O czym rozmawiać z dziewczyną na pierwszej randce

Daria Kruk
40 proc. Polaków odczuwa paraliżujący strach przed pierwszą randką. Gdyby nie on, pewnie i wiele twoich spotkań z kobietami przebiegło by zdecydowanie lepiej. Przygotowaliśmy krótki więc poradnik: o czym rozmawiać z dziewczyną na pierwszej randce. A także co mówić, gdy zapadnie krępująca cisza. Sprawdź, i od dziś umawiaj się do woli.
fot. Nejron Photo / shutterstock.com fot. Nejron Photo / shutterstock.com

'Moją pasją jest M Jak Miłość'

Ostrzeżenie! Nasze rady dotyczą randek, których celem jest budowanie szczerych, bliskich relacji "na dłużej". Jeśli szukasz tu sposobów na skuteczną manipulację drugą osobą - będą nieprzydatne.

. . .

A więc, od czego zacząć? Mówienie o tym, co się lubi, czym żyje się na co dzień, jest najprostsze. Wywołuje w tobie rodzaj pozytywnego nastawienia, nabierasz energii do rozmowy. Jeśli nie masz elektryzującej pasji, jak wspinaczka wysokogórska, to i tak na pewno czymś się interesujesz. Nie musisz czarować nadzwyczajnością i udawać, że jesteś bardzo wyrafinowany. Może po pracy lubisz oglądać seriale, które przypadkiem również na nią działają odstresowująco?

Mów do niej o sobie, często używaj tzw. komunikatów "ja" tzn. mów o uczuciach, jakie wywołują w Tobie różne sytuacje i  to, co przeżywasz teraz na spotkaniu.

- Pamiętaj jednak, że to musi być dialog, a nie monolog. Warto zasygnalizować, co jest dla nas ważne, ale bez popadania w egocentryzm - zaznacza Paweł Jurczyk*, psycholog z Poradni Psychologicznej i Centrum Rozwoju Osobistego Sensity w Warszawie.

. . .

* Paweł Jurczyk - pracuje od ponad 20 lat jako psycholog-praktyk w dziedzinie psychologii rodzinnej, klinicznej oraz wychowania i edukacji. Od wielu lat prowadzi wykłady i warsztaty psychoedukacyjne na kilku uczelniach warszawskich. Współpracuje jako doradca ds. jakości z programami profilaktyki uzależnień. Zajmuje się m. in.: pomocą w kryzysach osobistych, małżeńskich i rodzinnych, terapią indywidualną i rodzinną, programami szkoleniowymi dla rożnych grup odbiorców.

1
fot. Paweł Kiszkiel fot. Paweł Kiszkiel

Sposoby na stres

Jeśli się stresujesz, powiedz jej o tym. Ona pewnie też trochę się boi, co z tego wyjdzie, ale możecie swoje niepokoje zamienić w żart. Jeśli za to jesteś bardzo pewny siebie, a ona uparcie milczy, nie przygaduj jej, że niepotrzebnie jest speszona.

- Opowiadajcie o swoich uczuciach, także tych trudnych - radzi Paweł Jurczyk - Jeśli wypowiecie swoje obawy na głos, poziom negatywnego napięcia między wami spadnie.

Przez żołądek do serca

Napiętą atmosferę ścinaj prostymi tematami. Np. jedzenie - jest dobre na wszystko, a opowiadając o kuchni nie musisz przecież popisywać się znajomością smaku stuletnich jajek z Chin. Nawet aktualnie wstydliwe pokarmy, jak ziemniaki, jeśli lubisz je jeść, mogą, jako zabawny temat, okazać się przełomowe. Opowiedzenie o tajemnym podjadaniu w środku nocy na pewno nie zaszkodzi, a pozwoli rozładować atmosferę.

Przy okazji... Niefortunne rozlanie kawy lub soku na stolik nie powinno sprawiać, że zamierasz w bezruchu. Uśmiechnij się, zażartuj, że taki z ciebie gapa i wróć do przerwanej rozmowy.

2
fot. Karramba Production / shutterstock.com fot. Karramba Production / shutterstock.com

Jaki tu spokój...

Nie bój się ciszy. Jeśli jednak ona (cisza) cię przeraża, staraj się ją jakoś przerywać. Łatwiej powiedzieć, niż zrobić? Wcale nie. Wybrniesz z niej komplementami, na przykład "jestem taki poruszony Twoją urodą, że mnie zamurowało". Warto czasem też pomówić o trudnościach, jakie miewasz w budowaniu relacji. W ten sposób oszczędzisz sobie domysłów w stylu: "czy na pewno jej się spodobałem?".

Jeśli ona już wie, że trudno ci mówić o uczuciach, wyręczy cię w tym i opowie ci o swoich emocjach. Będziesz mógł się jej zrewanżować lub nie. Najlepsze jest "wabienie" spokojem, a wszyscy teraz potrzebujemy spokoju (co nie znaczy stagnacji i nudy).

Zarazem pewna tajemniczość pomaga w budowaniu związku - nie rozgaduj się niepotrzebnie, nie opowiadaj od razu "całego swojego życia".

3
fot. michaeljung / shutterstock.com fot. michaeljung / shutterstock.com

Poprzedni partnerzy

Na pewno się zdziwisz, ale w rzeczywistości możesz wspominać na randce o swoich byłych. - Trudno, mając 30 lat, udawać, że to twoja pierwsza randka w życiu - wyjaśnia Paweł Jurczyk i radzi być otwartym, lecz zarazem kierować się powściągliwością.

Chociaż prawie wszystkie poradniki to odradzają, zdarzają się sytuacje, kiedy bez skrępowania możesz snuć opowieści o szczęśliwych czy nieszczęśliwych chwilach z poprzednią dziewczyną.

Tak naprawdę kobietę interesują twoje relacje z byłymi partnerkami. Ale pamiętaj, gdy o tym opowiadasz, musisz być świadomy, po co to mówisz. Możesz odpowiadać na pytania o swoje poprzednie związki, zwłaszcza, jeśli dziewczyna, z którą jesteś na randce ci takie zada. Wystrzegaj się jednak zbytniej negatywnej wylewności i nie użalaj się nad sobą.

4
fot. wavebreakmedia / shutterstock.com fot. wavebreakmedia / shutterstock.com

Debata publiczna

- Nic tak nie zbliża Polaków, jak wspólne narzekanie - śmieje się Paweł Jurczyk. - Paradoksalnie marudzenie może okazać się zbawienne dla budowania relacji. Wspólne pole narzekania pozwala nam przekonać się o stopniu wrażliwości drugiej osoby.

Omawiając sytuację w kraju lub aktualne notowania szwajcarskiego franka zauważamy, że rozmowa stopniowo schodzi na tematy bliższe nam, bardziej osobiste. I wszystko gra, o ile wątek nie kończy się deklaracją: "Jestem trzeci miesiąc bez pracy, pożycz mi 100 złotych"...

Istnieją ważne społeczne tematy, po które możesz sięgnąć. Twoje poglądy mogą się różnić od poglądów kobiety, z którą się umówiłeś. Jeśli jednak rozmowa będzie opierała się na logicznych argumentach, a nie wykrzykiwaniu swoich racji, może być bezpieczna i ciekawa dla obu stron.

5
fot. Elżbieta Sekowska / shutterstock.com fot. Elżbieta Sekowska / shutterstock.com

Cudowne lata

Opowieści o dzieciństwie i "pierwszej młodości" bywają strzałem w dziesiątkę. Jeśli umówiłeś się z mądrą, obiecującą "psychoanalityczką-amatorką", to może się okazać nawet, że w gratisie przeszedłeś "terapię", na którą czekałeś od lat.

- Granicą otwartości jest tu intymność nasza i tej drugiej osoby. Jednoznacznie dobre wspomnienia z dzieciństwa mają pozytywne działanie, bo wtedy odzywa się w nas nasze "wewnętrzne dziecko", a u drugiej osoby też ono się budzi. Rozmarzamy się, wpadamy w pogodny nastrój - tłumaczy Paweł Jurczyk.

Oczywiście, jeśli u ciebie lub u niej dominują przykre wspomnienia, lepiej z podobnych tematów szybko się wycofać.

I ostatnia rada. Jeśli czujesz, że randka się udała, wspaniale wam się rozmawiało, a ty teraz biegasz po ulicy i przybijasz piątki z nieznajomymi, nie bój się do niej zadzwonić i opowiedzieć o swojej radości. Zasada telefonu dopiero po trzech dniach nie istnieje. Żadne sztywne zasady, poza byciem uczciwym wobec siebie i drugiej osoby nie sprawdzają się. Nigdy nie stosuj ich "mechanicznie".

6
Więcej na ten temat: podryw, poradnik, randki, walentynki, we dwoje