Chciałabym mu pomóc, ale nie wiem, jak to zrobić, aby go nie urazić - zwłaszcza, że nie lubi o tym mówić i od razu się denerwuje. Proszę napisać, czy i jak mogę mu pomóc, czy da się to wyleczyć, wreszcie - co może być powodem jego kłopotów. Aha, może to ważne - on ma 29 lat.         Perełka

Wiek jest ważny, droga Perełko, gdyż zazwyczaj trzydziestoletni panowie mają już za sobą problemy z przedwczesnym wytryskiem. Dla młodych chłopaków taki kłopot to w zasadzie norma. Mężczyzna ma bowiem tak ustawioną fizjologię, że jest zdolny do wytrysku bardzo szybko i dopiero w trakcie współżycia lub specjalnie przedłużanych aktów masturbacji uczy się panowania nad ejakulacją, a i tak może mu się przytrafić - w warunkach szczególnego stresu, np. z długo wyczekiwaną partnerką - wytrysk wcześniejszy, niż byłby pożądany. Młodzi chłopcy mający ten kłopot nie czują nadchodzącej ejakulacji lub nie potrafią jej rozpoznać, dlatego i nie mogą jej przeciwdziałać. W starszym wieku zazwyczaj już to wiedzą. Teorii na temat powodów utrzymywania się lub wręcz wtórnego nabywania PWN (przedwczesnego wytrysku nasienia) jest mnóstwo, oto przykładowe:

 - uwarunkowania z pierwszych masturbacji, kiedy chłopiec stara się o wytrysk jak najszybszy, szczególnie gdy autoerotyczne akcje przebiegają w niesprzyjających warunkach;

 - poczucie winy związane z seksem i sprawami, które z seksem się wiążą - niepowodzenia z partnerką, nieudane akty, wyśmianie przez partnerkę, chęć zemsty na konkretnej kobiecie lub kobietach w ogóle poprzez odebranie im możliwości szczytowania;

 - kompleks niższości.

Jak widzisz, wszystkie te powody mają charakter psychologiczny. Oblicza się jednak, że u 30 proc. mężczyzn PWN ma podłoże fizjologiczne, np. nadwrażliwość cewki, zmiany pozapalne dna pęcherza moczowego, stany zapalne gruczołu krokowego i parę innych.

Co do pomocy takiej, by go nie urazić... trudna sprawa. Tak naprawdę najwłaściwsze byłoby pójście do seksuologa. Obecnie PWN diagnozuje się - czyli określa przyczyny - i leczy bardzo szybko. Problem w tym, że panowie okropnie tego nie lubią. Możesz mu też podsunąć pomysł na samopomoc - podaję go w ramce. Czasem pomaga jakiś lekki środek uspokajający dostępny bez recepty. Można też zmniejszyć wrażliwość żołędzi specjalnym kremem zawierającym środek znieczulający. Zazwyczaj po kilku udanych stosunkach - jeśli PWN nie jest spowodowany jakimiś głębszymi problemami - wszystko się normuje. A teraz tak między nami, kobietami; nie zawsze uczestnictwo w terapii męskiej dysfunkcji seksualnej jest dla partnerki dobre. Czasem po uzyskaniu sprawności mężczyzna szuka natychmiast nowej kobiety, aby zatrzeć wspomnienia. Bywa też, że przywiązuje się mocno, ale głównie ze strachu, że z inną znów mu nie wyjdzie. To reakcje skrajne, ale wcale nie takie rzadkie. No cóż - powodzenia, Perełko.     

Samopomoc w przypadku przedwczesnego wytrysku

Uwaga! Mogą ją stosować jedynie mężczyźni akceptujący zachowania masturbacyjne. Jeśli masturbujesz się z poczuciem winy, nie stosuj tej metody.

1  Naucz się wielokrotnie powstrzymywać strumień moczu i dokładnie wyczuj, jakie mięśnie biorą w tym udział.

2  Wywołaj erekcję ulubionym sposobem. Staraj się skupić na doznaniach w miednicy. Zaobserwuj i zapamiętaj uczucie poprzedzające wytrysk.

3  Gdy nauczysz się rozpoznawać objawy nadciągającej ejakulacji, możesz już stosować technikę ucisku. Dwa palce połóż na wędzidełku, a kciuk na wieńcu żołędzi i mocno ściskaj! Dokładnie to samo może zrobić ci twoja partnerka, jeśli nie uznajesz aktów samodzielnego kochania. Wtedy w trakcie stosunku musisz wyjąć członek, a partnerka dokona ucisku z siłą, którą pomożesz jej określić. Wskutek ucisku ejakulacja zostaje powstrzymana, może też chwilowo przeminąć erekcja.

4  Powtarzaj to ćwiczenie kilkakrotnie zanim pozwolisz sobie na wytrysk. Staraj się robić coraz większe przerwy między początkiem pobudzenia, a ejakulacją. Jeśli pomimo nacisku wytrysk nastąpił, to nie szkodzi - ściskaj nieco mocniej i pamiętaj, że czasami trzeba wielu prób, żeby organizm "zrozumiał" o co w tym chodzi. Trudno określić, ile czasu wymaga opanowanie ejakulacji. Komuś może wystarczyć tydzień ćwiczeń, innemu potrzeba miesiąca itd.

Eliza Nowicka, Seksuolog

Rysunek: Małgorzata Ślińska

Zobacz też na Logo24 :

seks , porady seksuologa