Był 4 marca 1876 r. W Bostonie Aleksander Graham Bell wymyślał właśnie aparat telefoniczny, w Nohant ukochana Fryderyka Chopina George Sand powoli żegnała się ze światem, a w Rzymie ledwo urodził się Eugenio Pacelli, późniejszy papież Pius XII. Tymczasem w Glasgow 22 dżentelmenów nie zwracało najmniejszej uwagi na te doniosłe wydarzenia. Za chwilę mieli bowiem rozegrać mecz futbolowy Szkocja-Anglia.

Zawodnicy angielscy postanowili jeszcze uwiecznić się na zdjęciu. Fotograf uchwycił ich w grupie, jeszcze nie przebranych do meczu, wciąż odzianych w tweedowe marynarki z kamizelkami. Ze zdjęcia spogląda jedenastu dojrzałych mężczyzn, prawdziwych wiktoriańskich dżentelmenów, niektórzy z bujnymi wąsami zdobiącymi ich twarze. Wszyscy byli amatorami, w większości grali w klubach, które dawno już nie istnieją. Na zdjęciu widać m.in. wielebnego Beaumonta Jarretta z Cambridge University (po trzech występach w reprezentacji miał święcenia i porzucił karierę piłkarską dla sutanny), Fredericka Greena (niedoszłego adwokata), braci Francisa i Huberta Herona (handlarzy win z Bournemouth) i maklera Ernesta Bambridga.

Fotografię odkrył, jak podaje angielski The Times , historyk Peter Seddon podczas badań w bibliotece w Derby, a jej autentyczność potwierdził bibliotekarz i historyk angielskiej Football Association David Barber. Do tej pory za najstarszy wizerunek angielskiej drużyny narodowej uchodziło zdjęcie z 1893 r.

Mecz, rozegrany w obecności 15 tys. widzów, wygrała Szkocja 3:0.