Aby buty zagadały do biegacza, siły musiały połączyć dwie potężne firmy: Nike i Apple. Pierwsza wyprodukowała buty Nike Air Zoom Moire (patrz fot. z prawej - 1), druga użyczyła swojego legendarnego iPoda (2) w najnowszej wersji Nano.

Cały zestaw działa tak:

Pod wkładką w podeszwie buty mają owalną komorę. Do komory wkłada się elektroniczny trzycentymetrowy i lekki jak piórko czujnik (4). To on jest sercem systemu: mierzy parametry biegu - pokonany dystans, ile (kilometrów lub mil) zostało do mety (jeśli zaprogramowałeś konkretny dystans), średnią prędkość, liczbę spalonych kalorii.

czujnik

Z iPodem czujnik komunikuje się przez wpinaną w odtwarzacz nakładkę (3). Po jej założeniu na wyświetlaczu odtwarzacza pojawia się zakładka Nike+, za pomocą której programuje się czujnik i steruje nim.

Reszta jest prosta: informacje o biegu są przetwarzane przez iPoda i trafiają do słuchawek. Możesz wybrać, czy przemówi do ciebie głos kobiecy, czy męski, a nawet zdecydować o jego barwie. Komunikat słyszysz w dowolnej chwili - wystarczy, że przyciśniesz guzik na iPodzie. Muzyka, która ścisza się na chwilę, powraca samoczynnie po komunikacie. Jeśli guzik przytrzymasz dłużej - usłyszysz tzw. powersong, czyli specjalnie wybrany przez ciebie utwór, który zmotywuje cię do większego wysiłku (np. gdy pokonujesz jakąś górkę). Ponowne wciśnięcie guzika sprawia, że wraca muzyka, której słuchałeś przedtem.

Można też wybierać między różnymi wariantami biegu - np. jogging (bez określonego dystansu), bieg na kilometr, dwa, milę itd. aż do maratonu - wówczas otrzymasz informację o tym, ile jeszcze do mety. Poza tym pokonując stale ten sam dystans, będziesz mógł potem porównywać wyniki z różnych dni (np. w piątek przebiegłem 5 km w 25 min, a w poniedziałek w 28 itd.). Można też ustawić opcję "personal coach", czyli trener - wtedy głos włączy się samoistnie, gdy np. będziesz biegł za wolno lub za szybko w stosunku do wprowadzonych parametrów.

Potem cały zapis biegu w formie elektronicznego wykresu można zrzucić na komputer - nie musi to być produkowany przez Apple Macintosh. System będzie działał pod windowsami (minimum wersja Win 2000, port USB 2.0 oraz iTunes 6.0.5). Z wykresu dowiesz się, jak biegłeś, gdzie dopadła cię kolka, a gdzie pies sąsiada sprawił, że przyśpieszyłeś. Można oczywiście wydrukować sobie wykres z punktami krytycznymi - którą część dystansu przebiegasz wolniej, gdzie masz więcej energii - wszystko to widać na wykresie, łącznie z momentami, gdy wciskałeś guzik na iPodzie.

Gdy dane o swoim biegu załadujesz na stronie internetowej nikeplus.com, dostaną się one do globalnej bazy biegaczy "World Miles". Będziesz mógł porównywać swoje wyniki (np. na 5 km) z rezultatami ludzi biegających w Hongkongu czy Stanach. Na stronie będzie działał także specjalny licznik, który zmierzy, ile mil przebiegli w sumie wszyscy posiadacze gadających butów na całym świecie.

Cały zestaw kosztuje ok. 280 dolarów: specjalne buty - 100 dol., iPod - co najmniej 150 dol., czujnik i nakładka są najtańsze - ok. 29 dol. Do sprzedaży trafi w lipcu w USA, we wrześniu w Europie Zachodniej. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie w Polsce. Być może na Gwiazdkę.

Na prezentacji (było 200 dziennikarzy, w tym jeden Polak, czyli ja) gadające buty promowała Paula Radcliffe, Brytyjka, rekordzistka świata w maratonie, która poza rekordami słynie z tego, że wyszła kiedyś na bieżnię z transparentem "Precz z dopingiem", a innym razem na oczach całej Anglii zrobiła siusiu podczas maratonu w Londynie. Paula powiedziała, że gadające buty to fajna rzecz, ale tylko na treningu. Na zawodach musi mieć ciszę.

tekst | Jakub Ciastoń, Nowy Jork

ręka

iPod na przedramieniu pełni dwie funkcje: odtwarza pliki MP3, albo - po wciśnięciu guzika - odbiera sygnały z czujnika ukrytego w bucie (patrz niżej) i przez słuchawki przekazuje je biegaczowi w formie komunikatów. W domu zapis całego biegu można zgrać do komputera i obejrzeć w formie wykresu