Gdy zdradziła Stany dla Wielkiej Brytanii, świat prawie wstrzymał oddech. Oto ulubienica Ameryki zrezygnowała z życia w Hollywood i wybrała wychowywanie dzieci u boku męża muzyka w Londynie. "Koniec Gwyneth Paltrow" grzmiały media, gdy zniknęła z ekranu na kilka lat. A ona, z dzieckiem na rękach, mówiła rozpromieniona: "Boże, to jest właśnie prawdziwe życie, które nie ma nic wspólnego z tym, jakie wiodłam dotychczas w Hollywood".

Paparazzi chodzili za "najpiękniejszą parą Ameryki" krok w krok, fanki szalały, a media komentowały każde wydarzenie z ich życia. Bez pardonu, gdy Brad uciekł Gwyneth niemal sprzed ołtarza w 1997 roku. Wyznała wtedy gorzko: Ojciec miał rację. "Nie mam skóry słonia, która konieczna jest w tym zawodzie".

Od kilku lat mieszka w Londynie z mężem - frontmanem Coldplay Chrisem Martinem i wychowuje dzieci: córkę Apple i synka Mosesa. W 2006 roku w rankingu przeprowadzonym przez "Harper's Bazaar" Gwyneth uznano za najbardziej elegancką Brytyjkę (!). Gotuje na ekranie, bierze udział w nowych hollywoodzkich produkcjach, ale nade wszystko ceni święty spokój. "Nadal nie przepadam za bywaniem na przyjęciach, gdzie trzeba pić dużo alkoholu i wdzięczyć się do płytkich ludzi" - mówi.

Opracowała: Monika Bielkiewicz-Kirschke

Zdjęcia: Serwis prasowy Estée Lauder (montaż)

Czytaj też na Logo24 :