Kawa podawana jest w kilku najmodniejszych londyńskich kawiarniach, a jej cena waha się od 2,5 funta (14,5 zł) do 3,5 funta (19 zł) za filiżankę. Podobno napój jest tak pożywny, że może stanowić substytut posiłku. Tradycjonaliści podkreślają jednak, że pierwsza filiżanka nowej kawy powoduje nudności. Jej twórcą jest amerykański przedsiębiorca Dave Asprey, który taką kawę pijał w czasie wyprawy trekkingowej po Tybecie. Asprey odżywia się zgodnie z teorią, że gdy całkowicie pozbędziemy się z diety węglowodanów (cukru, chleba i makaronu), nasze ciało jako paliwa będzie używać tłuszczów.