Jeśli mamy maj, to jesteśmy w Bydgoszczy!

Piotr Świtakowski, Łukasz Figielski
Odwiecznie rywalizująca z Toruniem o miano królowej (bądź króla) kujawsko-pomorskiego Bydgoszcz ma coraz więcej atutów. Przejęła prestiżowy Festiwal Camerimage, odrestaurowała operę, oczyściła rzekę. Przedstawiamy perełki w sercu miasta i poza nim. Wiosennie zapraszamy!
Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe

Gzinianka

"Jagnięcina - trufla wśród mięs"... Ostrzegamy, ten fragment nie jest dla wegepozytywnych! Gospodarze agroturystyki Gzinianka pracują nad promocją mięsa kojarzonego z zapachem PRL-u albo muzułmańskiej egzotyki. I z wizerunkiem miłego, śnieżnowłochatego zwierzątka. Zarazem mięsa drogiego i nieoczywistego w smaku. W menu rolada ze schabu w płacie z żeberek, nadziewana łopatka, gulasz, pierogi, eintopf, gołąbki, a nawet - o zgrozo-  baranie jaja. Gzin (pół godziny jazdy z Bydgoszczy) to jedna z "wiosek tematycznych" Zakola Dolnej Wisły. Wpadnij tu (uprzednio się zapowiadając) na tydzień lub na chwilę, na warsztaty, zakupy lub jagnięco-baranią biesiadę, suto zakrapianą opowieściami gospodarzy wierszopisarzy.

1
Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe

Winnica przy talerzyku

"Polskie wino" to już nie oksymoron, tylko oprawiony graficznie i ideowo produkt, z klasą goniący hipstersko-patriotyczną modę na browary rzemieślnicze. Ale winnica w okolicach Bydgoszczy...? Przecież to 3,5 godz. jazdy od Zielonej Góry - nie dość, że na północ, to jeszcze na wschód! Otóż można, zaczęło się w XIII w., zaś w nowym milenium Kujawsko-Pomorskie zmierza w tym kierunku coraz prężniej. Malowniczo położona 30 km od Bydgoszczy Winnica przy Talerzyku działa od sześciu lat. Skosztuj w altanie win czerwonych i białych siedmiu szczepów. Uwaga, konieczny uprzedni kontakt.

2
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

Mózg

Od 22 lat na klubowej mapie Polski. Pod prąd, bez wikłania się w przemijające mody, zawsze z głową. Mózg to istotne miejsce dla rodzimej muzyki improwizowanej. Scena, na której Tymon Tymański, Jerzy Mazzoll i Mikołaj Trzaska pokazali, że granie jazzu to nie zajęcie dla specjalistów od muzyki dawnej. Zainspirowali kolejne pokolenia, by zamiast łoić metal wzięły się za yassowe impro. Bohaterowie tej historii poszli swoimi drogami, Mózg działa dalej. Od muzycznego eksperymentu (w maju nowojorsko-izraelskie trio Shalosh), przez wernisaże, seanse, slamy, po tańce na barze. Alternatywny dom kultury stworzony przez Sławka Janickiego.

3
Fot. Paweł Malinowski/Agencja Gazeta Fot. Paweł Malinowski/Agencja Gazeta

Ulica Gimnazjalna

Złośliwi powiedzą, że to nie przypadek - centrum tutejszego hipsterstwa opanowało ul. Gimnazjalną. Burgery z Burger Parku, wegańskie żarcie z Wege Parku, sklep z winylami i oczywiście kawa. Tę pije się w Landschaftcie. Biorą ją z palarni Audun Coffe, należącej do mieszkającego w Bydgoszczy mistrza świata roasterów Norwega Auduna S?rbottena. Landschaft to również produkty od młodych dizajnerów, pchle targi, spacery szlakiem bydgoskiego modernizmu i wieczorne resety.

4
Fot. Monika Stolarska Fot. Monika Stolarska

Teatr Polski

"Kiedyś to była czarna dupa teatralna, ale od 10 lat dzieją się tu bardzo interesujące rzeczy, nowoczesne i odważne". Tak o Polskim mówi człowiek instytucja Maciej Nowak. Scena bacznie przygląda się światu, wtrąca, komentuje. Nie wpadając w prowincjonalne klisze, podejmuje dyskusje daleko wykraczające poza miasto. Prócz spektakli wykłady, debaty, przeglądy filmowe. W foyer działa klubokawiarnia, przed budynkiem - muzyczny plac zabaw.

5
Więcej na ten temat: podróże, polska