Latulip cierpiał na zaburzenia psychiczne. Jako 21-latek trafił do szpitala w Kitchener w Kanadzie po próbie samobójczej. Kilka miesięcy później, we wrześniu 1986 r., zbiegł z ośrodka dla osób niepełnosprawnych. Według informacji policji, podróżował autobusem po Kanadzie. W pewnym momencie najprawdopodobniej doznał urazu głowy, który spowodował utratę pamięci.

Nie wiadomo, co działo się z mężczyzną przez kolejnych kilkadziesiąt lat - funkcjonariusze ze względu na prywatność Latulipa nie chcą ujawniać szczegółowych informacji. Przez jakiś czas mężczyzna był bezdomny, korzystał też z pomocy socjalnej.

Kiedy Latulip odzyskał pamięć i przyznał się pracownikowi socjalnemu, kim tak naprawdę jest, policja wykonała testy DNA na potwierdzenie jego słów. Okazało się, że rzeczywiście jest zaginionym przed 30-toma laty mieszkańcem Kitchener.

Ojciec Latulipa zmarł w 2000 r., na spotkanie z synem czeka 76-letnia matka.