Rzeczy, które podczas całowania robisz źle

PN
Choć każdemu facetowi wydaje się, że jest mistrzem całowania, rzeczywistość zwykle rozmija się z wyobrażeniami. Julia Pugachevsky na łamach amerykańskiego "Cosmopolitan" wymienia błędy, jakie podczas tego miłego gestu popełniają mężczyźni...
Ocskaymark / iStock Ocskaymark / iStock

Natychmiastowa praca językiem

Choć może się to wydawać zaskakujące, język jest jednym z najsilniejszych mięśni w naszym organizmie. Jest bardzo ruchliwy i służy nam nie tylko do miłosnych igraszek, ale również pomaga przeżuwać pokarm i rozróżniać smaki (to na nim zlokalizowane są kubki smakowe). Upraszczając - język odpowiada za dwie najprzyjemniejsze czynności w życiu: jedzenie i całowanie.

Jednak niewłaściwie eksploatowany, może nam narobić więcej przykrości niż frajdy. Julia Pugachevsky zdradza, że usilne wykorzystywanie języka podczas pierwszych sekund całowania jest co najmniej nieprzyjemne. Bo z całowaniem jest trochę jak z seksem: zaczynamy od gry wstępnej, dopiero później dochodzi do pełnego aktu.

1
fot. kadr z filmu 50 twarzy Greya fot. kadr z filmu 50 twarzy Greya

Zła praca językiem

Która, podobno, jest jeszcze gorsza od natychmiastowej pracy. Mowa tutaj o blokowaniu języka partnerki, wsuwaniu go zbyt głęboko, w niewłaściwe miejsca. Ciężko tutaj o uniwersalne złote rady, bo sposób całowania tak naprawdę zależy od naszych indywidualnych preferencji. W tym jednak konkretnym przypadku okazuje się, że mniej znaczy więcej. I jeśli masz wątpliwości czy twój język jest zwinny jak Cristiano Ronaldo, lepiej pozostań przy tradycyjnym pocałunku.

Oszczędzisz sobie wiele stresu, wszak nie każdy - niestety - jest Christianem Greyem.

2
ŁUKASZ CYNALEWSKI ŁUKASZ CYNALEWSKI

Najgorsza praca językiem!!!

Kończąc wątek biednego języka... Julia Pugachevsky na łamach "Cosmopolitan" nazywa rzeczy po imieniu: kiedy twój język działa jak wiatrak, to wiedz, że coś się dzieje. Coś niedobrego, bo kobiety podobno tego nienawidzą. Redaktorka pisma pisze wręcz, że całowanie to nie tenis, żebyś śmigał językiem od jednego kącika ust do drugiego.

Nie wiemy, nie wypowiadamy się. Ale my tam nie mamy nic przeciwko, kiedy kobieta bywa, powiedzmy, szalona.

3
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Trzyma usta zamknięte

Czego chyba nawet nie można nazwać całowaniem. Buziaki były fajne w przedszkolu i wczesnej podstawówce. Tak właśnie - nienachalnie - powinny wyglądać pierwsze pocałunki, ale nie pielęgnowanie dorosłego pożycia erotycznego.

Niektórzy wręcz przyrównują taki sposób całowania do męskich powitań, kiedy dłoń przypomina sflaczałą piłkę. Grażyna Torbicka wspominała kiedyś, że Hugh Grant - męski amant filmowy - wita się wyjątkowo niemęsko. A chyba nie chcesz, żeby posądzano cię o braki testosteronu, prawda?

4
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Przykrywa usta swoimi ustami

Bo usta też muszą pracować odpowiednio. I właściwie. Nakrywanie nimi ust partnerki, niby wielką płachtą, nie spotka się z entuzjastyczną reakcją. Podobno nie jest to pospolity błąd, ale zdarza się na tyle często, że należy o nim wspomnieć.

Jennifer Sedgewick i Lorin Elias - dwie kanadyjskie badaczki - opublikowały badanie, z którego wynika, że przechylenie głowy podczas pocałunku odzwierciedla to, kim jest dla ciebie osoba obdarowywana pocałunkiem. Wnioski są jednoznaczne - ludzie pozostający w romantycznym związku częściej przekręcają głowę na prawo. Wszystko przez budowę mózgu: mechanizm całowania mocno wykorzystuje lewą jego stronę, więc prawa strona ciała staje się aktywniejsza.

A przekręcanie głowy w dużym stopniu determinuje właśnie styl pracy naszych ust.

5
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Gryzienie, rozciąganie...

Przygryzanie - OK! Gryzienie - stanowcze nie. Pugachevsky twierdzi, że szaleńcze dobieranie się do damskich warg i rozciąganie ich w najróżniejszych kierunkach to najkrótsza droga do zniechęcenia do siebie kobiety. To nie tylko jest bardzo niepraktyczne, ale również nieprzyjemne i może zakończyć się nawet... krwawieniem!

Podobno nastała moda na gryzienie warg podczas pocałunków. Nie wiemy, ile w tym zasługi Edwarda Cullena, ale radzimy uważać z tego typu urozmaiceniami. Kombinowanie ma zazwyczaj wiele wad.

6
fot. Shutterstock fot. Shutterstock

Beka

Pomyślałbyś, że ktokolwiek może się TAK zachować, w TAKIEJ sytuacji? Przez myśl nam nie przeszło, że mogłoby się nam choćby delikatnie odbić w momencie pocałunku. Ale skoro "Cosmopolitan" wspomina o takiej okoliczności, widocznie zdarzają się również tego typu problemy.

Generalnie niezła beka.

7
gazeta.tv gazeta.tv

Malinki!

W młodym wieku - oznaka seksualnej rewolucji. Obecnie - obciach. Jak to pięknie powiedziano w pewnej bajce: wieś, padaka, daj pan haka.

Pół biedy, kiedy ta malinka jest niewielka i w mało widocznym miejscu. Prawdziwy problem zaczyna się w momencie, gdy pogryzłeś niemal całą szyję swojej ukochanej. Ani się z tym pokazać w miejscu publicznym, bo od razu zaczną się dziwne spojrzenia, ani przykryć grubym woalem, co - zwłaszcza w pracy - będzie cokolwiek podejrzane.

Dla bezpieczeństwa, lepiej całkowicie zrezygnuj z tej "atrakcji". Jeszcze nam zdążysz podziękować.

8
Fot. gpointstudio / shutterstock.com Fot. gpointstudio / shutterstock.com

Nie słucha kobiety

Julia Pugachevsky pisze o wymiarze dosłownym oraz mniej oczywistym. Bo wsłuchiwanie się w kobiece potrzeby to nie tylko nadstawianie uszu na jej słowa. To również... wodzenie za jej ustami! Partnerka w trakcie pocałunku większość informacji przekazuje ci właśnie całując. Dopiero kiedy przestaniesz opierać się jej sugestiom (i w ogóle nauczysz się je prawidłowo odczytywać), będziesz mógł nazwać się mistrzem całowania.

Podobno mało jest facetów, którzy mogą poszczycić się tym prestiżowym tytułem.

9

Nieświeży oddech...

Do błędów opisanych przez "Cosmopolitan" nie sposób nie dorzucić kilku własnych. Skoro Pugachevsky przestrzegała przed bekaniem, to należałoby również wspomnieć o oddechu. Teoretycznie jest podstawą, ale praktycznie - często o nim zapominamy (na przykład na imprezie, kiedy nasz zapach przypomina popielniczkę czy gorzelnię i bynajmniej nie zachęca do miłosnych uniesień).

Jeśli do randki przygotowujemy się przez dłuższy czas i wiemy o niej z odpowiednim wyprzedzeniem, możemy zatem łatwo zniwelować to zagrożenie. Wystarczy, że przestaniemy objadać się intensywnie pachnącymi potrawami (zwłaszcza tymi zawierającymi ogromną ilość czosnku). Warto również zaopatrzyć się w gumy do żucia lub miętowe cukierki.

10
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Cel, pal!

Nim przystąpisz do całowania, wasze twarze powoli przybliżają się do siebie... Już powoli wyczuwasz jej pobudzony oddech, dostrzegasz każdy szczegół na jej twarzy. I nagle: BACH. Zderzacie się czołami. Albo nosami. Całą romantyczną atmosferę szlag trafia, bo ty nie nastawiłeś celownika.

Koniecznie musisz pamiętać, że pocałunek nie rozpoczyna się w momencie zetknięcia waszych warg. To cały proces, w którym każda chwila jest równie warta. Także ta poprzedzająca właściwy akt.

11
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Ślinianki na wodzy

Choć pocałunki - z założenia - odbywają się w obecności śliny, ten aspekt również możesz kontrolować. I powinieneś, bo kiedy robi się za bardzo wilgotno, sytuacja automatycznie staje się mnie przyjemna. Wszechobecna ślina jest chyba jeszcze gorsza niż wszechobecny język...

12
Więcej na ten temat: kobieta, pocałunek, usta, związek