Rzecz o smaku...

ZLLL
Niedawno czytałem opracowanie analizy, w której jakaś organizacja (sanepid może) pomstowała na producentów jogurtów owocowych, że owocowe to one są tylko z nazwy. Że za mało owoców. Zainspirowało mnie to do przygotowania materiału o produktach "bez".

O kawie bez kofeiny kiedyś już pisałem, o jogurtach bez tłuszczu także, o sokach bez cukru też było. Dzisiaj aneks do tamtych publikacji. Przepisy się zaostrzyły, więc dziś nie ma już sera feta produkowanego w Polsce. Nie ma mleka ryżowego, tylko jest napój z ryżu. Itd., itp. Ratunkiem dla producentów pozostało sformułowanie "o smaku". Mamy zatem zupę o smaku krewetkowym, niekoniecznie z udziałem krewetek. Mamy napój o smaku brzoskwini, niekoniecznie z owoców. Weźmy np. taką zupkę chińską Vifonu. Oczywiście o smaku kaczki. Uważna lektura wydrukowanego nadzwyczaj małą czcionką składu skłania do zadumy: jakim cudem osiągnięto smak ptaka, skoro nie jest wymieniony? Pamiętam swoje zdumienie, gdy zdarzyło mi się spróbować sosu z aromatem dymu, dodawanego do hamburgerów. Skąd dym, smak kaczki? Z aromatów, przypraw, chemii. Czasem identycznych z naturalnymi, czasem zgoła odmiennych. Zupa "o smaku..." jest beznadziejna, nie ma się co zatrzymywać. Zagadka? Ile kury jest w rosole z kury Kucharka? Mięsa? 0, 1%. Tłuszczu? Aż 1,5%. Za to dodatków bez liku. I jak to smakuje? A na co liczysz, przepraszam? Porównywalną klasę wykazuje herbatka z sokiem zwana Owocową Minutką, która, co gorsza, zawiera "jeżynkę, malinkę i jagódki". Kupować ją można tylko za pieniążki, a jeśli dla firemki, należy poprosić o fakturkę. Zdrobnień do wyrzygania. Zawsze mi się wydawało, że jeśli coś nazywamy herbatą, powinno to mieć coś wspólnego z krzewem herbacianym. Minutka jednak nie ma: tylko owocki, kwiaty, korzenie, aromaty i suszony sok (sic!) owocowy. A może być suszona woda... ? spytała mała N. obecna przy moich testach.

 herbata,piwo,bezalkoholowe,kotlety,sojowe,wino,słodzik,zupa,jogurt

1 / Herbatka Minutka / 56 g - 4,29 zł

2 / Bavaria, piwo bezalkoholowe / 0,375 l - 3,49 zł

Jarosław Matuszewski3 / Kotlety sojowe Dr Soya / 200 g - 3,99 zł

4 / Hortex, Grzaniec / 1 l - 2,89 zł

5 / Carl Jung merlot, wino bezalkoholowe / 0,75 l - 22,90 zł

6 / Dolcetino, cukier ze słodzikiem / 300 g - 6,50 zł

7 / Vifon, zupa Kaczka / 70 g - 1,39 zł

8 / MC jogurt limonkowy / 150 ml - 2,09 zł

9 / Danone, kremowy mix 18% / 200 g - 1,39 zł

10 / Kucharek, rosół z kury / 60 g - 1,75 zł

11 / MC Paluszki surimi / 200 g - 6,19 zł

Herbatka nie leży, złapmy się za paluszki kra... nie, nie, nie krabowe tylko o smaku kraba. W dobrze znanym surimi mięsa rybiego jest dużo. A kraba? Krab występuje tylko w formie aromatu. Smak? No nic szczególnego, ale też nic odrzucającego. Marna, średnia półka. Gorzej z kotletami... sojowymi. I smak jest okropny, i sposób przygotowywania (trzeba zrobić z proszku papkę, potem panierować i smażyć). Ale są i pomysły udane: śmietana bez śmietany, czyli roślinny erzac (niem. ersatz) Danone'a. Do zup i sosów sprawdzi się z pewnością. Broni się piwo bezalkoholowe (tu akurat Bavaria, ale są i bliższe nam Żywiec, Lech), broni się Grzaniec Horteksu, napój owocowy z dodatkiem przypraw, choć niestety bez wina. Broni się nawet cukier (prawie) bez cukru, czyli kostki o bardzo obniżonej kaloryczności, a niewiele zmienionym w stosunku do cukru smaku. A najboleśniejsza porażka to wino bez alkoholu. Smakuje jak kompot. Jeśli to pomysł, by na kompocie zarabiać, to rozumiem. Jeśli to jednak ma być wino, to ja głośno protestuję.

1

Diamentowe złoto

Belvedere, wódka  

Czego się Belvedere nie tknie, zamienia się w złoto. Tym razem tknęło się nowej odmiany żyta (diamentowego dańkowskiego) i wyszło Intense Unfiltered 80. Dotychczas wersja Intense była mocniejsza, bo 50%. Ta jest klasyczna, czyli 40%: pięknie pachnie, świetnie smakuje. Jak się postarasz, poczujesz i pieczony chleb, i orzechy, i biały pieprz. Droga jak piorun, ale w tym wypadku warto zaszaleć. Tym bardziej że i butelka prezentuje się znakomicie. Belvedere sprawdza się w każdych warunkach: w temperaturze dodatniej, ujemnej, solo lub na kostce lodu. Ponoć także w połączeniu z sokiem, ale mnie szkoda było mieszać. Świetny trunek, najwyższa półka.

Jarosław Matuszewski

 

 

 

Belvedere vodka, Intense Unfiltered 80 / 1 l - 165 zł

2

No to Frugo. Part 2

Frugo , sok, napój 

Dawno temu było sobie frugo, dobry napój owocowy z genialną kampanią Zaniewskiego i Przybory. Nie miało szczęścia do właścicieli i parę lat temu zniknęło. Podziwiam odwagę firmy

FoodCare, która zdecydowała się na reanimację. Podziwiam i gratuluję, bo zdaje się, że wyniki sprzedaży są bardzo dobre. A samo frugo? Nadal fajne.

 

Jarosław Matuszewski 

 

 

 

Frugo / 250 ml - 1,89 zł

3

Zręczny pomysł

Oshee, napój Najbardziej podoba mi się tu forma: małe, zgrabne puszki, atrakcyjnie zaprojektowane. A że w dodatku zdrowe, przydatne, szybko działające? To przecież także atuty. Do wyboru, do koloru, napoje Oshee z witaminami i minerałami, na poprawę pamięci, różne niedobory albo wzmocnienie doznań. W dodatku smaczne.Jarosław Matuszewski

 

Oshee z witaminamii minerałami / 150 ml - 2,50 zł

4

Co by tu jeszcze?

Felix, Nutters, Masło orzechowe Masło orzechowe należy do moich największych przysmaków. Solo, w duecie (z bułką) i większych zespołach (np. w indonezyjskich sosach). Myślałem, że w każdej kompozycji takie masło się obroni. Ale proszę: jak się postarać, to i taki smakołyk można zepsuć. Wystarczy dodać chrupki kukurydziane i pikantną posypkę. Felix potrafi! Ole!

Jarosław Matuszewski

 

 

 

 

 

 

 

Felix, Nutters / 70 g - 3,95 zł

 

Zdjęcia: Jarosław Matuszewski, materiały prasowe (montaż)

5

Czytaj też na Logo24:

o jedzeniu, testy artykułów spożywczych

Nabiał w wersji 0%

Jest taka dieta, która charakteryzuje się szybko narastającą nienawiścią do piersi kurczaka i jajek. To sławny plan protal, czyli odchudzająca kuracja niejakiego Pierre'a Ducana.

Dużo dobre!

Tak zwykł mawiać zaprzyjaźniony Francuz P., gdy coś mu smakowało. A mawiał po polsku, ponieważ zaślubił był naszą krajankę. No więc dziś będzie dużo dobre, czyli same dobre rzeczy, bo nawet jeśli nie najsmaczniejsze, to z jakiegoś powodu warte grzechu.

Dziwny jest ten świat

Zdaje się, że stan: "nie wiem, na co mam ochotę", jest charakterystyczny nie tylko dla kobiet. Ja tak też czasem mam. Zdarza mi się wtedy stać i gapić się na pustawe półki w lodówce, zdarza się gapić na półki sklepowe zastawione bezmiarem towarów. Z takiego stanu wzięła się inspiracja do dzisiejszego "testowanego": dziwactwa spożywcze.

Zdrowo, czyli bez smaku

Ekokolacja rozczarowuje. Bo nie samym chlebem i piwem człowiek żyje ...

6
Więcej na ten temat: Kuchnia, kuchnie świata