Pierwszym smartfonem, który będzie mógł korzystać z dobrodziejstw poczwórnego aparatu fotograficznego, będzie model Samsung Galaxy A9. I trzeba przyznać, że to dość zaskakujące posunięcie ze strony Koreańczyków – duże niespodzianki (a tę zdecydowanie należy do nich zaliczyć) zawsze trafiały w pierwszej kolejności do modeli flagowych, a te w przypadku Samsunga oznaczone są literą S. No dobrze, ale czemu właściwie mają służyć aż cztery obiektywy w nowym smartfonie koreańskiej firmy?

Samsung Galaxy A9 – cztery obiektywy

Według ujawnionych informacji każdy z obiektywów ma odpowiadać za inny aspekt fotografii. Pierwszy z nich to moduł szerokokątny z kątem widzenia 120 stopni o matrycy 8 megapikseli. Drugi, 10-megapikselowy, zapewnia zoom optyczny. Trzeci to standardowy obiektyw o matrycy aż 24 megapikseli, a czwarty (5 megapikseli) istnieje po to, aby zapewnić efekt rozmycia tła. Do tego należy jeszcze doliczyć piąty, który trafi na front urządzania i będzie służył do robienia selfie. Trudno powiedzieć, czy do osiągnięcia pożądanych efektów potrzebne są aż cztery obiektywy, ale Samsung na własne życzenie znalazł się pod sporą presją – jeśli zdjęcia wykonane za pomocą Galaxy A9 nie będą wyraźnie lepsze od tych konkurencji, firmie łatwo będzie zarzucić uprawianie „sztuki dla sztuki”.

 

Galaxy A9 – kiedy w sprzedaży?

Omawiamy smartfon trafi do sprzedaży w połowie listopada 2018 roku. Jego cena nie jest jeszcze znana. Wiadomo za to, że za wydajność urządzenia odpowiada ośmiordzeniowy (cztery rdzenie 2,2 GHz + cztery rdzenie 1,8 GHz) procesor Snapdragon 660, któremu towarzyszy 6 GB RAM. Całość działa pod kontrolą systemu Android Oreo. Galaxy A9 będzie dostępny do kupienia w trzech kolorach: Caviar Black, Lemonade Blue i Bubblegum Pink.