Powody, przez które możesz mieć problem z orgazmem

TG
We własnych wyobrażeniach jesteśmy jurni niczym najsłynniejsi aktorzy kina spod znaku czerwonych latarni. Niestety filmy zwykle nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, a orgazm może stać się osiągnięciem ponad nasze siły. Skąd się biorą problemy ze szczytowaniem?
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Alkohol

Alkohol w niewielkich ilościach może mieć zbawienny wpływ dla twojego pożycia seksualnego. Opóźni pewne reakcje, niektóre zmysły - wyczuli. Bo nie ma chyba nic piękniejszego niż romantyczna kolacja, zakrapiana stosownymi ilościami wina, którą kończycie nie przed drzwiami jej domu, ale w sypialni, prawda?

Dlatego seks po alkoholu może przynieść ekscytujące doznania, ale jednocześnie - w niektórych przypadkach - grozi nieprzewidzianymi konsekwencjami. No bo z jednej strony dzięki paru drinkom panie okazują się być bardziej rozluźnione i wyczulone na dotyk, a erekcja u niektórych panów staje się mocniejsza. Ale z drugiej - i to jednak dotyczy większej grupy męskiej populacji - mogą wystąpić niekontrolowane problemy ze wzwodem, a skruszone bariery psychiczne pozwolą na zrobienie czegoś, co rankiem może odbyć się gigantyczną czkawką.

Z alkoholem to trzeba jednak rozważnie.

1
fot. Lasse Kristensen/shutterstock.com fot. Lasse Kristensen/shutterstock.com

Stres

Stres ma ogromny wpływ na seksualność i potrafi ugasić nawet najmocniej płonący w nas ogień. Zresztą z pewnością znasz to z własnego doświadczenia, kiedy po ciężkim i wyczerpującym dniu w pracy, ostatnie na co masz ochotę to łóżkowe igraszki. W najłagodniejszych przypadkach, stres wpływa wyłącznie na osłabienie reakcji. W najgorszych, może doprowadzić nawet do problemów z płodnością. Dlatego absolutnie nie wolno go lekceważyć.

I wielokrotnie jest tak, że samo wyeliminowanie stresogennych zajęć czy sytuacji nie wystarcza, bo powikłania związane z nadmiarem trudnych sytuacji mogą pojawiać się nawet wiele miesięcy odkąd zaczniemy prowadzić, wydawać by się mogło, spokojniejszy żywot.

2
Fot. materiały promocyjne Fot. materiały promocyjne

Zbyt usilne starania

Panowie często obawiają się stosunku, zwłaszcza, gdy do łóżka idą z niedawną poznaną kobietą. Lub taką, na której im naprawdę zależy (jeśli pamiętasz film "Wstyd", to wiesz, co mamy na myśli). Wtedy łapią się wszelkich chwytów, żeby tylko w sypialni nie wyjść na - we własnym mniemaniu - największego patałacha. Jedną ze starych, częstych metod jest... masturbacja kilka minut przed zbliżeniem.

No ale niestety mężczyzna nie jest maszyną, więc siły witalne też się kiedyś wyczerpują. Zwłaszcza, że niemal wszyscy eksperci podkreślają, że jest mnóstwo skuteczniejszych sposobów na opóźnienie wytrysku: od prostych ćwiczeń, po, oczywiście, wizytę u seksuologa (choć na tę decyduje się mniej osób niż powinno - wciąż główną rolę odgrywa wstyd).

3
AG AG

Leki

Zwłaszcza takie, które dopiero co zaczęliśmy używać. Choć każdy rodzaj proszków czy tabletek może wywołać nieprzewidziane reakcje, do medykamentów szczególnie zmniejszających ochotę na seks należą przede wszystkim antydepresanty i lekarstwa obniżające ciśnienie krwi.

Należy pamiętać, że negatywne skutki wiążą się nie tylko z podjęciem leczenia nowymi specyfikami, ale także ze zwiększeniem dawki od dawna zażywanych środków. Jeśli rzeczywiście odczujemy wpływ świeżej terapii na nasze sypialniane igraszki, koniecznie powinniśmy skontaktować się ze specjalistą, który przepisze leki przeciwdziałające skutkom ubocznym.

Zwłaszcza jeśli zmagamy się z depresją, gdyż udane pożycie seksualne jest istotnym elementem walki z przypadłościami dotykającymi psychicznej sfery człowieka.

4
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Specyficzne wymagania

Jak dowodzi na łamach "Cosmopolitan" Frank Kobbola - penis, podobnie jak ludzie, ma swoje przyzwyczajenia. Stąd też, jeśli np. często masturbujemy się z określoną intensywnością, nasz drugi najważniejszy narząd (po mózgu!) staje się odporny na mniej usilne starania. Może to prowadzić do braku zadowolenia podczas seksu, a w konsekwencji do zgubnych w skutkach nieporozumień między kochankami.

Ale to nie wszystko. Może też po prostu zdarzyć się tak - w zależności od twoich rozmiarów - że satysfakcję możesz osiągnąć tylko dzięki niektórym pozycjom. Wszelkie poradniki seksualne trąbią o figurach wprost stworzonych zarówno dla mężczyzn hojnie obdarowanych przez naturę, jak i dla facetów, którzy niekoniecznie mogą pochwalić się największym penisem.

5
fot. YanLev/shutterstock.com fot. YanLev/shutterstock.com

Kompleksy

Kompleksy - zwłaszcza te dotyczące własnego wyglądu - to ponoć damska specjalność. Wielokrotnie pisaliśmy, jak zgubne skutki w łóżku może mieć niska samoocena u kobiet. Ale pewne ograniczenia względem swojej prezencji dotyczą także mężczyzn, co może objawiać się właśnie obniżeniem libido i problemami z erekcją. Bo trudno skupić się na stosunku, kiedy umysł zaprzątają wątpliwości, czy aby na pewno dobrze wyglądamy bez ubrań.

W najgorszych przypadkach kompleksy prowadzą do zrzucania odpowiedzialności za brak orgazmu na partnerkę. A to bynajmniej nie pomaga, jeśli mamy w planach żyć wspólnie długo i szczęśliwie.

6
fot. 123rf fot. 123rf

Lęk przed ciążą

W dobie pełnej dostępności wszelkich możliwych środków antykoncepcyjnych, lęk przed niechcianą ciążą nie powinien być czynnikiem istotnie wpływającym na nasze seksualne życie. Tymczasem okazuje się, że jest inaczej - są mężczyźni, którzy mimo odpowiedniego zabezpieczenia i tak obawiają się o niepożądane zapłodnienie.

Teoretycznie żadna z dostępnych szeroko metod antykoncepcji nie daje nam stuprocentowej gwarancji, że kobieta nie zajdzie w ciążę. Ale w rzeczywistości - jak wielokrotnie powtarzali zwłaszcza starsi koledzy - trzeba mieć naprawdę sporego pecha, by wpakować się w niechciane rodzicielstwo. Oczywiście mamy tu na myśli świadome współżycie, a nie przypadkowe chędożenie z siksą poznaną w klubie.

7
fot. Shutterstock fot. Shutterstock

Brak porozumienia z partnerką

Kwestia chyba najbardziej oczywista. Jeśli nie potrafimy dogadać się z kobietą, na próżno szukać z nią orgazmu. W ten sposób może zostać zasygnalizowany poważniejszy problem - jeśli nieporozumienia nie są przejściowe i chwilowe, prawdopodobnie należy zastanowić się nad wspólną relacją. Bo brak orgazmu to jeszcze najmniej straszna konsekwencja odrzucenia.

Urazy związane z partnerką, jej denerwujące nawyki, kłótnie, kobiecy opór - czynników osłabiających nasze libido jest mnóstwo. Warto więc zwrócić uwagę czy brak erekcji nie sygnalizuje głębszego problemu, mającego wpływ również na nasze życie poza sypialnią.

8
fot. iStockphoto.com fot. iStockphoto.com

Kozaczenie

Bo jeśli chcemy za dobrze, to czasami może być kiepsko. Wyobraźmy sobie mianowicie taką sytuację - współżyjesz z kobietą, która, delikatnie mówiąc, należy raczej do elitarnego grona demonów seksu, a nie do nieśmiałych panienek. Bardzo się starasz, celowo opóźniasz wytrysk, żeby tylko nie wyjść na kiepskiego kochanka. Niestety ostatecznie twoje zabiegi przynoszą odwrotny skutek, ponieważ kiedy już zadowoliłeś partnerkę i sam chcesz zakończyć stosunek ekstatycznym szczytowaniem - nie potrafisz. Kolejny problem natury raczej psychofizycznej niż indywidualnych organicznych predyspozycji.

Im usilniej starasz się być nieokiełznanym ogierem, tym bardziej deprymujące mogą być skutki. Kiedy wasze związkowe potrzeby sypialniane się nie pokrywają, warto szczerze porozmawiać z partnerką. To zwykle jedyne najlepsze wyjście.

9
Fot. kadr z filmu Fot. kadr z filmu

Udawanie

Odkąd obejrzeliśmy kultowe dzieło "Kiedy Harry poznał Sally", myśleliśmy, że udawanie orgazmu to wyłącznie kobieca domena. Tymczasem mężczyźni również oszukują, jeśli chodzi o szczytowanie. O tym problemie posłuchasz więcej w jednym z ostatnich odcinków "Dobrego Seksu"

10
Więcej na ten temat: mężczyzna, orgazm, seks, sypialnia, związek