Damsko-męskie relacje oralne

Piotr Mieśnik
- Co robisz? - krzyknęła z drugiego pokoju. - Nic ciekawego. Mam doła i... jestem trochę zajęty. Zaraz przyjdę (yyyjasne...) - odkrzyknąłem, dla bezpieczeństwa zamykając okno Football Managera i przełączając się na wykresy Forexa, których nierozumiem. Po chwili przyszła z kawą, ciastkami i zaczęła się przytulać. Nie zrozumiała mojego komunikatu?
Fot. GARO/PHANIE EAST NEWS Fot. GARO/PHANIE EAST NEWS

Do you speak menglish?

No żesz... - zakląłem w duszy i zapragnąłem ją zapytać: "Serio? do you speak menglish?". Bo przecież mój komunikat był prosty, "nic ciekawego, trochę zajęty, zaraz" oznacza ni mniej, ni więcej: "Daj mi spokój, mam ważne rzeczy na głowie, jak się z nimi uporam, to może do ciebie zajrzę". Ej... a jeśli ten nasz męski język wcale nie jest dla nich taki prosty do zdekodowania? Jeśli one rozumieją na opak to, co im mówimy? Postanowiłem to sprawdzić i... porozmawiać z nią o tym - prostym tekstem, bez dwuznaczności i ukrytych znaczeń między wierszami.

Bo to, że nasze, damskie i  męskie, kompetencje komunikacyjne się różnią, potwierdzają nawet naukowcy. I nie chodzi tylko o to, że kobiety wypowiadają dziennie średnio 13 tysięcy słów więcej od nas, ale też o sam sposób konstruowania przekazu. Za nie często mówią emocje, za nas konkretne cele, które chcemy osiągnąć. Są nawet kobiety, takie jak Andrea Jones, coach kariery, która od kilkunastu lat prowadzi szkolenia dla kobiet z... menglisha właśnie.

1
fot. pixabay.com fot. pixabay.com

Zaraz!

- Jak mówię, że zaraz coś zrobię, to jak to odbierasz? - zapytałem.

- No, a jak mam odbierać? - zrobiła wielkie oczy.

- Zaraz to znaczy, że za chwilę - dodała.

- Ale jaki to przedział czasowy? - nie ustępowałem.

- No nie wiem, 2-3 minuty - Na bajdełeju: to dwie godziny temu "zaraz" miałeś zdjąć swoje ciuchy z suszarki - nie omieszkała wbić mi szpili, ale akurat nie ona mnie najboleśniej zakuła. "Zaraz, później, za chwilę" to dla nich kilka minut, czyli określone okienko czasowe. No to się rzeczywiście nie zrozumiemy, bo dla nas to gdzieś tam w bliżej nieokreślonej przyszłości albo po prostu "nie teraz". Postanowiłem dalej zgłębiać temat...

2
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Spróbować wszystkiego...

- Słuchaj, jakbym powiedział, że w życiu trzeba spróbować wszystkiego, to co ty na to?

- Nie, no super, chcesz poszerzać życiowe horyzonty? - odparła.

- Aha... a twoje koleżanki często słyszą to od swoich facetów? I co wtedy?

- Nie żyjemy w świecie naszych babć, mężczyźni są coraz bardziej otwarci. No wiesz, eksperymentują też trochę: ajuwerdy, joga, ART...

- To ostatnie to...?

- Trening zastępowania agresji - powiedziała ciszej, jakby nie chciała mnie zdenerwować. Po czym wręczyła mi koktajl selera naciowego w stylizowanym na babciną spiżarnię słoiku.

- Napij się, to dobre na potencję - dodała z uśmiechem szelmy. Chwila, czyli jednak podskórnie wyczuła, że to "spróbować wszystkiego" w języku facetów zazwyczaj oznacza eksperymenty w  łóżku albo chęć nagrania amatorskiego porno? A skoro przy seksie już jesteśmy...

3
Instagram.com/joannakrupa Instagram.com/joannakrupa

Dżoana Krupa

- Dziewczyny lubią, jak wyznaje im się miłość podczas albo po seksie?

- No raczej, jak można nie lubić, gdy ktoś mówi, że cię kocha? (Biedne, nie wiedzą, że zazwyczaj nie chodzi o podkreślenie duchowej wspólnoty, ale są to słowa uznania za łóżkowy kunszt i temperament.)

- A jakbym po zapasach w łóżku powiedział, że seks był naprawdę dobry, to co ty na to?

- Jak był dobry, to się czuje, nie musisz mówić, no ale w sumie to luz. (Problem w tym, że facet w ten sposób chce powiedzieć: serio? Czy my zawsze musimy to robić tak samo?!) - A "gdzie się tego nauczyłaś"?

- Lubisz sposób, w jaki to robię? - uśmiechnęła się (Znowu pudło, bo my zachodzimy wtedy w głowę: czy ona naprawdę miała w życiu tylko czterech facetów, tak jak mówiła?).

Nasza rozmowa się wydłuża, problemy i nieporozumienia zaczynają się piętrzyć. Ona przegląda babską gazetę. - Ale fajna jest ta Brodka, ma styl - mówi pod nosem.

- Yyy, nie jest w moim typie - oczywiście kłamię. Zaglądam jej przez ramię. - No, ale Dżoana Krupa ma świetną tę kieckę, wyglądałabyś w takiej super - zachwycam się (Tłumacząc z języka ogólnego na nasze: jaram się nią!)

Rozmowa męczy, robimy sobie przerwę. Z braku ciekawszych zajęć pogrążam się w lekturze damskich pism. W jednym z nich słowniczek damsko-męski "Co oni mówią, a co naprawdę myślą". Czytam. "Jeśli powie ci, że naprawdę cię lubi, to nie ma odwagi przyznać, że to coś poważniejszego". Really? W menglishu raczej oznacza to: "wybacz mała, ale nie i jeszcze długo, długo nie".

4
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

"Niezbyt późno"

Moja kobieta znowu wydziera się do mnie gdzieś z zakamarków mieszkania. Unosi się, chyba coś opowiada... Po intonacji rozpoznaję znajome pytanie.

- Oczywiście, że cię słucham! (ta, jasne) No i znowu ta intonacja. ? OK. Jeśli tego naprawdę chcesz -zniżam głos (daj spokój, nie rób tego). Pytajnik za pytajnikiem. - Czy możemy o tym porozmawiać później? - (czyli nigdy) proponuję.

Dobra, też już się zmęczyłem tym gadaniem i próbą rozkminienia kobiet. Wychodzę na piwo. - O której wrócisz? - pyta.

- Nie wiem, niedługo, niezbyt późno (się zobaczy) - rzucam i trzaskam drzwiami. No i  byłem grzeczny, bo do domu wracam sprężystym krokiem.

"Dobry wieczór" - kłaniam się sąsiadce zamiatającej korytarz (czemu robi to po nocy?), otwieram drzwi, a tam pies czekający na spacer (ten też spać nie może?!). Z głębi mieszkania dobiega dźwięk budzika. Jest 7. (Ku***). Rano.

A teraz przejdźmy do słowniczka!

5
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Wygląd

CO MÓWI FACET: Świetnie dziś wyglądasz.

JAK ODBIERA TO KOBIETA: Docenia mój wysiłek.

CO TO NAPRAWDĘ ZNACZY: Mam ochotę na seks.

6
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Znowu wygląd

CO MÓWI FACET: Świetnie w tym wyglądasz.

JAK ODBIERA TO KOBIETA: Umie dostrzec nowy ciuch.

CO TO NAPRAWDĘ ZNACZY: Chętnie bym to z ciebie ściągnął, bo mam ochotę na seks.

7

Kolacja

CO MÓWI FACET: Może byśmy coś zjedli, a potem razem coś porobili?

JAK ODBIERA TO KOBIETA: Chce spędzić ze mną trochę czasu.

CO TO NAPRAWDĘ ZNACZY: Jest głodny i ma ochotę na seks.

8
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Film dla dorosłych

CO MÓWI FACET: Obejrzymy film dla dorosłych?

JAK ODBIERA TO KOBIETA:Jeśli to będzie horror, to będę mogła się przytulić.

CO TO NAPRAWDĘ ZNACZY: Chce oglądać porno, a potem robić to, co na filmie.

9
Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe

Zmęczenie

CO MÓWI FACET: Jesteś zmęczona?

JAK ODBIERA TO KOBIETA: Troszczy się o mnie.

CO TO NAPRAWDĘ ZNACZY: Pyta, czy ona ma siłę na seks.

10
fot. StockLite / shutterstock.com fot. StockLite / shutterstock.com

Kino

CO MÓWI FACET: Idziemy do kina?

JAK ODBIERA TO KOBIETA: Super, właśnie grają "Bridget Jones 3"!

CO TO NAPRAWDĘ ZNACZY: Chce się do niej dobrać po ciemku, przy tych wszystkich ludziach.

11
Fot. shutterstock Fot. shutterstock

Znów kolacja

CO MÓWI FACET: Chciałbym przygotować dla ciebie kolację u siebie w domu.

JAK ODBIERA TO KOBIETA: Jest romantyczny.

CO TO NAPRAWDĘ ZNACZY: Przez żołądek do łóżka.

12
Więcej na ten temat: dziewczyna, kobieta, mowa, mężczyzna, seks