5 technologii jutra już dziś

Figiel
Zakończone właśnie targi MWC w Barcelonie i styczniowe CES w Las Vegas pozwalają zobaczyć technologie nieodległej przyszłości. Już dziś wiemy, jak będzie wyglądało e-jutro.
fot. Figiel fot. Figiel

Internet rzeczy

"Internet of Things" to hasło atakujące z każdej alejki targów w Vegas i Barcelonie, a skrótowiec "IoT" wszedł na dobre do uzusu anglojęzycznego dziennikarstwa technologicznego. Bo sieć z bitami w butach wkracza do gospodarstw domowych. Z internetem dogadają się kuchenki, lodówki, pralki, miksery i inne odkurzacze. Jak wszystko pójdzie dobrze i nie nastąpi bunt maszyn, w majowym "Logo" przeczytasz naszą relację z tygodniowego pobytu w apartamencie Wielkiego Wi-Fi Brata, który umeblujemy najnowocześniejszymi urządzeniami AGD (bo RTV podpięte do netu to już klasyka). W Barcelonie na stanowisku LG z siecią dogadywało się lustro. Jak widać, odczytywanie zeń najnowszych informacji o kondycji skóry i świata przynosiło przyjemność również mężczyznom.

1
fot. Mercedes fot. Mercedes

Inteligentne auta

Na razie widoczne częściej w lifestyle'owych magazynach i na branżowych targach niż na ulicach, w końcu wjadą na drogi. I to bez udziału człowieka - Audi A7 przybyło do Vegas z San Francisco bez kierowcy. W opcji mniej zaawansowanej nowoczesne samochody potrafią samodzielnie parkować i ratują przed kolizjami. Deski rozdzielcze muszą być kompatybilne z system Apple CarPlay lub Google Android Auto (albo niezależnymi panelami, np. firmy Parrot). Wszystko dla wygody użytkownika - efekt końcowy powinien wyglądać jak w tym mercedesiku.

2
fot. Air Dog fot. Air Dog

Drony

Rój opanował targi w Vegas, brzęczącą latającą elektronikę zamknięto w osobnej hali. Oprócz dronów komercyjnych pojawiły się małe i tanie urządzenia dla fotografujących samych siebie. Oraz samodzielnie śledzące właściciela, niczym kolorowy latający piesek Air Dog (foto).

W rozwoju tej gałęzi elektroniki równie ciekawe wydają się kwestie prawne, regulacje zmieniają się z dnia na dzień. Amerykanie zakazali latania dronami firmom dostawczym, a zwykłym obywatelom - "dronowania" nad parkami narodowymi. Północna Karolina zabrania wykorzystywania dronów przy polowaniach i wędkowaniu. O korzystaniu z dronów myśli nie tylko Amazon, ale i nasz InPost. Studenci University of South Florida mogą wypożyczyć drona z biblioteki. Popularny sposób wykorzystywania dronów: fotografowanie działek przeznaczonych na sprzedaż. Oraz celebryckich - przez brukowce. W Polsce temat też staje się gorący, też zaczyna podlegać coraz ściślejszym restrykcjom. Więcej o tym - znów - w majowym "Logo".

3
fot. Mcor Iris fot. Mcor Iris

Drukarki 3D

Teraz potrafią drukować z nietypowych materiałów. Nie tylko zwojów plastiku, ale i z żelaza, brązu, drewna. Albo papieru i w kolorze - oto dzieło powstałe na Mcor Iris. Z parę lat nie będziesz kupował przedmiotów, tylko drukarki, a z drukarek przedmioty sobie drukował. Na tym rynku bardzo dobrze radzą sobie firmy polskie. My już się tematowi przyglądaliśmy dogłębnie i wyjątkowo jak na "Logo" naukowo, zachęcamy do lektury tego materiału.

4
fot. Sony fot. Sony

Telewizory 4K

Największa powierzchniowo część targów w Vegas przyniosła najmniej zaskoczeń. 4K i OLED to standard, zagięcie ekranu na życzenie też nie jest ekstrawagancją, nie tylko przy 77 (LG), ale nawet 150 calach (Samsung). To, co jeszcze można na serio zmienić, to dusza, czyli system operacyjny. LG ma Web OS 2.0. Samsung - Tizen OS. A Sony - Android TV, np. w tym modelu o grubości 5 mm.

Każdy telewizor jest teraz oczywiście inteligentny. I niedawno wybuchła aferka: w zasadach tzw. polityki prywatności Samsung ostrzega użytkowników, że wypowiedziane przed odbiornikiem słowa są przekazywane do bazy i udostępniane innym firmom. Czyli otwarcie mówi, że telewizor jest szpiegiem! Firma szybko jednak doprecyzowała, co miała na myśli: smart TV nasłuchuje tylko wtedy, gdy go o to poprosisz, a informacje wykorzystywane są jedynie do "udoskonalaniu usługi". Co nie zmienia faktu, że Wielki Brat nie tylko patrzy, ale i słucha.

5
fot. Huawei fot. Huawei

Smartzegarki

Ciężko znaleźć technofirmę, która nie ma jeszcze w portfolio smartzegarka. W kwestii funkcji (interakcja z telefonem, pomiar aktywności, ew. samodzielne dzwonienie) niewiele się zmienia. Trwa konkurs modowy i na baterie. Pierwszy smartwach Huaweia był największym zegarkowym przebojem targów w Barcelonie, zdaniem wielu nie ma ładniejszego urządzenia na tej półce.

Cena nieznana, wieść gminna niesie, że nie spadnie poniżej tysiąca... dolarów. W marcowym "Logo" testujemy kilka modeli do... 300 zł. Może nie są wybitnie piękne, lecz potrafią to samo, co modele dziesięciokrotnie droższe. W numerze kwietniowym przyjrzymy się zaś tajemniczej funkcji "snomierzenia". Już teraz zapraszamy do kiosków!

6
Więcej na ten temat: gadżety, nowe technologie, sprzęt