W ubiegłym roku Philips przeprowadził badania dotyczące depilacji wśród panów. Okazuje się, że aż 90 proc. Niemców goli się pod pachami, 40 proc. usuwa owłosienie z klatki piersiowej, a dwie trzecie z nich depiluje okolice intymne. Włosi natomiast stawiają na gładką klatę - aż 70 proc. usuwa owłosienie z torsu. Tylko co piąty decyduje się na depilację pach i nóg, a włosy łonowe goli co dziesiąty mieszkaniec Półwyspu Apenińskiego.

W Polsce takich badań nie przeprowadzano. Ale ciekawe dane można znaleźć na stronie www.ankietka.pl . Wynika z nich, że aż 60 proc. panów deklaruje golenie/depilację innych części ciała niż twarz. Największy odsetek widać wśród młodych osób. 18 proc. panów w wieku 18-20 lat i około 14 proc. w wieku 16-24 lata przyznaje się do depilacji pach, karku, okolic intymnych i torsu. Depilowanie powszechniejsze jest wśród panów stanu wolnego - ponad 85 proc.

Pytanie o powód depilacji dawało trzy najczęstsze odpowiedzi: higiena, wygoda i estetyka.

Iza Makosz, właścicielka salonu Time For Wax, mówi, że popularność woskowania wśród facetów rośnie z roku na rok. - Zakładałam, że to biznes zdecydowanie nastawiony na kobiety. Okazało się jednak, że bardzo szybko rośnie liczba klientów płci męskiej. Mężczyzn przychodzących do naszego salonu na depilację można podzielić na trzy grupy.

Do pierwszej (najliczniejszej) należą faceci po prostu dbający o siebie - ci najczęściej usuwają owłosienie spod pach i czynią tak ze względów higienicznych. Biznesmeni i menedżerowie dużych korporacji - druga grupa - likwidują owłosienie, które wystaje spod koszuli: na szyi, torsie i karku. Sportowcy - trzecia grupa - zmotywowani do depilacji ze względów praktycznych i higienicznych. Są i tacy, których przysyłają do salonu partnerki, którym przeszkadza nadmierne owłosienie.

Anna Kamińska, kosmetolog z warszawskiego Instytutu Zdrowia i Urody "Sharley", mówi, że oprócz względów estetycznych i higienicznych coraz częściej zgłaszają się na epilację (depilacja laserowa) panowie, którzy mają dość podrażnień wywołanych goleniem i chcą zlikwidować problem zapaleń okołomieszkowych raz na zawsze.  

Epilacja (depilacja laserowa)

To trwałe usuwanie owłosienia. Światło lasera niszczy włos totalnie - do samych komórek znajdujących się w mieszku włosowym, co zapobiega odrastaniu.

Laser

Działa na włosy, które są w fazie wzrostu, dlatego trzeba kilku serii do zlikwidowania całego owłosienia na zawsze. Najczęściej potrzeba 3-4 serii, by usunąć 90-95 proc. włosów z depilowanego miejsca, a po pierwszej wizycie zniszczeniu ulega 30-40 proc. włosków. Im ciemniejsze włosy, tym wyższa skuteczność zabiegu.

Jak to działa?

Pacjent leży, a kosmetyczka przesuwa laserową głowicą po skórze, niszcząc kolejno każdy włosek. Zabieg jest dość bolesny (każda wiązka lasera daje uczucie ukłucia gorącą igłą), ale można znieczulić depilowane miejsce specjalnym kremem.

Przeciwwskazania.

Nie można pójść na laser po opalaniu - nawet użycie samoopalacza jest przeszkodą (skóra powinna być jasna). Przeszkodą jest również przyjmowanie leków bazujących na witaminie A (np. cała grupa leków przeciwtrądzikowych) i antybiotyków. Poważnym przeciwwskazaniem są też choroby autoimmunologiczne (np. toczeń), a także cukrzyca, łuszczyca czy skłonność do przebarwień, bliznowaceń czy bielactwa.

Jak się przygotować?

Przed zabiegiem skóra powinna być ogolona (najpóźniej poprzedniego dnia wieczorem), umyta i niczym nieposmarowana. Między kolejnymi zabiegami nie można usuwać włosów woskiem czy pęsetą - można jedynie golić.

Po zabiegu.

Należy unikać słońca. Przez co najmniej dwa tygodnie chronić skórę wysokimi filtrami (od SPF 30 w górę). Po zabiegu skóra może być zaczerwieniona i lekko piec, zaleca się wówczas stosowanie maści lub kremów łagodzących, np. Alantan czy Bephanten. Bezpośrednio po zabiegu nie należy na depilowane miejsce stosować mydła, kosmetyków zawierających spirytus czy dezodorantów.

Ile to kosztuje?

Wąsy - około 200 zł, kark - 450 zł, broda - 300 zł, pachy - 500 zł, ramiona - 600 zł, plecy - 500-800 zł, brzuch 400-750 zł, bikini 900 - 1200 zł, pośladki - 550 zł (ceny jednego zabiegu).

Wosk

Usuwanie włosów z cebulkami za pomocą plastrów pokrytych kleistym woskiem.

Dobra metoda, bo daje efekt na min. 4 tyg. i nie kosztuje majątku, ale zabieg niestety boli.

Jak to działa?

Kosmetyczka podgrzewa wosk, rozprowadza go szpatułką na ciele, przykłada fizelinowy pasek i zdecydowanym ruchem zrywa go wraz z przyklejonymi włoskami.

Przeciwwskazania .

Skóra bardzo wrażliwa, ze skłonnością do pękających naczynek czy żylaków oraz niski próg odporności na ból.

Jak się przygotować?

Nie golić włosów - powinny mieć 1-1,5 cm. Na godzinę przed wizytą u kosmetyczki można łyknąć środek przeciwbólowy.

Po zabiegu.

Kosmetyczka aplikuje na depilowane miejsca łagodzącą oliwkę. Jeśli skóra jest podrażniona przez dłuższy czas, należy posmarować ją łagodzącym kremem. Po woskowaniu warto, regularnie robić peeling - zapobiegnie to wrastaniu włosków.

Ile to kosztuje?

Plecy - 50-90 zł, pachy - 40 zł, brzuch - 30-60 zł, tors - ok. 60 zł.

Tekst: Lidia Lewandowska

Zdjęcia: Filip Klimaszewski, Shutterstock, materiały prasowe firm: Sharley, Timeforwax, Body Shop (montaż)

Zobacz też na Logo24 :