samochody, testy, Aplikacje antyradarowe 1. RadarStop CB; Cena: 30 zł, 2. Navatar CB; Cena: 3 zł lub 1,80 eurofot. RadarStop, Navatar

CB na komórkę

Zostaw innym wiadomość głosową - w określonym miejscu cyfrowej mapy polski. Intrygujące patenty pozostające w stadium larwalnym, a nie rozwiniętych aplikacji społecznościowych. Podajemy ceny abonamentów rocznych.

1. RadarStop CB

Cena: 30 zł (Android)

Niedopracowana technicznie (upadająca, rozjeżdżająca się na dużych ekranach, o niezrozumiałym systemie działania) aplikacja twórców MapyMap. Ponoć 24 tys. użytkowników, nam nie udało się nikogo i niczego złapać online, nawet w promieniu 100 km (licznik wyświetlał zawsze ok. 20 osób). Ani otrzymać automatycznego komunikatu o fotoradarze.

2. Navatar CB

Cena: 3 zł (Android), 1,80 euro (iOS); abonament: 40 zł

Tworząc Radar Stop firma MapaMap zdublowała pomysł Navatara - pierwszej polskiej aplikacji "mobilnego CB". Teoretycznie użytkownicy mają "zostawiać" na mapie nagrania głosowe, jak w starym dobrym CB radiu. W praktyce - użytkowników brakuje (choć to już kilkadziesiąt tysięcy pobrań). Szkoda, bo program, będący przy okazji online'ową nawigacją, rozwija się. Obecnie za pomocą kliknięcia można nanieść komunikaty w postaci graficznego symbolu, m.in. radaru lub "miśków". Na mapie (długo się ładuje, przydałoby się ją odchudzić; istnieje możliwość zakupienia mapy offline'owej na iOS) zaznaczono ponad 400 radarów lotnych i fotoradarów. Navatarowcy zgłaszają do tego 100-200 miśków w ciągu miesiąca.

4
Więcej na ten temat: aplikacja, samochody, testy