Facebook - udany podryw w 7miu krokach

ZLLL
Facebook to serwis internetowy, w którym internauci spędzają najwięcej czasu. Każdy użytkownik średnio siedem godzin w tygodniu. To dużo. Na Facebooku jest 250 milionów dziewczyn z całego świata. To bardzo dużo. One mogą te siedem godzin spędzać z tobą.

Facebook rządzi

 

Pamiętasz szaleństwo na punkcie serwisów randkowych? Przed trzema laty uczyliśmy, jak skutecznie za ich pomocą podrywać dziewczyny. Niestety, większość tych porad nadaje się teraz do kosza. Podobnie jak konto w tego typu serwisie, które dziś jest traktowane jako poważna deklaracja matrymonialna. Serwisy randkowe, które wydawały się kiedyś dobrym pomysłem na szybkie poznawanie dziewczyn, obecnie są polem bitwy o mężów. Może powinniśmy napisać poradnik, jak efektywnie takie konto usunąć...

 

Zresztą zapomnijmy o tym. W kwestii skutecznego i niezobowiązującego podrywu rządzi Facebook. Oto kilka prostych wskazówek, jak poradzić sobie w dżungli.

1

1. Przygotuj front (page)

 

1. Przygotuj front (page)

 

To podstawy, ale musimy o nich przypomnieć. Zdjęcia: one są najważniejsze! Usuń wszystkie, na których wyglądasz źle. O radę poproś kobiety. Nie mamę i nie siostrę, najlepiej koleżankę stanu wolnego. To będzie trudny proces, pełen bólu, ale zaufaj nam, warto. Nikt nie ma takiego oka do potencjalnych wpadek, jak wolne dziewczyny - a to w końcu do nich będziesz uderzać.

 

Oprócz tego "zainteresuj się" odpowiednimi rzeczami. Po fejsbukowemu mówiąc, kliknij "lubię to" na wybranych stronach i produktach. W ten sposób stworzysz swoją wirtualną tożsamość, która wcale nie musi być idealnym odpowiednikiem tej rzeczywistej. Cynik powiedziałby nawet, że być nie powinna, liczy się tylko skuteczność.

 

Co dokładnie powinieneś "lubić", wyjaśniamy w punkcie trzecim, już teraz jednak pożegnaj się z fanklubami gwiazd porno czy serwisów ze śmiesznymi filmikami oraz z głupawymi grupami, do których zapisałeś się, bo kolega też kliknął.

Ty nie klikasz we wszystko. Ty się szanujesz. Podobne zasady dotyczą publikowania rzeczy na swojej "ścianie" (mało i mądre) oraz korzystania z aplikacji (zero quizów). Jesteś poważny, przyszedłeś tu na podryw.

 

Zdjęcia: one są najważniejsze!

Usuń wszystkie, na których wyglądasz źle. O radę poproś kobiety. Nie mamę i nie siostrę, najlepiej koleżankę stanu wolnego.

 

Na koniec zadbaj jeszcze o rzecz prozaiczną, ale często zapominaną - unikalną nazwę użytkownika. Najlepiej zarezerwuj swoje imię i nazwisko, unikaj głupich ksywek i zbyt długich fraz. Adres na FB musi być na tyle prosty, by dało się go zapamiętać i wykrzyczeć do ucha na imprezie. Numery telefonów są takie staromodne.

Skuteczne przygotowanie frontu robót oznacza, że w świecie Facebooka jesteś przystojny, interesujący i szybko rozpoznawalny.

2

2. Zadbaj o historię i prywatność

 

2. Zadbaj o historię i prywatność

 

Fakty są brutalne. Pierwszą rzeczą, jaką robią dziewczyny po poznaniu nowego faceta, jest sprawdzenie jego poprzednich panien. Ty musisz się przed tą katastrofą uchronić. Zanim więc wyruszysz na podryw, spójrz krytycznie na swoją przeszłość. W serwisach społecznościowych nic nie ginie, a już na pewno nie fotki z imprez, na których oblewałeś Krysię szampanem, ani komentarze, w których chwaliłeś się podbojami ostatniej nocy. Zmyj ślady zbrodni. Sprawdź, czy nie masz zdjęć z innymi dziewczynami, czy nie ma cię na profilach innych dziewczyn, czy przy twoich zdjęciach nie znajdują się pikantne komentarze.

 

Musisz być czysty jak łza.

I bezwzględny. Usuń ze znajomych kobiety, które mogą zaszkodzić nowym znajomościom. To drastyczny krok, ale nie przejmuj się - one tego nawet nie zauważą (Facebook nie wysyła takich informacji). A na pewno by zauważyły, że dodałeś do znajomych bardzo ładną Agatę. I skomentowały.

 

Jeśli nie chcesz pozbywać się znajomych - nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą - zadbaj o odpowiednie podzielenie ich na grupy (np. praca, byłe dziewczyny, dziewczyny do poderwania, rodzina) i ustal poziomy dostępu do twojego profilu. Dzięki temu będziesz mógł filtrować swoją aktywność tak, by nikomu nie zrobiło się przykro czy głupio. Na przykład tobie, kiedy siostra ze zdziwieniem zapyta o twoje nowe hobby, jakim jest "decoupage", i dlaczego nagle zacząłeś rozmawiać z Markiem.

3

3. Łowy

 

3. Łowy

 

Zaraz, zaraz, a dlaczego decoupage? I o co chodzi z Markiem? Odpowiedź na te pytania jest prosta - bo ona to lubi. I ty też "lubisz to", ponieważ to najprostszy sposób na zwrócenie jej uwagi. Dzięki wspólnym zainteresowaniom i znajomym będziesz śledził aktywność wybranki i odpowiednio reagował. Ma to wymierny efekt w postaci takiego małego czerwonego powiadomienia, które przykuwa uwagę każdego użytkownika. Twoim celem jest pojawienie się w panelu powiadomień w odpowiednich kontekstach, czyli takich, które ukażą cię w dobrym świetle. Sprawią, że będziesz potencjalnie dobrą randką. Jak to zrobić?

 

Zasada podstawowa - nie zaczynaj od zaproszenia dziewczyny do kontaktów, choć to najprostszy sposób. Najpierw musisz znaleźć wspólnych znajomych. Sprawa jest prosta, jeśli pracujecie w tej samej firmie - wystarczy poprosić kolegę o przysługę "zasugeruj znajomość" i po problemie. Gorzej, jeśli dziewczynę, którą chcesz poderwać, znalazłeś przed chwilą na Facebooku. Musisz szybko "przeklikać" się przez jej znajomych, aż znajdziesz takiego, który zna kogoś z twojego kręgu przyjaciół - poznajcie się. Według socjologów od dowolnej osoby na Ziemi dzieli nas tylko sześć uścisków dłoni. Ktoś na pewno pomoże.

 

Gotowy? Zacznij działać. Komentuj wpisy waszych wspólnych znajomych, w których ona bierze udział. Komentuj zdjęcia. Odwołuj się do wspólnych doświadczeń. Spraw, by twoje zdjęcie i imię przewijało się przed jej oczami kilka razy dziennie. Po kilku dniach (pamiętaj, ona spędza na FB godzinę dziennie) będzie miała wrażenie, jakbyście się znali od lat.

 

Jeśli dobrze pójdzie, to w końcu dojdzie do dyskusji między wami. To już ostatnia prosta.

4

4. Pierwszy kontakt

 

4. Pierwszy kontakt

 

Macie wspólnych znajomych. Macie wspólne hobby. Ona wie, kim jesteś ("znajomym Marka, który zna Grześka, i był na imprezie u Baśki, którą kiedyś widziałam w klubie"). Najwyższy czas, żebyś ją zapytał, czy też ma problem z materiałami do ukochanego decoupage'u.

 

Tak, dokładnie tak. Nie wolno ci zaatakować wprost. Próby szybkiego przejścia do rzeczy są niezbyt fajne. Dziewczyny nie lubią prosto z mostu, chcą poznać twój styl, twoje poczucie humoru, chcą się oswoić z twoją obecnością. Musisz zdać się na instynkt, poczucie humoru i umiejętność podtrzymania dyskusji na nawet najbardziej nużący temat. Wytrzymaj.

 

Dopiero po wymianie kilku wiadomości możesz zacząć żartować i starać się wejść na tematy spoza "waszego" hobby, ewentualnie zagadać na czacie, chociaż to forma nieco agresywna. Jeśli ona odpisze od razu - jest bardzo dobrze, flirtuj. Jeśli po chwili, ale tego samego dnia, próbuj dalej. Jeśli nie odpisze w ogóle, a jest cały czas online... Przykro nam bardzo, wiesz, co trzeba zrobić z tym kontaktem.

5

5. Twarzą w twarz

 

5. Twarzą w twarz

 

Masz już wszystko. Rozmawiasz z nią, żartujecie, wiesz, co lubi, czego nie lubi, czym potencjalnie możesz jej zaimponować i, najważniejsze, wiesz, że ona ciebie też darzy sympatią. Czas na ostatni krok - spotkanie w realu, twarzą w twarz. Jak do niego doprowadzić?

 

Masz trzy drogi. Możesz za pomocą Facebooka zaprosić ją na wspólną imprezę. Wydarzenie powinno was łączyć, najlepiej, jeśli jest wieczorem, żeby raczej było wiadomo, o co chodzi (np. koncert). Nie chcesz jej zaprosić na flashmoba na Dworcu Centralnym.

 

Możesz także sprawdzić, co ona ma w planach, i do imprezy dołączyć. A dzień przed wydarzeniem zapytać na FB, zgrywając idiotę: "Idziesz na ten koncert? No to może się spotkamy?". Jeśli rzeczywiście cię lubi, będzie zachwycona.

 

Możesz też napisać do niej prosto z mostu. Ale kobiety nie lubią być zmuszane do jednoznacznych odpowiedzi.

6

6. Kontroluj się cały czas

 

6. Kontroluj się cały czas

 

I co, spotkaliście się? Było miło? To uważaj, jeszcze nie wygrałeś, a możesz dużo stracić. Najwięcej wypadków samochodowych ma miejsce na ostatnim odcinku, a najwięcej rozczarowanych osób na Facebooku pojawia się po kilku randkach. Pod żadnym pozorem nie daj się wciągnąć we "wspólne klikanie". Twój profil jest świętością.

 

Staraj się ograniczyć publiczne deklaracje miłości (pamiętaj, że tak naprawdę nie znacie się zbyt dobrze, a twoje hobby to zwykła ściema), absolutnie nie reaguj na próby fejsbukowego ustalenia waszej "relacji". Ogłoszenie światu komunikatu "w związku" to poważna plama na CV, zwłaszcza że zaraz po nim nadejdzie kolejny etap - "to skomplikowane".

 

No, chyba że rzeczywiście wam świetnie pójdzie, i będziesz "żonaty". Potem już tylko wskazanie na profilu dzieci. Facebook nie zna litości.

7

7. Jesteś pewien?

 

7. Jesteś pewien?

 

To koniec. Tajniki podrywu 2.0 opanowane. Zastanów się jednak, czy na pewno chcesz z nich korzystać. Podczas pisania tego tekstu rozmawiałem z dziewczynami. Pytałem je o fejsbukowy podryw, testowałem dobre (i złe) pomysły, pytałem o skuteczność działań tego typu. Dostałem wiele odpowiedzi. Lepszych, gorszych. Jedna wydała mi się głęboko przemyślana. "Wiesz co, mnie taka forma podrywania kojarzy się z serwisami randkowymi... Więc odpada... Chyba że ktoś robi to w inteligentny i zabawny sposób. Ale nie sądzę, by takim ludziom chciało się podrywać w ten sposób".

 

Następny poradnik napiszemy pewnie o tym, jak skasować konto na Facebooku.

 

 

Tekst: Radosław Zaleski

Zdjęcia: Shutterstock (montaż)

8
Więcej na ten temat: facebook, internet, podryw, randka, seks, seks porady, sex