7 sposobów na seks na pierwszej randce

Daria Kruk
Kawiarnię od sypialni dzieli tak naprawdę kilka kroków. Wiele współczesnych kobiet jest tak jak wy serdecznie znudzonych spotkaniami bez puenty. Dlatego warto byście wiedzieli co nieco o kobiecych oczekiwaniach dotyczących tete-a-tete. Oto siedem sposobów, które zapewnią wam seks już na pierwszej randce.
fot. Digel fot. Digel

Schludny wygląd to podstawa

Umówiłeś się z nią na dziewiątą. Kończysz pracę o siedemnastej. Poświęć więc trochę czasu na przygotowania zewnętrzne. Jak cię ujrzy, tak potem opisze koleżankom. A więc: prasujemy koszulę, pastujemy buty, oblewamy policzki wodą kolońską.

W zależności od tego, gdzie chcesz zwabić swą partnerkę, musisz dostosować strój do warunków atmosferycznych i lokacyjnych. Nawet najpiękniejszy zachód słońca oglądany z miejskiego dziesięciopiętrowca straci na uroku, gdy będziesz szczękał zębami z zimna.

Niekoniecznie musisz też zakładać hipstersko wyciągniętego swetra na wizytę w starbucksie. Trzymaj się swojego stylu. T-shirt z nadrukiem, jeansy, vansy wystarczą, a do restauracji koniecznie koszula. Jeśli twój sposób ubierania się odbiega od ogólnie przyjętej normy, a należysz na przykład blackmetalowej braci - ubierz koszulkę z najmniej drastyczną okładką płyty ulubionego zespołu. Dresik w kancik niestety, też odpada.

1
fot. Nejron Photo / shutterstock.com fot. Nejron Photo / shutterstock.com

Bądź szarmancki

Skoro jesteś tego pewien i już wyszedłeś z domu - warto z niego wynieść trochę kultury. James Bond potwierdzał klasę w każdym z dwudziestu trzech filmów. Wzoruj się.

Zacznij od komplementu. Działa zawsze, wszędzie i na każdą. Nie musisz się silić na poetyckie porównania do górskich potoków i sierpniowych gwiazdozbiorów. Nie kłam. One to czują. Znają swoje dobre strony i zadbały przed spotkaniem o ich odpowiednie wyeksponowanie. Uwierz mi, zauważysz które i podłapiesz plusy. Poza tym "ślicznie / pięknie / ładnie wyglądasz" - standardzik.

Otwieraj przed nią drzwi, wstań kiedy ona wstaje od stolika, zdejmij / podaj płaszcz, na spacerze dostosuj do niej tempo i idź od strony ulicy. Last but not least - ty płacisz rachunek. Nawet feministka doceni ten samczy gest. Kindersztuba pełną gębą!

2
fot. gpointstudio / shutterstock.com fot. gpointstudio / shutterstock.com

Rozmowa

Pamiętaj, że czas pomiędzy kolejnymi siorbnięciami zupy, a ostatnim łykiem mineralki trzeba czymś wypełnić.

Werbalna sztuka zdejmowania majtek składa się z trzech elementów: słuchania, zabawiania i prostoty. Po pierwsze - dziewczyna musi się wygadać, a ty jeśli chcesz ją zdobyć, musisz udawać, że bardzo interesuje cię, co mówi. Po drugie - opowiadaj anegdotki, dykteryjki, dowcipy. Uśmiech na jej twarzy oznacza twoje zwycięstwo. Trzecie - nie szarżuj wymyślnym słownictwem, ani korpomową.

Nie muszę chyba dodawać, że na pierwszych randkach nie gadamy o chorobach, pieniądzach i ekspartnerkach. Rozmawiamy o filmach, podróżach i zainteresowaniach.

3
fot. wavebreakmedia / shutterstock.com fot. wavebreakmedia / shutterstock.com

Zaimponuj jej swoją pasją

Niestety nie chodzi o hemingwayowskie zamiłowanie do trunku czy fascynację kolorami przycisków na pilocie od telewizora. To musi być coś specjalnego!

Ale bez szaleństw. Nie musisz przynosić na randkę całego zestawu klamerek i troków do wspinaczki górskiej. Odpuść też sobie prezentację swojego klasera filatelistycznego. Szansa na to, że umawiasz się z pasjonatką wędkarstwa również jest mała.

Opowiedz o widoku znad Kotliny Kłodzkiej, skompilowanych grach w Turbo Pascalu albo ciekawostkach lingwistycznych w słowniku Lindego. Ważniejsze od tego co robisz jest jak o tym mówisz.

4
fot. Hasloo Group Production Studio / shutterstock.com fot. Hasloo Group Production Studio / shutterstock.com

Pewność siebie - umiarkowana dominacja

Mama w dzieciństwie zabraniała ci się garbić, bo wiedziała, że na Quasimodo żadna Esmeralda nie poleci. Wypnij więc pierś dumnie, bo ruszasz do boju!

Prosta sylwetka, sprężysty krok, swobodne ruchy zapewnią ci sukces.

Pozwól sobie na trochę dominacji. Wybierz wino, prowadź rozmowę, zaproponuj kolejny punkt programu. Nie bez znaczenia jest tembr twojego głosu, a już w szczególności płynność wypowiadania się. Poćwicz w domu przed lustrem. Serio.

5
fot. Dean Drobot / shutterstock.com fot. Dean Drobot / shutterstock.com

Patrz jej w oczy - proste

Minął już czas rzucania ukradkowych spojrzeń wstydliwych nastolatków. Wyglancowałeś buty i zaintrygowałeś ją opowieścią o wyprawie do Brazylii, nadszedł czas na spojrzenie amanta.

Patrzenie w oczy jest oznaką szczerości. O ile nie wpatrujesz się w nią jak psychopatyczny morderca, właśnie zdobywasz jej zaufanie. Rozgrzewające spojrzenie zamyka się w kilku sekundach i musi mu towarzyszyć uśmiech.

Extra trick: od czasu do czasu przenieś spojrzenie z oczu na jej usta.

6
fot. Karramba Production / shutterstock.com fot. Karramba Production / shutterstock.com

Kontakt fizyczny

Zwieńczeniem drogi jest kontakt fizyczny. Intensywne cardio.

Wcześniej jednak potrzebujesz rozgrzewki. Nie chodzi o przebieranie nóżkami z niecierpliwości, a o muśnięcia dłonią. Tak. Leciutkie, leciuteńkie, wprawiające ciało w drżenie. Rzesze fanek absztyfikanta z 50 twarzy Greya tylko na to czekają.

Subtelnie. Nie łaskoczesz jej w bok paluchem wskazującym jak ze Stworzenia Adama, nie kopiesz pod stołem, nie ciągniesz za warkocze. Dotknięcie jej dłoni leżącej na stoliku wystarczy. Bezbłędnie działa też "prószek" we włosach.

Punkty odhaczone? Zamawiaj taksówkę! Dziewczyna jest twoja.

7
Więcej na ten temat: podryw, poradnik, randki, seks