Gadżety stworzone dla (pod)wodniaków

Łukasz Figielski, Paweł Wiejas
Pomogą ci w treningu, uczynią go bardziej przyjemnym lub pozwolą utrwalić najlepsze momenty w wodzie. To nie wymysł speców od marketingu - sprzęty dla wodolubnych: czy to na basen, nad jezioro czy morze, to nie są zbędne gadżety, a urządzenia bardzo przydatne.
Fot. Wojciech Kardas Fot. Wojciech Kardas

Zegarki pływackie

Zegarki liczące dzięki żyroskopom machnięcia ręką i przepłynięte długości basenu (a na tej podstawie wyliczane są: efektywność, spalone kalorie, średnia prędkość oraz inne zbędności) to gadżety dla tych, którzy nie spędzają czasu na podpieraniu brzegu, tylko zasuwają równo do wyraźnie wytyczonego celu. Aby nie pomieszało im się we wskazaniach i algorytmach, wymagają pływania równymi odcinkami (czyli nie możesz zawracać w pół drogi, jeśli jakiś maruder toruje trasę żabką rozłożystą), inaczej cała zabawa traci sens. Są dość pokaźnych rozmiarów, niespecjalnie wyjściowe, nie mają GPS-a, więc nie nadają się do poważnego biegania. Dobra informacja: możesz płynąć każdym z czterech podstawowych stylów - dla zegarka to bez znaczenia. Ważna uwaga - zegarki potrafią się mylić, to nie są urządzenia z gwarancją NASA, oba modele, które prezentujemy, zaliczyły lekkie potknięcia (np. czasem jedna na kilkanaście lub kilkadziesiąt długości nie zostaje odnotowana, a garmin mylił delfina z kraulem).

SWIMOVATE POOLMATE LIVE
Cena: 460zł

Zegarek

Brytyjska firma obecna jest na mikrorynku basenowym od dawna. Ma ustaloną renomę. Nowy model zegarka - Live - poinformuje wibracją o kolejnej zaliczonej setce (lub innym wybranym dystansie lub odcinku czasu); to wygodna, bo bezwzrokowa kontrola. Jest też wersja bezwibracyjna - mniej sexy, mniej bystra, ale tańsza (400 zł) i taka z pulsometrem (pas na klatkę piersiową, pomiar wyświetla się na bieżąco) za 850 zł. Możliwe liczenie dystansu na otwartych wodach: wymaga początkowej kalibracji i nie obędzie się bez lektury instrukcji. Dane poddasz analizie na komputerze, po dokupieniu przystawki (160 zł).

GARMIN SWIM
Cena: 500zł

Zegarek

Bardziej intuicyjny i wygodniejszy w obsłudze (przyciski, duży ekran o lepszej rozdzielczości) i trochę ładniejszy (fajne niebieskie akcenty) od poolmate'a - garmin to lider gadżetów outdoorowych. Pozwala też na programowanie treningów (dziennik ćwiczeń, interwały) oraz rozpoznaje styl, a dane do komputera i rozbudowanego serwisu Garmin Connect prześlesz bezprzewodowo, dzięki dołączonej przystawce USB (technologia Ant+). Garmin ma jeszcze lepsze (i droższe) zegarki sportowe z serii Forerunner XT, z GPS-em, przeznaczone dla triathlonistów. Mają funkcję wibracji po pokonaniu określonego dystansu. Tu jej zabrakło.

1
Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock

Kamery i aparaty podwodne

Ma być prosto i intuicyjnie - pod wodą nie masz czasu na długie zabawy z ustawianiem odpowiednich opcji. Te warunki spełniają kamery i aparaty, które ci prezentujemy. Sprawdzą się w basenie, w jeziorze lub podczas morskiego nurkowania. Cechuje je wysoka jakość, ergonomia i to, że zdjęciami i filmami możesz natychmiast dzielić się ze znajomymi - ty się bawisz, oni ci zazdroszczą.

OLYMPUS STYLUS TOUGH TG-4
Cena: 1600zł

Olympus

Nurkując, docenisz to, jak łatwy jest dostęp do najważniejszych funkcji aparatu. Odbywa się za pomocą dużego pokrętła, a nie ekranu dotykowego. Dwie pozycje menu można zaprogramować, dzięki czemu masz błyskawiczne dojście do swoich ulubionych ustawień. Ważne dla roztrzepanych - tryb podwodny jest wyraźnie oznaczony piktogramem, jakżeby inaczej, ryby. 16-megapikselowym aparatem z czterokrotnym zoomem optycznym możesz sterować również zdalnie za pomocą smartfonu z aplikacją. To umożliwi ci podejście nawet do najbardziej płochliwych podwodnych modeli oraz strzelenie selfie. Również w formacie RAW - dla tych, którzy lubią bawić się w obróbkę na komputerze. Standardowo TG-4 jest wodoszczelny do głębokości 15 m, jednak dokupując specjalną obudowę, zanurkujesz z nim nawet na 45 m. Ma mikrofon stereo, GPS-a i Wi-Fi. Na jednym ładowaniu wykonasz około 350 zdjęć. Możesz też kręcić filmy w Full HD. Waga: 247 g.

HTC RE
Cena: 700zł

HTC RE

Jednym przypomina peryskop, innym inhalator. Bez względu na skojarzenia kompaktowy rozmiar (10 cm, 67 g) i banalnie prosta obsługa sprawiają, że kamera RE nie będzie cię zanadto absorbowała podczas zabawy w basenie - do obsługi służą dwa przyciski. Mniejszym wyzwalasz kręcenie filmu w zwolnionym tempie. Większym zrobisz zdjęcia, a po przytrzymaniu - nakręcisz wideo (1080p przy 30 kl./s) . Brak wizjera (podgląd na ekranie komórki), ale dokonałbyś nie lada sztuki, gdybyś nie zmieścił w kadrze interesujących cię detali (obiektyw 146 stopni). Obraz możesz transmitować (tak, na żywo) do YouTube'a i będzie on nadspodziewanie dobrej jakości, nawet przy średnim świetle. Bateria wystarczy na 2 godziny. Z RE zanurkujesz maksymalnie na metr, ale na basen to w zupełności wystarczy.

TOMTOM BANDIT
Cena: 1600zł

Kamera

Świetna jakość wykonania i intuicyjna obsługa to wyróżnik kamery Bandit. Do nawigacji służy czterokierunkowy przycisk: góra/dół przewiniesz listę, w prawo zatwierdzisz wybór, w lewo powrócisz do poprzedniego ekranu. Aktualny stan ustawień zobaczysz na niewielkim wyświetlaczu LCD (do wyboru m.in nagrywanie w 4K przy 15 kl./s lub Full HD przy 30 kl./s). Kamera, wspomagana przez GPS i czujniki ruchu, wyręczy cię w montażu dzięki świetnej aplikacji, która wybiera najbardziej dynamiczne fragmenty i składa je w film. O ile sama obudowa jest wodoszczelna do 50 m, to żeby korzystać z kamery pod wodą, musisz dokupić osłonę obiektywu (około 160 zł). No i waga - 190 g; pod wodą nie stanowi to problemu, ale na lądzie (np. przy mocowaniu nakasku) już tak. Czas pracy to 3 godz.

NIKON COOLPIX AW130
Cena: 1100zł

Nikon

Nikon postawił na sprawdzone rozwiązania znane z poprzedników AW130. Główne przyciski sterowania znajdziesz na tylnej ściance (dźwignia zmiany ogniskowej, przycisk wyboru trybu, menu), dużo frajdy dostarczy ci też zestaw umieszczony z boku. Za jego pośrednictwem wyświetlisz na monitorze (OLED wysokiej rozdzielczości) kompas i mapę (jest tu GPS), dotrzesz do interfejsu Wi-Fi lub zaczniesz obsługiwać aparat za pomocą potrząsania lub stukania (super pod wodą). Bez dodatkowego oprzyrządowania możesz wykonywać zdjęcia (16 Mpix, pięciokrotny zoom optyczny) i kręcić filmy (Full HD) nawet na głębokości 30 m. Optyczna i elektroniczna redukcja drgań to gwarancja, że zawsze uzyskasz ostry obraz. Wydajność akumulatora - 370 zdjęć. Waga aparatu: 221 g.

2
fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Odtwarzacze basenowe

Samotność długodystansowca - znają ją biegacze, znają pływacy. Pierwsi od dawna mogli umilać sobie życie na trasie, słuchając muzyki, muzyką drugich był przez lata jedynie monotonny plusk - a to raczej kiepska uwertura. Koniec z tym! Jeśli pływasz, twoja muzyka może być z tobą. Pływa się lżej, prawda?

FINIS NEPTUNE
Cena: 520zł

Podwodny odtwarzacz

Na lądzie tego nie wykorzystasz, ale w basenie jak najbardziej - Neptune nadaje przez kości policzkowe do ucha wewnętrznego. Nie ma tu problemu słuchawek dousznych, które zawsze trochę przeciekają. Głośniczki zaczepiasz przy uchu, a odtwarzacz z tyłu głowy, na pasku okularków. Całość świetnie się trzyma. Wada? Kabelek może nieco przeszkadzać, ale to kwestia przyzwyczajenia. Urządzenie ma dobry ekran OLED-owy i wygodną nawigację czterema przyciskami, 4 giga pamięci oraz baterię starczającą na 8 godz. ciągłej pracy.

SONY NWZ-W273
Cena: 300zł

Sony

Najlepszy odtwarzacz słuchawkowy na basen. Zero kabli, elektronika przyczepiona do pałąka. Utwory przełączasz, sięgając dłonią do ucha - wygodnie, a dodatkowo pomoże ci w tym głos lektorki-nawigatorki. Trzeba to ułożyć na głowie, wyregulować "sznureczkiem" i najlepiej wcisnąć pod czepek, wtedy nie ma siły - nic się nie przesunie. Oryginalna jest też konstrukcja słuchawki - do kanału nie wciskasz stożka, a taką... "końcóweczkę". Świetne wykonanie. 8 GB pamięci i 8 godz. pracy na szybko ładującej się baterii.

3
Fot. Małgorzata Kujawka Fot. Małgorzata Kujawka

Wodoodporne smartfony

Rozbierałeś go na czynniki pierwsze, traktowałeś suszarką, wycierałeś szmatkami, kładłeś przy kaloryferze, a on za diabła nie chciał ożyć - tak dzieje się z reguły w przypadku standardowych smartfonów. Rozwiązanie jest proste - zainwestuj w sprzęt, któremu niestraszne są woda, pył, upadek na ziemię czy uderzenia i który równocześnie nie traci nic ze swojej funkcjonalności.

SONY XPERIA M4 AQUA
Cena: 950zł

Smartfon

Smartfon jest otwarty na wodę, co nie znaczy, że nie jest wodoodporny ? po prostu producent jest tak pewien niezawodności urządzenia, że gniazda USB i słuchawkowe nie są chronione dodatkowymi klapkami. Wystarczą uszczelnienia wewnętrzne, by aqua wytrzymała na głębokości 1,5 m do 30 min. Chipset Snapdragon 615 ma osiem rdzeni i w połączeniu z układem graficznym Adreno 405 oraz pamięcią operacyjną 2 GB zapewnia płynną pracę systemu operacyjnego Android 5.0.

SAMSUNG GALAXY XCOVER 3
Cena: 800zł

Samsung

Jest jak karaluch - przetrwa w każdych warunkach. Xcover 3 ma na to papiery. Konkretnie certyfikat o nieludzkiej nazwie MIL-STD-810G, który gwarantuje, że niestraszne mu są gwałtowne zmiany temperatury, sól i uderzenia. Spadnie z wysokości 1,2 m - i nic. Przy zanurzeniu do metra, nawet przy otwartym porcie USB i wejściu słuchawek, przeżyje 30 min. Poza tym to smartfon pełną gębą - Android 4.4, pamięć 8 GB, matryca 5 Mpx. Smukły: niecały centymetr grubości.

4
Więcej na ten temat: gadżety, woda