Zabawę w przygotowywanie koktajli można zacząć prawie bez niczego. Koktajli czy drinków? W języku potocznym chętniej posługujemy się określeniem drink, a tymczasem prawdziwi barmani twierdzą, że powinniśmy używać słowa koktajl. Drink to przecież napój, coś do picia, a koktajl oddaje to, czym faktycznie jest: zestawieniem smakowym kilku różnych składników. Będziemy więc mówić koktajl.

Poziom elementarny

Minimalnym zestawem do rozpoczęcia barmańskiej przygody powinny być: słoik z zakrętką, jakieś szklanki, cytryna, lód, cukier i skromny wybór alkoholi. Skromny na początek wystarczy, potem będziesz mógł uzupełniać swój barek o nowe trunki. Są barmani, którzy twierdzą, że najważniejszy jest lód. Z wielu powodów: musi być go dużo, musi być odpowiednio zimny, więc nie z zamrażalnika, a raczej z zamrażarki (-18° C) i koniecznie z dobrej, źródlanej wody. Gorzej, że czasami potrzebny jest kruszony, a to w warunkach domowych oznacza, że trzeba kostki lodu umieścić np. w czystej ściereczce i rozbić młotkiem. Idealny nie będzie, ale innej taniej metody nie ma (kruszarki domowe są raczej miernej jakości, a potrafią kosztować sporo). Po co kruszony lód? Po pierwsze, szybciej chłodzi, po drugie, stanowi konieczny składnik wielu koktajli. Jeszcze jedno: jeśli nie masz warunków, by zrobić w domu dużo dobrego lodu, skocz do sklepu lub na stację benzynową i kup worek gotowego. Jedna cytryna też nie wystarczy.

Do koktajli soku z cytryny leje się dużo. Wolisz limonkę? Najlepiej byłoby mieć jedno i drugie, ale cytryny są tańsze i łatwiej je kupić. Kolejna sprawa to cukier. Jeśli chodzi o wybór: biały czy brązowy, to problem jest identyczny jak z cytryną i limonką. Na początek biały będzie OK. Cukier nie lubi się rozpuszczać w zimnych napojach, więc radzę samodzielnie zrobić syrop (można też kupić gotowy w sklepie). Najprostszy przepis: zagotować litr wody, wsypać 1 kg cukru, rozmieszać do całkowitego rozpuszczenia i schłodzić. Można przygotować wcześniej. Syrop cukrowy to składnik obowiązkowy.

Jakie alkohole?

Wybór w barku powinien zależeć od tego, co lubisz. (Lubisz tylko wódkę z colą albo red bullem? To nie czytaj dalej.) Na taki całkowicie elementarny, letni zestaw powinny się złożyć: biały mocny alkohol (np. wódka albo rum) oraz lżejszy alkohol o wyraźnym smaku, czyli wermut lub likier (na lato polecam likiery owocowe). Do tego sok lub napoje gazowane i świeże owoce. Już można działać. Wrzucasz owoce (np. maliny) do słoika, rozgniatasz je łyżką, tłuczkiem czy czymkolwiek innym, dolewasz wódkę, likier, sok z cytryny, syrop cukrowy. Uzupełniasz sokiem, wrzucasz lód i potrząsasz słoikiem, żeby składniki się połączyły i ochłodziły. Próbujesz, poprawiasz smak, jeśli trzeba. Koktajl gotowy.

Jak dobierać składniki, w jakich proporcjach? Oczywiście możesz się posłużyć gotowymi recepturami, ale ja namawiam, żeby pobawić się samodzielnie, a jeszcze lepiej ze znajomymi. Zasady są proste: korzystaj z owoców sezonowych, aktualnie dostępnych w sklepach. Łącz smaki tak, jak je łączy natura: owoce leśne z leśnymi, letnie z letnimi, krajowe z krajowymi. Jak już poznasz te smaki, poszalejesz z nowymi pomysłami. Kreatywność jest mile widziana. Wódka, likier np. truskawkowy, trochę jeżyn, a do tego zestaw obowiązkowy (sok z cytryny, syrop cukrowy, lód). Wymieszać, rozlać do szklanek i uzupełnić wodą gazowaną. Właśnie zrobiłeś collinsa.

Zabawa z przyjaciółmi

Robienie owocowych koktajli to duża frajda: można razem z przyjaciółmi wybrać owoce, w domu przygotować z nich purée, syrop cukrowy, wycisnąć sok z cytryn i bawić się przez cały wieczór (jeśli tylko składników wystarczy).

Jeśli chcesz przejść na kolejny szczebel wtajemniczenia, musisz trochę wzbogacić domowe instrumentarium: kup shaker, prawdziwą miarkę (jigger), co najmniej trzy rodzaje szkła: kieliszki martini, niskie i wysokie szklanki.

Przywiozłem stamtąd m.in. receptury zaproponowanych tu koktajli. Mój trener Rob Rademaker twierdzi, że dzięki internetowi barmaństwo na świecie bardzo się rozwinęło i przeżywa złoty wiek. Wymiana informacji, przepisów, doświadczeń zaowocowały olbrzymią liczbą nowych receptur i trendów. Mamy więc i powrót do przeszłości: do klasycznych koktajli z dawnych XIX-wiecznych przepisów, i letnie szaleństwo koktajli tiki (hawajskie koktajle pełne owoców, podawane w wielkich pucharach albo wydrążonych owocach z furą dekoracji). Mamy także bardzo mocny trend dodawania do koktajli ziół i przypraw (imbir, bazylia, rozmaryn, gałka muszkatołowa, lawenda, ostre papryczki itd.). W wielu barach barmani własnoręcznie przygotowują dodatki: soki, syropy, przeciery. Koktajle się zmieniają: w popularnym amsterdamskim barze Momo karta z nowymi propozycjami napojów pojawia się średnio co trzy miesiące. Ludzie lubią poznawać nowe smaki i kompozycje. I barmani opracowują im nowe menu. A tak w ogóle to warto z barmanami rozmawiać - są kopalnią wiedzy o alkoholach, o pomysłach na łączenie smaków, dodawaniu przypraw, nowych trendach.

Jak samemu dobierać kompozycje koktajli,

Dolejesz za dużo soku cytrynowego, musisz dodać cukru, a wtedy drink może się okazać za mocny. Trzeba się ratować wodą albo sokiem. Harmonia smaku to konieczność.

Coś ekstra? Zrób whisky espresso: kieliszek szkockiej, tyle samo świeżo zaparzonego espresso, trochę cukru waniliowego. Wymieszaj w shakerze z lodem, podawaj.

Do niektórych koktajli nieodzowne jest umoczenie brzegu kieliszka w soku cytrynowym lub limonkowym a następnie w cukrze. Warto się pobawić, ale z umiarem: dekoracja nie może przytłaczać szkła!

Triki? Oczywiście wymagają wprawy i ćwiczeń, ale warto, bo wrzucenie owocu do kieliszka czy przyssanie do dłoni puszki, z której nalewasz napój z pewnością wzbudzą uznanie u znajomych.

A jeśli gości masz więcej i musisz szykować dużo koktajli, koniecznie kup tzw. nalewak. Będziesz mógł wlewać alkohol do kieliszka, trzymając butelkę pionowo nad nim, i przede wszystkim skrócisz sobie czas przygotowania, bo 1 s z nalewaka to 10 ml napoju. Liczysz w myślach, nalewasz, proporcje się zgadzają, znajomi zachwyceni, a ty właśnie stałeś się barmanem.

Tekst: Jarosław Matuszewski

Zdjęcia: Shutterstock, materiały prasowe (montaż)

Zobacz też na Logo24 :