Są dwie drogi, którymi można podążać w opisanej przez Pana sytuacji. Możemy podziękować, zachwalić trunek i nie drążyć tematu. Gdy przy innej okazji kontrahent spyta, jak smakowała nam ta butelka młodego czeskiego wina, które wręczył nam podczas urodzin, znów są dwie opcje. Możemy dalej iść w zaparte, że nie mieliśmy jeszcze szansy spróbowania, ale również możemy wykorzystać tę sytuację i powiedzieć, że niestety nie mieliśmy przyjemności jej degustacji, jesteśmy bowiem abstynentami. Trzeba jednak wtedy dodać, że z prezentu jesteśmy bardzo zadowoleni i cenimy gust obdarowującego.

Druga droga jest krótsza, choć wymaga umiejętności dyplomatycznych (przecież nie chcemy nikogo obrazić). Dlatego od razu przy odbieraniu prezentu możemy nadmienić, że bardzo dziękujemy za podarunek, ale niestety nie będziemy mogli rozsmakować się w trunku. Znów jednak należy podkreślić, że dziękujemy za prezent, oraz obiecać, że zostanie wykorzystany w najlepszy sposób, na jaki możemy sobie pozwolić (co niekoniecznie musi oznaczać oddanie go innej osobie).

W jednym przypadku abstynencja jest świadomym wyborem, w innym potrzebą, ale jakakolwiek motywacja by nami nie kierowała, nie należy ani się z tym przesadnie obnosić, ani wyjątkowo ukrywać. Tym bardziej jeżeli niczego nieświadomi goście będą obdarowywali nas hektolitrami napoju, którego nie chcemy lub nie możemy konsumować.

Savoir vivreSavoir vivre Savoir vivre

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

Zobacz też na Logo24 :

Savoir vivre: prezenty na wesele

Wielki test: która woda jest najsmaczniejsza

Savoir vivre: jedz jak człowiek