Jak poradzić sobie z jej zazdrością? Co trzeba i czego nie wolno robić

Piotr Mieśnik
Z zazdrością w związku jest jak z solą w twoim ulubionym daniu. Bez niej nie ma smaku, staje się mdłe. Jeśli jest jej tyle, ile trzeba, to i smacznie, i w miarę zdrowo. Gdy zaś jej za dużo - skacze ci ciśnienie i dosłownie wszystko może się... spieprzyć.
fot. Roman Seliutin/Shutterstock fot. Roman Seliutin/Shutterstock

Zazdrość: naturalna sprawa. Ale gdy jej za dużo...

Zazdrość może być niczym choroba, która z biegiem czasu strawi twój związek. "Nie wie, co to sen, i po cichu zabija" - śpiewał kiedyś o niej Jacek Kaczmarski. Zanim jednak przejdziemy do leczenia - najważniejsze jest postawienie trafnej diagnozy. Bo zazdrość, tak jak i niektóre bakterie, czasem zbiera śmiertelne żniwo, a czasem trzyma nas w dobrym zdrowiu.

Zresztą niech przemówi lekarz, i to nie byle jaki, bo profesor: - W relacjach damsko-męskich przejawy zazdrości są naturalnym zjawiskiem. Odrobina zazdrości dobrze wpływa na atrakcyjność związku. I to zarówno ze strony mężczyzny, jak i kobiety - przekonuje seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz. - Pewna lecznicza dawka zazdrości jest jak najbardziej wskazana, ale powinna być ona epizodyczna. Jeżeli zdarza się od czasu do czasu, nie jest to powód do niepokoju - dodaje w swojej książce "O miłości".

Niestety jest też druga strona medalu, o której wspominaliśmy wcześniej. - Jeżeli oboje partnerzy są atrakcyjni, podobają się płci przeciwnej, pracują w miejscach, gdzie łatwo nawiązuje się znajomości, to zazdrość drąży. Tym samym miłość jest narażona na szwank. Dużo związków się rozpada, bo nie wytrzymują ciśnienia, zazdrości właśnie - ostrzega Lew- -Starowicz. - Znam wiele przypadków, kiedy w związku jedna strona nękała drugą ciągłymi podejrzeniami o zdradę.
Podobnie sytuację ocenia wybitny amerykański psycholog ewolucyjny, prof. David Buss, autor książki "Niebezpieczna pasja". - Paradoksem zazdrości jest to, że to emocja, która wyewoluowała, by chronić miłość, a potrafi doprowadzić do jej rozpadu.

Zazdrość o penisa i dziadek Freud

Jeden z najwybitniejszych psychoanalityków w historii, Zygmunt Freud, uważał, że kobiety są zazdrosne nawet o to, że faceci mają... penisy. Słynny Austriak twierdził, że ich życie było w dużej mierze zdeterminowane tym, jak sobie poradzą z uczuciem tego braku. Dziś jednak badacze jego poglądy uważają już za anachronizm.

Jeden z najwybitniejszych psychoanalityków w historii, Zygmunt Freud, uważał, że kobiety są zazdrosne nawet o to, że faceci mają... penisy. Słynny Austriak twierdził, że ich życie było w dużej mierze zdeterminowane tym, jak sobie poradzą z uczuciem tego braku. Dziś jednak badacze jego poglądy uważają już za anachronizm.

1
fot. Goran Bogicevic / shutterstock.com fot. Goran Bogicevic / shutterstock.com

7 rzeczy, których nie powinieneś robić, jeśli ona jest zazdrosna

1. Nie oglądaj się bezczelnie za innymi kobietami na ulicy (tak, wiemy, czasem zerkniesz po prostu odruchowo - może rozwiązaniem będą okulary przeciwsłoneczne?).

2.  Nie opowiadaj ciągle o swojej najlepszej koleżance, w ogóle najlepiej wcale o niej nie mów (nie, nie zrywaj znajomości, ale ustaw sobie odpowiednio priorytety: twoja pani ma być zawsze na piedestale, zawsze!).

3.  Nigdy, ale to przenigdy nie porównuj swojej partnerki do innych kobiet, nawet wtedy, gdy to porównanie na jej korzyść (dlaczego, spytasz? Bo wtedy utwierdzisz ją w przekonaniu, że bierze udział w nieustannym konkursie piękności, który w końcu kiedyś może przecież przegrać. Zamiast więc mówić, że ma najseksowniejszy tyłek spośród wszystkich znanych ci kobiet, powiedz po prostu, że ma świetną pupę).

4.  Nie krytykuj w jej obecności wyglądu innych kobiet (stary, powiedzmy to sobie prosto w oczy: ona nie złapie się na taki tani trik. I tak wie, że mówisz to tylko dlatego, żeby móc im się bezkarnie przyglądać).

5.  Daj sobie na wstrzymanie z oglądaniem pornosów, przynajmniej w jej obecności ("Coraz więcej mężczyzn prowadzi podwójne życie seksualne: solo z udziałem pornografii oraz seks z partnerką. Zbyt często to pierwsze uważają za bardziej atrakcyjne od tego drugiego" - ostrzega prof. Lew-Starowicz).

6. Zapomnij o sugerowaniu jej zmiany koloru włosów, bo chyba nie jesteś aż tak głupi, żeby namawiać ją na powiększenie piersi? (sprawiłbyś wtedy, że poczułaby się jeszcze bardziej niepewna, a przez to zazdrosna. Nie dociera? A gdyby ona poprosiła, żebyś powiększył penisa?).

7. Niech zapomniane będą przy niej imiona wszystkich twoich byłych, i każdej jednej z osobna, bez wyjątku (ty chyba też byś nie chciał, żeby będąc z tobą, wspominała z zamglonym wzrokiem jakiegoś innego faceta?).

2
fot. Peter Bernik / shutterstock.com fot. Peter Bernik / shutterstock.com

7 rzeczy, które powinieneś robić, gdy masz zazdrosną partnerkę

1. Postaraj się dowiedzieć, co tak naprawdę powoduje, że jest zazdrosna (jeśli oczywiście sam swoim zachowaniem nie dajesz jej powodów). Porozmawiaj z nią szczerze o tym. Raz jeszcze, a potem wiele razy zapewnij ją o tym, co do niej czujesz. Jeśli podejrzewasz, że za jej zachowaniem stoją wydarzenia z przeszłości (niewierny eks), zapewnij ją, że z tobą to nie ma prawa się powtórzyć.

2. Nie naciskaj jej. Trochę czasu może minąć, zanim otworzy się przed tobą i przyzna, że ma z tym problem.

3. Pomóż jej budować pewność siebie - nie szczędź miłych słów i codziennych komplementów.

4. Planuj z nią wolny czas. Nie chodzi tylko o to, żebyś był tam, gdzie ona, zalegał na kanapie, gdy ona robi coś w kuchni. Zerwij ze stereotypami. Bądź reżyserem waszego wspólnego czasu. Spędzajcie go aktywnie. Może to być nawet w kuchni. Ugotujecie coś razem? Świetnie. A potem kuchenny blat może mieć też inne, równie przyjemne zastosowania.

5. Kupuj jej drobne prezenty, dawaj jej kwiatki (nawet jeśli wolisz bardziej "praktyczne" podarki).

6. Gdy wybierzecie się razem na imprezę, spraw, by poczuła się "panią świata", wokół której kręci się cała twoja aktywność.

7. Podaruj jej nieco miłości w social-mediach. Wrzuć wasze wspólne zdjęcie na Instagram, zaczep ją w romantyczny sposób na Facebooku - w ten sposób nie tylko dasz jej do zrozumienia, co do niej czujesz, ale przede wszystkim dasz to do zrozumienia całemu (choćby tylko wirtualnemu) światu. Nie śmiej się, to dla niej bardzo ważne. Dzięki temu będzie wiedziała, że się jej nie wstydzisz i przed nikim nie ukrywasz.

3
fot. Shutterstock fot. Shutterstock

Psychotest

Pora więc przejść do badania, które być może będzie bardzo bolesną wiwisekcją przeprowadzaną na twoim związku. Tym razem to jednak ty sam masz dojść do wniosków, czy pora na terapię, czy jednak pacjent jest zdrów. Odpowiedz więc sobie (chyba nie musimy przypominać, że szczerze?) na poniższe pytania:

1. Czy ona dzwoni do ciebie niemalże co chwila? Niby po to, żeby powiedzieć, że cię kocha, ale ty czujesz, że cię sprawdza...

2. Zachowuje się, jakby miała wbudowany w mózg mentalny GPS - musi znać każdy twój ruch, każdą godzinę i miejsce, w którym byłeś danego dnia?

3. Zmusiła lub wciąż usiłuje cię zmusić, żebyś wykreślił ze swojego życia koleżanki?

4. Wciąga cię w gierki, stosuje słowne pułapki, np. "Jak ci się podoba nowa sąsiadka?", i bez względu na twoją odpowiedź urządza ci karczemne awantury?

5. Zacząłeś zauważać, że spędza z tobą niemalże każdą wolną chwilę, a gdy chcesz wyjść z kolegami na miasto, wymyśla miliard powodów, dlaczego nie powinieneś, albo po prostu strzela focha?

6. Musisz składać dokładne raporty: co, gdzie, kiedy i z kim - jeśli już w końcu uda ci się wyrwać ze znajomymi na miasto?

7. Wydaje ci się, że jest zazdrosna nie tylko o twoje koleżanki z pracy, ale nawet o... siostrę czy matkę?

8. Przyłapałeś ją na tym, że sprawdzała twoje połączenia w komórce, czytała SMS-y i maile albo buszowała po twoim koncie na Facebooku?

9. Obrazą jej majestatu i początkiem cichych dni są momenty, gdy wymsknęło ci się, że cenisz jakąś aktorkę?

10. Powodem do kłótni (a być może nawet do wymierzonego ci policzka) było to, że obejrzałeś się za inną kobietą na ulicy?

Specjaliści uważają, że jeśli odpowiedziałeś twierdząco przynajmniej na trzy pytania z tej listy, to powinieneś się poważnie zastanowić nad tym, co dalej.

No właśnie, co? Gdy poprosisz o poradę facetów, ci ze śmiechem odpowiedzą: "Po prostu zmień kobietę!", gdy zapytasz dziewczyny z przejęciem poradzą ci: "Przestań jej dawać powody do zazdrości". Oba rozwiązania niby proste i skuteczne, ale ty ten węzeł musisz rozsupłać, a nie przeciąć ostrym i ostatecznym cięciem. Oczywiście jeśli zależy ci na niej (i oczywiście na sobie też).

- Na pewno trudno jest przekonać patologicznie zazdrosnego partnera o swoim nienagannym prowadzeniu się - przyznaje prof. Lew-Starowicz w swojej książce. - Ale jeżeli w miarę normalnie funkcjonującym związku pojawi się problem zazdrości, zarówno kobieta, jak i mężczyzna powinni uznać ją za chwilową słabość, zamiast koncentrować się na niej i kreować z niej najpoważniejszy problem w związku.

Z jednej strony nie dopuszczać jej do siebie, a z drugiej w taki sposób pracować nad związkiem, aby zazdrość nie miała do niego wejścia - przekonuje seksuolog, który pomógł już wielu zmagającym się z problemami parom. Jego rady? - Warto pracować nad prawdziwymi partnerskimi relacjami, unikać zależności i uzależniania się. Nie trzeba żądać dowodów wierności, bo niby jak miałyby one wyglądać. Nie bądźmy małostkowi, nie kłóćmy się o szczegóły - proponuje, a ty powinieneś dobrze to zapamiętać.

Najgorszy rodzaj zazdrości?

- Podkreślam, jej najgorszy rodzaj, jaki można sobie wyobrazić, i najbardziej niszczący to właśnie zazdrość o przeszłość partnera/partnerki. Miałem do czynienia ze związkami, które kończyły się w jednej chwili: w momencie kiedy w sypialni padło imię ekspartnera/ekspartnerki i to w dodatku w czasie aktu seksualnego - czytamy w książce "Lew-Starowicz o miłości" (wyd. Czerwone i Czarne/2012)

4
Więcej na ten temat: związki