Tak zabijasz swoje libido

PN
Jakiś czas temu pisaliśmy o naturalnych afrodyzjakach - na przykład odpowiednio skomponowana kolacja mogła pomóc ci w całonocnych igraszkach. Tym razem skupimy się na zabójcach libido, czyhających na ciebie na każdym kroku...
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Alkohol

Alkohol świetnie rozluźnia atmosferę - to prawda stara jak świat (tętno przyspiesza, a zmysły stają się bardziej wyostrzone). Oczywiście pod warunkiem, że jest dozowany w odpowiednich ilościach, bo zbyt dużo kieliszków wina zdecydowanie źle wpłynie na twoją erekcję. Ochota na seks zapewne wzrośnie, ale potem może się okazać, że nie dasz rady.

Dlatego odradzamy seks w stanie upojenia alkoholowego. Może i twoja wyobraźnia pracuje wtedy na wyższych obrotach, ale organizmu nie oszukasz nawet najbardziej ekstrawaganckimi wizjami. Zderzenie z rzeczywistością może cię sporo kosztować.

Inna sprawa, że kobiety bardzo nie lubią zadawać się z pijanymi facetami. Jakiś czas temu zaproponowaliśmy koleżance poznanej na Tinderze "romantyczny" wieczór: alkohol, dobra muzyka i seks. "A po co alkohol?" - usłyszeliśmy w odpowiedzi.

1
Fot. za pixabay.com Fot. za pixabay.com

Papierosy

Wśród wielu zgubnych skutków palenia papierosów jest również ten dotykający twojego pożycia seksualnego. Znasz pewnie ten mało zabawny dowcip, że facetów palenia oduczają nie paczki fajek informujące o możliwym zachorowaniu na raka czy o wzrastającym ryzyku zawału, ale te, na których jest napisane, że nikotyna może powodować impotencję.

To nie mit, a potwierdzane naukowo wnioski. Kłopoty ze wzwodem to nic nadzwyczajnego u palaczy. A gdy dodamy do tego tak, wydawać by się mogło, prozaiczne skutki palenia tytoniu jak żółtawa skóra czy fakt, że śmierdzisz niczym popielniczka, to zabójstwo libido masz jak w banku.

Papierosy źle wpływają również na jakość twojej spermy, obniżają popęd, zaburzają wytrysk... Moglibyśmy tak w kółko. Lepiej wyrzuć tę paczkę, która masz w kieszeni i już nigdy do niej nie wracaj. Żona będzie ci wdzięczna.

2
Fot. shutterstock Fot. shutterstock

Pornografia

Że co? Pornografia zmniejsza libido?! Pewnie pukasz się teraz w czoło, ale z faktami nie ma co dyskutować. Twoje zdziwienie tylko dowodzi, jak bardzo pornografia szkodzi męskiej psychice.

Filmy z gatunku XXX generują w nas błędne wyobrażenie na temat tego jak może wyglądać seks. Uzależnienie od tego typu produkcji niesie ze sobą ryzyko poważnego rozczarowania współżyciem - widzisz w komputerze niesamowite, wręcz ekwilibrystyczne wyczyny słynnych aktorek, a potem wracasz do "normalnego" stosunku... Możesz się śmiać, że to tylko pusta psychologiczna gadka, która ciebie nie dotyczy, ale wystarczy, że przeczytasz kilka wyznań mężczyzn uzależnionych od porno, a przekonasz się, ile w tej "pustej gadce" jest prawdy. Im wcześniej przestaniesz oglądać podobne produkcje, tym lepiej dla relacji w twojej sypialni.

3
pixabay.com pixabay.com

Stres

Pewnie już nie raz słyszałeś, że najgorszą chorobą XXI wieku jest stres. Mnogość poważnych schorzeń, do których może prowadzić nadmierne podenerwowanie jest rzeczywiście ogromna. Również twoje życie seksualne może bardzo ucierpieć właśnie przez stres. On powoduje nie tylko problemy z erekcją, ale w dłuższej perspektywie może również negatywnie wpłynąć na twoją płodność, a także wywołać anorgazmię, czyli chorobę uniemożliwiającą (lub znacząco opóźniającą!) miłosne spełnienie.

Dlatego jeśli w pracy byłeś długo, a szef bardzo cię wkurzył, lepiej nie przystawaj na erotyczne propozycje twojej ukochanej. Rozczarowania są wam zupełnie niepotrzebne. A harce zawsze możecie przecież odłożyć na następny dzień albo na zbliżający się wolny weekend...

4
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Internet

Musisz być ciągle online? Telefon z dostępem do Internetu masz zawsze przy sobie? To nie wpływa korzystnie na twoje libido... No bo wyobraź sobie np. sytuację, kiedy zabawiasz się z żoną, gdy nagle wasze igraszki przerywa... dźwięk Messengera. Jakoś trudno nam wymyślić w tym momencie poważniejsze łóżkowe faux pas.

Jeśli nasze słowa za bardzo do ciebie nie przemawiają, zajrzyj do Netflixa: obecny tam serial "Black Mirror" powinien rozwiać wszystkie twoje wątpliwości związane z uzależnieniem od Internetu i wszelakich nowinek technologicznych.

5
123rf.com 123rf.com

Kompleksy

Kompleksy w łóżku to w większym stopniu cecha charakterystyczna pań, ale również faceci potrafią wstydzić się swoich walorów. By wyzbyć się kompleksów stosujemy najróżniejsze triki, mniej lub bardziej skuteczne. Jednym z tych mniej jest na pewno wspomniany wcześniej alkohol, który może i na chwilę nas ośmiela, ale nie przekłada się na żadne długofalowe zyski.

Z zaniżoną samooceną bezpośrednio wiąże się obniżenie libido. Jeśli staje się ona rzeczywiście doskwierającym problemem, uniemożliwiają nam obiektywną ocenę własnych atutów - powinniśmy zwrócić się o specjalistyczną pomoc. Odpowiednia terapia może zdziałać cuda!

6
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Monotonia

Równie niebezpieczna co kompleksy może być... monotonia! Bardzo łatwo ugasić namiętność w związku, kiedy wszystko wciąż jest takie samo. Kiedy seks z partnerką przestaje być tak ekscytujący jak podczas pierwszych schadzek, receptą na nudę nie będą skoki w bok, ale przypomnienie sobie, co rozpalało was na początku znajomości. Próba odtworzenia tamtych dni może być pierwszym krokiem do coraz bardziej ekscytującego pożycia seksualnego.

Są też seksuolodzy, którzy twierdzą, że najlepszym sposobem na odbudowanie erotycznego pożądania będzie... chwilowa seksualna abstynencja! Po kilkunastu dniach bez czułości znów, ze zdwojoną siłą, zapragniecie pobaraszkować w waszej sypialni.

7
fot. Twin Design/shutterstock.com fot. Twin Design/shutterstock.com

Niedosypianie

Odpowiedni czas snu? Wciąż się zmienia. Przyjmuje się jednak, że potrzebujesz co najmniej kilku godzin w objęciach Morfeusza, żeby móc normalnie funkcjonować. Odpowiedni czas spędzony w łóżku to nie tylko lepsze samopoczucie, ale również... wzrost libido! Dowiedziono bowiem, że gdy nie przesypiamy jednej nocy znacznie spada poziom testosteronu oraz estrogenu. A te są główną siłą napędową dla naszego seksualnego popędu...

Recepta? Długo spać!

8
Shutterstock Shutterstock

Otyłość

Badania nie kłamią: połowa otyłych ludzi ma obniżone libido. Zdaniem naukowców z Duke University Medical Center zaledwie 1/100 osób zmagających się z nadwagą jest zadowolona z pożycia seksualnego. Dlaczego? Powodem jest zapewne obniżony poziom testosteronu, z którym zmagają się otyli mężczyźni... Wiąże się to nie tylko z dużo mniejszą ochotą na seks, ale także z zaburzeniami erekcji, a nawet - bezpłodnością!

Jak wskazują dietetycy, poprawę życia seksualnego może przynieść zrzucenie już 10% wagi ciała. Nie będzie to łatwe, ale efekty są dostrzegalne bardzo szybko!

9
Fot. za pixabay.com Fot. za pixabay.com

Leki

Wiele lekarstw źle wpływa na atmosferę panująca w twojej sypialni. Zaliczają się do nich m.in. antydepresanty (z których korzystamy coraz częściej) czy leki na nadciśnienie, tak powszechne u ludzi w pewnym wieku.

To i tak nic, bo kobiety mają jeszcze trudniej. Jak wskazują lekarze, nawet tabletki antykoncepcyjne mogą znacząco wpłynąć na poziom libido! Dlatego tak ważne by były - zresztą jak każdy lek - dobierane i dozowane w odpowiednich dawkach. Konsultacja z lekarzem jest absolutną koniecznością, bo nawet jeśli źle reagujesz na jeden lek, niekoniecznie zaszkodzi ci również inny na tę samą dolegliwość.

10
Fot. Agnieszka Sadowska Fot. Agnieszka Sadowska

Chorby

A skoro leki - to również trzeba wspomnieć o chorobach. Nawet najmniej groźne przeziębienie może sprawić, że całkowicie utracisz chęć na seks.

11
Więcej na ten temat: libido, pożądanie, seks