Posiadaczami "płaskich" telewizorów są tysiące Polaków. Większość z nas kupiła je jednak jeszcze przed "erą cyfryzacji". Co to oznacza? Odbiorniki posiadają wbudowane dekodery MPEG-2 i/lub MPEG-4 - te ostatnie umożliwiają w Polsce odbiór naziemnej telewizji cyfrowej. Spora część potrafi też wyświetlać obraz Full HD, a część odtwarza także filmy w najpopularniejszych formatach czy zdjęcia. I to w zasadzie wszystko.

Ale to właśnie te - niby przestarzałe telewizory - można doposażyć w coraz popularniejsze w Polsce dongle, czyli przystawki z systemem operacyjnym Android. Tym samym, który używany jest w popularnych tabletach czy smartfonach. Przystawki Android TV są trochę większe niż zapalniczka i przypominają przerośnięty pendrive, który podłącza się pod port HDMI. Dzięki temu można wzbogacić o funkcje Smart TV także monitory wyposażone w to złącze. Kilka modeli przypomina też mały dekoder telewizji kablowej.

 

Przystawki Android TV są trochę większe niż zapalniczka i przypominają przerośnięty pendrive

Co dzięki temu zyskujemy? Mamy dostęp np. do serwisów TVN Player, Ipla (m.in. wideo z grupy Polsat), TVP.pl, TVP Stream, YouTube, gier dostępnych w Gogle Play, Facebooka, map Google czy przeglądarek internetowych.

Dongle potrafią także odtwarzać multimedia z pendrive'a, kart pamięci, a nawet dysków sieciowych czy komputerów podpiętych do domowej sieci. Na rynku pojawiły się także urządzenia z wbudowanymi kamerami i mikrofonami, np. Measy U4C.

Dzięki nim, siedząc przed telewizorem, można korzystać ze Skype'a lub innej, podobnej aplikacji. To rozwiązanie to także alternatywa dla posiadaczy telewizorów ze Smart TV. Zakup dongle może okazać się tańszym rozwiązaniem niż inwestycja w oryginalną kamerę do telewizora. Ile taka rozbudowa kosztuje?

Naszym zdaniem warto zwrócić uwagę na kilka solidnych urządzeń: >> Ze względu na cenę i procesor: Cabletech URZ0351 - wyposażony w dwurdzeniowy procesor (1,6 GHz), 1 GB RAM-u, wi-fi i Bluetooth - cena około 200 zł. Na rynek wkrótce wejdzie jego nowszy model URZ0352. >> Z uwagi na szybki procesor polecamy: Natec HD 240 - to czterordzeniowy procesor (1,8 GHz), 1 GB RAM-u, wi-fi na zewnętrznej antenie, a więc z lepszym zasięgiem i Bluetooth. Cena około 320 zł. >> Duże możliwości konfiguracji: Measy U4C - czterordzeniowy procesor (1,6 GHz), 1 GB RAM-u, wi-fi (zewnętrzna antena, z możliwością wymiany na większą), Bluetooth, wbudowana kamera i mikrofon - cena około 360 zł.

Dodatkowy wydatek, by wygodnie korzystać z tych urządzeń, to bezprzewodowa klawiatura lub mysz, która działa podobnie jak pilot do telewizora i umożliwia sprawne i szybkie sterowanie urządzeniem.

Staruszek też da radę

Użytkownicy najstarszych telewizorów - nawet tych kineskopowych - również mogą ulepszyć telewizor. Bez problemu znajdą na rynku dekodery bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej, które dodatkowo odtwarzają pliki multimedialne - filmy (z napisami), muzykę, zdjęcia. Niektóre umożliwiają nawet zatrzymywanie obrazu np. gdy sprzed telewizora musimy na chwilę wyjść do kuchni lub nagrywanie ulubionych programów na pamięć USB. Urządzenia można kupić w każdym markecie i sklepie RTV, np. dekoder Manta DVBT010 znaleźliśmy w cenie od 80 do 102 zł, a dekoder WIWA 95 HD Memo od 95 do 109 zł. Na rynku znajdziemy także dongle z Androidem, które można podłączyć zwykłym kablem antenowym nawet do najstarszego odbiornika. Niestety, niska rozdzielczość, jaką oferują tego typu telewizory, skutecznie odbiera całą radość z zabawy w Smart TV.